Zachować się... » Miała niespełna osiemnaście, kiedy zginęła z rąk ubeckich katów. Skazana niesłusznym wyrokiem na śmi... Wojciech Książek: Traktujmy się poważnie, panie ministrze! » Rozmowa z Wojciechem Książkiem, przewodniczącym Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „... Zrozumienie i kompromis receptą na długie pożycie małżeńskie » 3 października w Dworze Artusa 25 małżeństw otrzymało Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie przyz... Debata "Więcej niż sport - dziedzictwo Gedanii Gdańsk w stulecie dział... » W Studiu Koncertowym Radia Gdańsk im. Janusza Hajduna w Gdańsku przy al. Grunwaldzkiej odbyła się de... W tygodniku „Sieci”: Radosław Sikorski. Kim jest? Komu naprawdę służy? » Najnowszy numer tygodnika „Sieci” stawia pytania o skandaliczne zachowanie Radosława Sikorskiego po ... Przemysław Majewski: Listek figowy władzy » Rozmowa z Przemysławem Majewskim, radnym z Klubu Radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska- Czy Gdańsk, ja... Radni PiS protestują przeciwko wspieraniu nielegalnej imigracji » Radni Miasta Gdańska z klubu Prawa i Sprawiedliwości zaprotestowali przeciwko wspieraniu przez Gdańs... Jacek Szaran: Słupsk nie istniał dla marszałka » Z Jackiem Szaranem, radnym ze Słupska, rozmawia red. Piotr Kubiak (Radio Gdańsk)Według słupskiego ra... Gdański raut Dulkiewicz z urzędnikami » Co można zjeść i wypić za 132 216 złotych? Na pewno dużo dobrego jadła popitego przednimi napitkami.... Miesiąc AAC w Przedszkolu Specjalnym Nr 77 » Październik to międzynarodowy miesiąc komunikacji alternatywnej i wspomagającej (AAC). Przez cały mi...
Gdański raut Dulkiewicz z urzędnikami
wtorek, 27 września 2022 19:26
Gdański raut Dulkiewicz z urzędnikami
Co można zjeść i wypić za 132 216 złotych? Na pewno dużo
Hokeistki Stoczniowca zdeklasowały Cracovię
sobota, 24 września 2022 20:52
Hokeistki Stoczniowca zdeklasowały Cracovię
Bardzo efektownie sezon 2022/23 zainaugurowały hokeistki
Gedania z Zyską... w bramce
piątek, 30 września 2022 19:35
Gedania z Zyską... w bramce
Dwutygodniowa przerwa na mecze naszej reprezentacji w Lidze Narodów
Miłe złego początki Lechii w Szczecinie
niedziela, 02 października 2022 08:55
Miłe złego początki Lechii w Szczecinie
Lechia pierwsza zdobyła bramkę na nowo otwartym stadionie w

Galeria Sztuki Gdańskiej

Perłopławy Danuty Joppek
wtorek, 27 września 2022 10:21
Perłopławy Danuty Joppek
Zbliżają się dwie wystawy malarki pozostającej dla mnie nadal
Sztafetowe biegi przełajowe na inaugurację
niedziela, 02 października 2022 22:19
Sztafetowe biegi przełajowe na inaugurację
Sztafetowe biegi przełajowe rozegrane 27 września w Parku im. Jana

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
wtorek, 28 czerwca 2022 13:33
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
27 czerwca 2022 roku w Magazynie Malbork Elewarr Sp. z o.o. odbyło
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Nieumyślna nieprawda senatora Czarnobaja - prawdziwe wyłudzenie 2,2 mln w szpitalu w Kwidzynie

Ocena użytkowników: / 32
SłabyŚwietny 
wtorek, 26 lutego 2019 21:03

Biznes szpitalny w Kwidzynie: 2,2 miliona złotych straty w opiece zdrowotnej - wg sądu w Gdańsku, niska społeczna szkodliwość. Senator PO, Leszek Czarnobaj, dyrektor w spółce szpitalnej "Zdrowie"uniknął odpowiedzialności za przedłożenie Pomorskiemu NFZ nieprawdziwego wniosku o udzielenie kontraktu kariologicznego. Zdaniem prokuratury w Gdańsku,był to czyn nieumyślny. W rezultacie starosta z PO sprzedał Szpital w Kwidzynie prywatnemu operatorowi przy dwuznacznej postawie lokalnego SLD.


Kwidzyńska spółka „Zdrowie” zawiadywała do 2016 r. tamtejszym szpitalem. Jej prezesem był m.in. obecny senator PO Leszek Czarnobaj. Szpitalem zawiaduje dzisiaj jeden z operatorów na „rynku” usług medycznych. O kwidzyńskim szpitalu zrobiło się głośno w 2012 roku, gdy wyszło na jaw, że kardiolodzy, zamiast opiekować się chorymi przebywali za granicą. Okazuje się jednak, że na rynku zdrowotnym nawet na 2,2 miliona złotych można machnąć ręką. W opinii sądu wyciągnięcie z NFZ pieniędzy to jedynie niska społeczna szkodliwość czynu.


Były zarząd szpitala nie musi się jednak martwić odpowiedzialnością za niewykonany kontrakt z NFZ na kardiologię i przedkładanie fałszywej dokumentacji przez byłe kierownictwo. Po sześciu latach sąd uznał niską szkodliwość społeczną czynu i uwolnił od odpowiedzialności oskarżonych dyrektorów placówki.


Spać może też spokojnie senator Leszek Czarnobaj, niegdyś kwidzyński burmistrz i członek zarządu województwa pomorskiego odpowiedzialny za opiekę zdrowotną, a po tym jak odszedł ze stanowiska w Zarządzie woj. Pomorskiego po tragedii Szwedki, która zapadła w śpiączkę po operacji plastycznej były prezes spółki Zdrowie. Jego sprawa została umorzona na etapie przygotowawczym, nim jeszcze trafiła do sądu. Nie musi się też martwić przewodniczący rady powiatu kwidzyńskiego i spółdzielca oraz lider pomorskiego SLD Jerzy Śnieg, który lobbował na rzecz szpitala. Ocenia poziom opieki pozytywnie, chociaż wskazuje też na braki.


Kwidzyńskim Szpitalem Zdrowie zawiaduje od trzech lat dolnośląska spółka EMC z siedziba we Wrocławiu, mająca szpitale, głównie dawne powiatowe na Dolnym Śląsku, a na Pomorzu w Kwidzynie i Kamieniu Pomorskim.


Opieka zdrowotna stała się bowiem pod rządami domorosłych neoliberałów przedmiotem gry rynkowej. Stając się przy tym źródłem niepokojów pacjentów, powodem ich frustracji i szansą na zbicie fortuny dla spółek zawiadujących szpitalami. Okazuje się, że na tak skonstruowanym rynku zdrowotnym nawet na 2,2 miliona złotych można machnąć ręką. W opinii sądu taka strata niesie za sobą jedynie niską społeczną szkodliwość czynu.


– Postępowanie prowadziła Prokuratura Rejonowa Gdańsk – Oliwa w Gdańsku. Zostało ono zakończone 22 grudnia 2014 roku skierowaniem do Sądu aktu oskarżenia wobec trzech osób. Oskarżonym zarzucono popełnienie przestępstw z art. 297 § 1 k.k. popełnionych w styczniu i lipcu 2009 roku, w styczniu i lutym 2010 roku oraz w grudniu 20011 roku. Dwoje oskarżonych w chwili czynu pełniło funkcję dyrektora Zakładu Opieki Zdrowotnej „Zdrowie”, trzecia osoba funkcję zastępcy dyrektora – przypomina sprawę prokurator Grażyna Wawryniuk, p.f. rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.


A jaki był powód wszczęcia postępowania, zakończonego aktem oskarżenia?
– W celu uzyskania refundacji udzielanych świadczeń opieki zdrowotnej przedłożyli nierzetelne dokumenty. Poświadczały one nieprawdę. Wskazywały bowiem dostępność godzinową lekarza w określonym terminie, podczas gdy lekarz ten we wskazanym okresie przebywał za granicą, korzystając z urlopu bezpłatnego i nie świadcząc w tym czasie pracy. Dokumenty te miały istotne znaczenie dla podpisania umów o świadczenie opieki zdrowotnej – referuje prokurator Wawryniuk.


Jak informuje prok. Wawryniuk wyrokiem z 2 lutego 2018 roku Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku wobec jednego z oskarżonych umorzył postępowanie z uwagi na przedawnienie karalności czynu ze stycznia 2009 r.


Natomiast dwoje oskarżonych uznał winnym popełnienia zarzuconych im przestępstw i warunkowo umorzył wobec nich postępowanie karne na okres próby wynoszący jeden rok. Orzekł również świadczenia pieniężne w kwotach dwóch tysięcy złotych za każdy z zarzuconych czynów.


Jednak ten wyrok się nie ostał. Sąd odwoławczy 16 lipca 2018 r. uchylił wyrok wobec tych oskarżonych.  Uznał, iż stopień społecznej szkodliwości zarzuconych im czynów jest znikomy i umorzył postępowanie.


W czym była rzecz? Otóż szpital, składając dokumentację konkursową w NFZ, wykazywał dostateczną obsadę kadrową oddziału (dwóch kardiologów). Po kontroli Funduszu musiał oddać NFZ 2,2 mln zł (po uznaniu przez NFZ części działań szpitala za zabiegi ratujące życie), które od 2010 r. szpital otrzymał na prowadzenie oddziału.


Sprawą nieprawidłowości w dokumentacji zajmowała się prokuratura po zawiadomieniu Barbary Kawińskiej, ówczesnej dyrektor pomorskiego oddziału NFZ.
- Strata była bardzo wymierna. Wynikała z kłamstwa. Wskazano w dokumentach lekarkę, kardiologa, która była na urlopie bezpłatnym i pracowała w Anglii. Takie rzeczy się tam zadziały, o czym zawiadomiliśmy organy ścigania i wymiar sprawiedliwości - powiedziała nam Barbara Kawińska.
Według ustaleń prokuratury praktykę tę stosowali niemal wszyscy kolejni prezesi spółki medycznej, ale obwinieni tłumaczyli się, iż specjalista nie musi być cały czas przy łóżku pacjentów. Prokuratura oceniła, że w 2011 roku, tj. w czasie, gdy funkcję dyrektora pełnił Leszek Czarnobaj, dzisiaj senator Platformy Obywatelskiej, brak było znamion przestępstwa umyślnego przedłożenia nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania kontraktu z NFZ.


- Na podstawie ustaleń opisanych w protokole kontroli pomorski NFZ stwierdził, że szpital w Kwidzynie nie spełniał wymagań ministerialnych dotyczących personelu lekarskiego na oddziale kardiologii. Lecznica wykazywała bowiem zatrudnienie na oddziale dwóch lekarzy ze specjalizacją z kardiologii, choć jeden spośród tych lekarzy przebywał od dłuższego czasu na bezpłatnym urlopie. W efekcie, w wyniku ugody zawartej pomiędzy Pomorskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ w Gdańsku a spółką z o.o. „Zdrowie” w Kwidzynie, strony uznały za nieważne zawarte pomiędzy nimi umowy z zakresu udzielania świadczeń na oddziale kardiologii. Szpital zobowiązał się zwrócić tym samym pomorskiemu NFZ ostateczną kwotę 2 182 401 zł z tytułu nienależnie uzyskanych środków finansowych – informuje rzecznik pomorskiego oddziału NFZ Mariusz Szymański. Dodając, iż obecna dyrekcja POW NFZ w Gdańsku nie posiada żadnej wiedzy o interwencjach polityków we wspomnianej sprawie.


Wobec byłych dyrektorów szpitala, z wyłączeniem senatora Czarnobaja, wobec którego sprawę umorzono, sformułowano akt oskarżenia przedłożenia nierzetelnych dokumentów w postępowaniu mającym na celu uzyskanie kontraktowania świadczeń z Narodowego Funduszu Zdrowia. Dzisiaj senator Czarnobaj nie ocenia poziomu lecznictwa w powiecie.
- Aby dokonać oceny poziomu opieki zdrowotnej w powiecie, należy dysponować całym zestawem danych i opinii w przedmiotowej sprawie – odpowiada nam Leszek Czarnobaj.


Z kolei EMC Instytut Medyczny w 2016 r. nosiła się z zamiarem wystosowania powództwa z tytułu pokrycia części poniesionych przez spółkę strat w wyniku przedłożenia wadliwej dokumentacji co skutkowało zerwaniem kontraktu przez NFZ na kardiologię.
- Między mną, a EMC Instytut Medyczny nie ma żadnych zobowiązań finansowych – dodaje senator.


Przypomnijmy, że polityczna kariera Leszka Czarnobaja zachwiała się, gdy Szwedka operowana w Gdańsku w podległym mu wówczas „marszałkowskim” szpitalu w 2010 r. zapadła w śpiączkę po zabiegu chirurgii plastycznej. Po ujawnieniu przez szwedzką telewizję tragedii Szwedki wybuchł międzynarodowy skandal.


Pomorski Urząd Wojewódzki zlecił kontrolę w Pomorskim Centrum Traumatologii (PCT) w Gdańsku. Okazało się, że były dyrektor Pomorskiego Centrum Traumatologii dwukrotnie występował do Zarządu Województwa z wnioskiem o wydanie zgody na przeprowadzanie prywatnych operacji chirurgii plastycznej. I otrzymał odpowiedź odmowną. PCT nie miał w swojej strukturze oddziału chirurgii plastycznej. Mimo to w 2009 r. ówczesny dyrektor wydzierżawił część poradni chirurgii naczyniowej oraz oddziału tej specjalności na potrzeby tzw. oddziału komercyjnego.


Odpowiedzialny za służbę zdrowia w zarządzie woj. pomorskiego wicemarszałek Leszek Czarnobaj, podał się do dymisji. Sprawa nie zaszkodziła w politycznej karierze Leszka Czarnobaja, który wybrany został w 2011 r. senatorem i przestał pełnić obowiązki prezesa spółki Zdrowie i dyrektora szpitala powiatowego w Kwidzynie. Wolą wyborców w 2015 roku ponownie został wybrany senatorem.
- Nie należy wykluczyć, że zaniepokojeni działacze samorządowi mogli szukać wyjaśnień zaistniałej sytuacji u ówczesnego dyrektora POW NFZ. Trzeba jednak podkreślić, że w celu podjęcia merytorycznych ustaleń jedyną stroną do rozmów dla pomorskiego NFZ było kierownictwo spółki „Zdrowie” – zauważa Szymański, rzecznik prasowy POW NFZ w Gdańsku.


A jakie były dalsze dzieje samego szpitala? Otóż starosta kwidzyński sprzedał 8 kwietnia 2016 roku udziały w szpitalu spółce EMC Instytut Medyczny SA. Obwieścił ten fakt , Jerzy Godzik, starosta (PO) mimo, że jeszcze kilka godzin wcześniej rozmawiał z koalicjantami z SLD o planach naprawczych, wiarygodności nabywcy i poprawie wizerunku szpitala. Pracownicy szpitala przystąpili nawet do akcji protestacyjnej, nie zgadzając się na sprzedaż udziałów firmie EMC Instytut Medyczny. W końcu zasiedli do stołu rozmów z nowym właścicielem.


„Zagapił się” wówczas Jerzy Śnieg, przewodniczący Rady Powiatu kwidzyńskiego i lider pomorskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej. Po tym, jak sprzedaż udziałów powiatu w kwidzyńskim szpitalu stała się faktem nie krył oburzenia:
- Nie robi się takich rzeczy, stawiając na szali sprawy życie i zdrowia mieszkańców Powiśla. Czuję się oszukany - powiedział nam wówczas Jerzy Śnieg, a Rada Powiatowa SLD oraz Klub Radnych SLD w Radzie Powiatu wyraziły „głębokie niezadowolenie ze sposobu postępowania Starosty Kwidzyńskiego przy sprzedaży udziałów w spółce Zdrowie”. Teraz, pytany o swoje działania sprzed kilku lat i o kondycję szpitala jest oszczędniejszy w ocenach:
- Trzeba było podejmować akcje ratownicze. Co w tym dziwnego. Pojawiła się spółka ratownicza. Szpital funkcjonuje, są problemy, jak niemal wszędzie choćby z obsadą personelu w tym pielęgniarskiego. Nowa zmiana polityczna wyciąga rozmaite tematy. Wychodzą takie ustawy i rozporządzenia, jakie wychodzą – odpowiada Śnieg.


Umowa zbycia udziałów zawarta pomiędzy powiatem, a spółką EMC Instytut Medyczny dotyczyła 70,92 proc. udziałów "Zdrowie" sp. z o.o. Cena sprzedaży udziałów powiatu została ustalona na kwotę 6 544 010 zł. W sumie EMC dysponował 87,5 proc. udziałów szpitala.


Przypomnijmy, że w maju 2013 roku EMC Instytut Medyczny sondował także nabycie Szpitali Tczewskich. Szpitale Tczewskie oparły się jednak prywatyzacyjnym zakusom. Nie obyło się bez społecznych nacisków.

ASG

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież