Po wielu latach starań środowisk patriotycznych udało się wreszcie w sposób należny uhonorować jednego z najbardziej zasłużonych dla miasta i Polski - kapłana, infułata, proboszcza Bazyliki Mariackiej śp. ks. Stanisława Bogdanowicza. "Chcieliśmy, żeby dostał jakąś ulicę - nie zgodzili się. Chcieliśmy postawić ławeczkę (...) Miasto się nie zgodziło" - mówił Czesław Nowak, prezes Stowarzyszenia "Godność", kawaler Ordera Orła Białego.
9 maja br. odsłonięto skwer im. ks. Infułata w pobliżu Targu Drzewnego w Gdańsku. Przy odsłonięciu pamiątkowej tablicy poza wspomnianym Czesławem Nowakiem obecni byli: Aleksandra Dulkiewicz - Prezydent Miasta, wicemarszałek Senatu - Bogdan Borusewicz, przewodnicząca Rady Miasta - Agnieszka Owczarczak, radni miejscy - Barbara Imianowska, Kazimierz Koralewski, Piotr Dzik, Maxymilian Kieturakis, Beata Dunajewska. Było wielu kapłanów a wśród nich m.in: ks. Ludwik Kowalski, ks. Grzegorz Świst, ks. Ireneusz Bratke, ks. Krzysztof Niedałtowski. Spotkać można było wielu ludzi solidarnościowego podziemia, którzy dużo zawdzięczają księdzu Infułatowi: Anna Kołakowska, Andrzej Michałowski, Stanisław Fudakowski, Romuald Plewa, Antoni Bogdanowicz (brat kapłana). I co ciekawe wśród obecnych był eks pezetperowski dygnitarz - Mieczysław Chabowski, znany m.in. z tego, iż przed pielgrzymką Ojca Świętego w Gdańsku w 1987 roku starał się jak mógł ze strony KW PZPR aby Jan Paweł II nie zawitał do zarządzanej przez ks. Bogdanowicza Bazyliki Mariackiej. Na szczęście nie udało się to sekretarzowi PZPR i w świątyni odbyło się spotkanie Papieża z chorymi i ze służbą zdrowia. A później jeszcze Ojciec Św. zdołał pomodlić się u stóp Trzech Krzyży w asyście wielu pracowników MSW, odwróconych plecami do modlącego się kapłana...
Podczas sobotniego odsłonięcia skweru i tablicy, najważniejsze i najbardziej doniosłe wystąpienie miał wspomniany już wcześniej Czesław Nowak. Właśnie On skierował do Aleksandry Dulkiewicz reprezentującą miejskie władze wiele gorzkich słów i żalu. Jeden z ostatnich autorytetów naszego regionu, 88-letni były portowiec, związkowiec i poseł przypomniał, że miasto przez lata nie zgadzało się na godniejsze upamiętnienie duchownego. Mówił też o ostatnich dniach życia zasłużonego księdza, które były dla Niego trudne i niesprawiedliwe. Nie dane było uhonorować kapłana na placu tuż przy Jego Bazylice, ale trzeba cieszyć się choćby z tego, że znalazło się miejsce 200m dalej, tuż za historycznymi murami miasta...
M.P.
- 16/05/2026 19:41 - Szachrajstwa Karnowskiego - kaloryfery na kortach SKT?
- 06/05/2026 13:12 - "Mamy wreszcie Niezależne, Samorządne Związki Zawodowe!". Warta książka Gdańskiego Oddziału IPN
- 06/05/2026 12:49 - Finał 25. Wojewódzko-Metropolitalnego Konkursu Biblijnego im. Sł. Bożego Kard. Augusta Hlonda
- 24/04/2026 10:22 - Bosak w Gdyni, Mularczyk i Smoliński w Żukowie - polityczny weekend na Pomorzu
- 15/04/2026 16:48 - Apel "Godności" w obronie czci ks. Jankowskiego











