W tygodniku „Sieci”: Granica – jak na froncie, jak na wojnie » Nowy numer „Sieci” wiele miejsca poświęca aktualnej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy, gdzie z... Wielkie biznesy menedżerów z gdańskiego magistratu » Miasto Gdańsk kupiło za 23,3 mln złotych udział w nieruchomości wspólnej, nazywanej Kunsztem Wodnym ... 20 tys. zł pensji dla Dulkiewicz » W czwartek gdańscy radni przegłosowali podwyżki wynagrodzeń dla prezydent Gdańska i gdańskich radnyc... Murem za mundurem » Msza w intencji Wojska Polskiego i pozostałych służb mundurowych, zajmujących się ochroną wschodniej... Kosztowna jazda Tuska » Jazda przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h kosztowała Donalda Tuska utratę prawa jazdy na tr... Kiosk profilaktyczny w siedzibie pomorskiego NFZ » Narodowy Fundusz Zdrowia rozpoczął kolejną akcję prozdrowotną. We wszystkich oddziałach Funduszu, w ... W tygodniku „Sieci”: Polska nie pęknie! » W nowym wydaniu tygodnika „Sieci” prezydent RP Andrzej Duda mówi w specjalnym wywiadzie dla tygodnik... Berlin odpowiada "Gdańskiej": Tusk był u Merkel » Po naszej publikacji tyczącej aktywności byłego premiera, obecnego przewodniczącego Europejskiej Par... Prof. Vladimir Palko: w sporze z Komisją Europejską Polska powinna być... » Kilka dni temu grupa słowackich polityków i intelektualistów opublikowała list otwarty, w którym bro... Trampkarz czy cynik - Tusk w przedpokoju Merkel » Były premier, a dziś przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk miał rozmawiać w Berlini...
Trampkarz czy cynik - Tusk w przedpokoju Merkel
czwartek, 18 listopada 2021 17:51
Trampkarz czy cynik - Tusk w przedpokoju Merkel
Były premier, a dziś przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej
Trefl kontynuuje złą passę
niedziela, 28 listopada 2021 19:27
Trefl kontynuuje złą passę
Czwarty mecz z rzędu przegrali siatkarze Trefla. Podopieczni
Lechia rozbita w Szczecinie
sobota, 27 listopada 2021 18:49
Lechia rozbita w Szczecinie
W meczu drużyn z czołówki PKO Ekstraklasy Lechia została rozbita

Galeria Sztuki Gdańskiej

Henryk Mądrawski oderwany od tradycji
niedziela, 21 listopada 2021 15:23
Henryk Mądrawski oderwany od tradycji
Nie pierwsza i pewnie nie ostatnia po dwunastu latach od śmierci

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
Koncerty na chór, organy i język kaszubski
wtorek, 19 października 2021 12:42
Koncerty na chór, organy i język kaszubski
33 Międzynarodowy Festiwal Muzyki Religijnej im. Ks. Stanisława
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Kobiety - zniewolenia wyzwolonych?

Ocena użytkowników: / 11
SłabyŚwietny 
niedziela, 17 października 2021 11:54

altKolorowe kobiece pisma prześcigają się w promowaniu, apoteozie idei i języka strajku kobiet, stawiając jego wszystkie postulaty na piedestale jako oręż w walce z rządem, nie kryją się z tym. Wstępniaki noworoczne, felietony Wysokich Obcasów Zwierciadła, Pani okraszone są życzeniami osiągnięcia prawdziwego raju w przypadku zmiany władzy.


Wezbrana fala jest groźna.


Zmiana w naszym życiu pojawiła się niczym czarny łabędź - nikt się jej nie spodziewał, a która zmienia wszystko (prawie wszystko). Jak konstatuje Olga Tokarczuk w swojej najnowszej książce, w sensie poznawczym czarny łabędź może być wydarzeniem zwrotnym dlatego, bo udowodni ludziom ich kruchość śmiertelność, złamie przekonanie,że kontrolujemy świat i jesteśmy panami stworzenia.


Nie u wszystkich pandemia złamała przekonanie, że są panami i paniami życia i śmierci. Niektórzy wznieśli się na wyżyny własnej wielkości, wyższości, podbijani jeszcze klakierami śpiewającymi prawdziwe peany na ich cześć.


Wezbrana fala artykuł ostatniego Twojego Stylu to bardzo interesujący tekst Jagny Kaczanowskiej, dotyczący nowej ideologii anty Pis forsowanej przez mainstreamowe media wielokrotnie, a w szczególności od listopada 2020 r czyli od Strajku kobiet (momentu niefortunnego wyroku trybunału zakazującego przerywanie ciąży).


„Ciekawy ten nasz świat jest bardzo dziwny, na wiele rzeczy ja mam pogląd wprost przeciwny” ta fraza mojej fraszki wyraża mój stan ducha również w obecnej sytuacji.


Dyskusje i debaty na temat aborcji, eutanazji, kary śmierci… to tematy znane od wielu, wielu lat. Wciąż przyglądam się z niesłabnącym zaciekawieniem światu i to nie tylko z pozycji publikacji, badań, mediów, ale też pogłębiam wiedzę oraz analizuję wieloletnią pracę z ludźmi, śledzę zmiany wydarzeń i postaw ludzkich. Pozwalam sobie zabrać głos – w tej sprawie, a właściwie sprawach. Prywatnie jestem zdania, że ostatecznie w dylemacie aborcji należałoby dać wybór kobiecie.


Miotam się w nurcie skrajnego feminizmu, skrajnie pojętej ideologii LGBT, zauważam absurdy w dzisiejszym pojmowaniu dyskryminacji, tolerancji i nietolerancji.

Gdzie przebiega granica, czym jest równość, postęp, rozwój, rywalizacja? Jakie zmiany wywołały u ludzi wolny rynek i globalizacja. Co to jest godność, skromność, umiar, dobry smak, dobre wychowanie.

Wezbrana fala, więc tak naprawdę przeciwko czemu i przeciwko komu walczymy? Podobno grzecznie już było więc pozwalamy sobie na niczym nieskrępowaną agresję.

Kaczanowska cytuje hasła z plakatów strajku kobiet okraszając je liczbami z przejrzanych badań

Hasło nr. 1 Nigdy nie będziesz szła sama
Pytam - prawda czy fałsz?
89 proc. samotnych rodziców to kobiety - prawda! Casus ilustruje przykład kobiety wychowującej samotnie dziecko z autyzmem, mąż zostawił, alimentów nie płaci, pani opisuje upokorzenia na komisjach lekarskich przyznających orzeczenie, aby dostać zasiłek. - Prawda! Przypadkowo pracuję w instytucji, z pogranicza służb zajmujących się szeroko rozumianą pomocą, społeczną, zdrowotną, itp. Od 30 lat przyglądam się transformacji, zmianom przepisów prawnych, podejściem ludzi do pomocy społecznej. Znane mi są procedury i członkowie komisji... Można by w tym miejscu przytoczyć liczby wskazujące pewną, a nawet znaczącą poprawę w ostatnich latach, wiadomo jednak, że jest to wciąż za mało. Co do mechanizmu funkcjonowania przyznawania środków, przypomina mi się anegdota mojego sympatycznego i praktycznego wuja sprzed zgoła 40 lat. Pan ten doradzał młodszemu koledze, który miał stanąć na komisji przyznającej rentę: przez tydzień nie myj się, nie gol, nie czesz, wyjmij sztuczną szczękę, załóż najgorsze ubranie, podeprzyj się laską…

76 proc. dyrektorów szkół to kobiety – prawda! Dobra informacja dla kobiet, mogą kobiety zajmować stanowiska dyrektorskie? - Mogą. Tu przytacza się Casus dyrektorki niezadowolonej z posunięć rządu w sprawie covid, pani jest wkurzona, ponoszeniem odpowiedzialności za podejmowanie własnych decyzji. Dogodzisz? Nie dogodzisz.

293 tysiące Polek opiekuje się starszymi i chorymi rodzicami , tego obowiązku podejmuje się dwa razy mniej Polaków - częściowa prawda. Brakuje tu szerszego kontekstu wyników badań na temat gorszej kondycji zdrowotnej panów i krótszego ich żywota. Ale przytoczony casus kobiety wkurzonej na zbyt małą kwotę przyznawaną na pieluchomajtki (63 zł) dla matki chorej na alzheimera ma wskazywać na niezbitą winę PiS. Jak wspomniałam z racji wieku mam podobne doświadczenia, mogę wczuć się w sytuację problemów tej pani, znam je z autopsji. Niestety problemu tego nie rozwiązały rządy żadnej partii, a konsekwencją nadmiernej prywatyzacji służby zdrowia jest ponoszenie przez nas wszystkich kosztów na leczenie. Dalsze utyskiwania pani na uchylającego się od pomocy brata i bratowej (mimo, że kobieta) może mieć różne skomplikowane podłoże rodzinne.

W argumentacji nie odnajduję odpowiedzi na hasło nigdy nie będziesz szła sama

HASŁO NR 2 Nawet dziecko o tym wie, wkurzysz mamę będzie źle
80 proc. matek regularnie pomaga dzieciom w edukacji zdalnej, większość ojców nie robi tego wcale lub pomaga sporadycznie. Pewnie prawda. Z mojego punktu widzenia nastąpiła jednak pewna poprawa postaw młodych mężczyzn. Mam dodatkowo nieśmiałą refleksję, że z uwagi na wzrastającą liczbę rozwodów, dzieci pozostające przy matce korzystają z ich pomocy w nauce, rzadziej ojców. Przytoczony casus wkurzonej, akceptującej siebie, nowoczesnej mamy, która ma ochotę walnąć w głowę laptopem ministra edukacji przez trudności ekonomiczne. Pani pada na twarz pracując na smartfonie, robi to co powinna robić szkoła czyli PiS. Pani narzeka, że w Polsce wymaga się od matek, aby były nadludźmi - proponuję się sobie przyjrzeć, popatrzeć też na kontekst, wstecz na kobiety autorytety, które naprawdę, żyły w trudnych warunkach. Jak zaleca psychologia pozytywna - skupić się atutach swojej egzystencji, jest pani zdrowa, zdolna, ma zdrowe dzieci – jeszcze będzie normalnie...
Ponieważ nie jestem działaczem ani tym bardziej ministrem mogę podzielić się z panią moją refleksją. Jest covid, jest trudno, tu nie idzie pani sama. Ja też przeżyłam horror pomagając innym nie doczekując się choćby najmniejszego uznania ze strony zwierzchnika mojej instytucji podległej samorządowi Platformy (fuj). Nie chodzę z tego powodu z protestem pod urząd, pracuję nadal skupiam się na pomocy innym. Nie ma pełnej wolności, ale i sprawiedliwości, zawsze jesteśmy od czegoś lub kogoś zależni.

Prawie 3 godziny dziennie poświęca dziś Polka na opiekę nad dziećmi. Mów na mnie dr google.

Te 3 godziny to być może dobra strona covidu – służy przy okazji zwiększaniu relacji z dziećmi Choć przed pandemią dużo znanych mi osób marzyło o pracy online, obecnie zmieniły zdanie. Prawie wszyscy odczuwają negatywne skutki pracy zdalnej, nie jest łatwo, ale drodzy rodzice drogie mamy, poprzednie pokolenia też nie miały łatwo, były inne uciążliwości życia. Dziś wyszliśmy po prostu ze strefy pewnego komfortu, czasem nawet luksusu.
Casus samolecznictwa poprzez Google zaniepokoił mnie jeszcze przed epidemią, a teraz mamy rzeczywiście ogromny rozkwit tej kontrowersyjnej metody, w której widzą wiele obaw znajomi mi doktorzy. A tak cieszyliśmy się z postępów sztucznej inteligencji wypierającej pracę człowieka. W epidemii jaskrawo dostrzegamy słabe strony tego odhumanizowania i odczłowieczania. Zalecam spojrzeć na to zjawisko jako wciąż postępujący proces, ufam, że można będzie go będzie po epidemii odrobinę powstrzymać, zweryfikować, nie używając wulgaryzmów i przekleństw.

9 na 10 Polek doświadczyło przemocy seksualnej
Zostaje tylko płacz
Nie wiem skąd autorka wzięła te badania, bo wydają się i straszne i nieprawdopodobne. Przykład 15 letniej dziewczyny, która boryka się z poważnymi problemami psychicznymi po urazie z pewnością autentyczny. Ale tu pojawia się poważna dyskusja w jaki sposób edukować seksualnie, jak chronić nasze dzieci, kobiety, chłopców. Jak do tej pory nie ogłoszono wiarygodnych wyników badań nad konkretną metodą zapobiegającą przemocy seksualnej. Temat rzeka. Próbuje go podejmować wielu specjalistów lub domorosłych amatorów od seksu. Np. pani Anna Rubik – znana wojująca modelka z powołaniem do rewolucji seksualnej, na której poparcie Twój Styl może liczyć.

Gdyby autorka artykułu, do którego się odnoszę - Kaczanowska - przeczytała pozycję noworoczną swojego red. naczelnego Jacka Szmidta z uwagą, to może dostrzegłaby fałsz. Jego pragnienie, aby zdjęcia nagich kobiet zniknęły z reklam (co na to promująca nagość w gazetach Anna?). Według Szmidta lista marzeń nie do spełnienia z powodu rządu PiS jest długa, najbardziej przemawia do mnie żądza wyzbycia się wyrzutów sumienia idąc na manicure – popieram. Tekst od red. naczelnego jest nie tylko manifestem, ale wazeliną facetów wobec kobiet.

Jasnym przykładem przemocy o podtekście seksualnym, który warto by piętnować jest np. znany, emitowany bez wstydu, program TOP model, który nigdy nie był krytykowany przez tzw. autorytety i media mainstreamowe. Zachęcanie, zmuszanie do rozbierania się na wizji i pozbywania się „fałszywego” wstydu budzi u mnie odrazę (już nie oglądam). Wyzwoleni Tyszka i Woliński poniżają uczestników ku uciesze naszej nowej inteligencji. Program Wojewódzkiego - nagradzanego w reklamach, to z kolei jawny hejt na wizji dający oglądalność i popularność. Ludzie opamiętajcie się, zacznijcie od siebie.

Kolejne hasło z transparentu
Kiedy ja mówię wolność , nie mów, że nie wolno
69 proc. Polek ma zaniżoną samoocenę i czuje presję, by wypadać doskonale w sytuacjach społecznych. Może być prawdą, moje wieloletnie doświadczenia w pracy z grupami w przeważającej części kobiecymi, znajdującymi się w trudnej sytuacji mogłyby też na to wskazywać. Ale przyczyny zaniżonej samooceny Polek mają głębsze podłoże niż dobre wychowanie, które może być również atutem adekwatnej samooceny. Życie w gospodarce rynkowej, nieustanna rywalizacja, nadmierne obciążenia pracą lub jej brak, lęk o stabilizację pracy i życia (kredyty), niepewność jutra, w przypadku związków partnerskich – częste rozstania, rozczarowanie życiem i niezrealizowana potrzebą macierzyństwa, brak celu i poczucia sensu, rozterki osobiste wreszcie predyspozycje wewnętrzne i uwarunkowania genetyczne, ale też promowanie idealnego wyglądu kobiety przez m.in. media tzw kobiece. Ćwiczenia, diety modna odzież, w której tylko szczupli wyglądają wspaniale dają niedoskonałej lub zwyczajnej Polce poczucie, że nie dorasta do pięt do ideału. Na kozetce u psychoterapeuty najprostszą diagnozą tego stanu są tzw. rany po matce, czyli surowe wychowanie, brak pochwał. Na wiecach z kolei jak widać obwinia się za ten stan rzeczy rząd PIS.

42 proc z nas sądzi, że w Polsce żyje się lepiej mężczyznom. Jedynie 1,6 proc Polek jest innego zdania. Oj nie do końca prawda. Tam gdzie nas nie ma trawa zielona, a stereotyp powtarzany przez nasze babcie, że lepiej słomianemu Jasiowi niż złocistej Kasi jest mniej aktualny. Wiele badań wskazuje na nie łatwą sytuację mężczyzn, na radykalną zmianę roli mężczyzny, co powoduje dezorientację, lęk przed kobietami, niechęć do zakładania rodziny w konsekwencji wzrost depresji i samobójstw. W Stanach Zjednoczonych powstał ruch INCELI odrzuconych mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet.

Chcę być szanowana mówi pragnąca zachować neutralność polityczną. Rozsierdziła ją wypowiedź polityka PIS nawiązującego(głupio) do historycznych kuriozalnych praktyk skazujących kłótliwe baby na okrążanie rynku. Pani czuje się upokorzona, opluta, zmielona przez maszynkę. Winszuje poczucia godności i potrzeby szacunku. Reakcja gwałtowna, ale i przesadna - porównując do wbijania na pal, łamania kołem oraz pręgierza, na którym karano w przeszłości mężczyzn, a obecnie łoi się wszystkich, kobiety i mężczyzn, jak popadnie w mediach społecznościowych; co też tam ci ludzie wypisują…

Tylko 4 proc kobiet w Polsce uważa się za wystarczająco atrakcyjne. Może prawda, bo prawdą jest, że zawsze może być lepiej, dobrze jest jednak siebie polubić i zaakceptować.
Za poczucie braku atrakcyjności, jak wspomniałam winę według strajku kobiet ponosi rząd PIS.

Moje ciało jest wolne nie należy do was. (Co ma człon pierwszy wspólnego z drugim)
Sprytny manipulant dowiedzie wszystkiego.
Bohaterka tej części artykułu nie chce, aby jej ciało oceniano, komentowano jej wygląd. Pani ma pecha chorować na łuszczycę i ma pełne prawo odczuwać dyskomfort, chwilami złość. W pracy dodatkowo dokucza jej nietaktowny szef.
To co przytacza pani zakrawa na mobbing, a na to są stosowne paragrafy. Dyskryminacja piętnowana jest tylko w hasłach na wiecach kobiet. To przykre, mam jednak jeszcze gorsze doświadczenia wynikające z długoletniej pracy z ludźmi, dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Bezwzględność kryteriów w zatrudnianiu do pracy, dziś atutem jest podporządkowanie regułom, profesjonalizm i dobry wygląd. Misja o wartości to temat na oddzielny artykuł.

Nie ma zgody na piekło kobiet – nie ma zgody, tu panuje jednomyślność, ale też i różny punkt widzenia.

30 proc Polek choć raz przerwało ciążę. ”Moja mama to nie morderczyni” prawda.
Jak wspomniałam popieram ostateczne decyzje kobiet w tej kwestii. Pamiętam jednak dobrze czasy, gdy aborcję lansowano i wykonywano ochoczo – jako antykoncepcję. Koniec lat 50 ubiegłego wieku, gdy zniesiono zakaz aborcji pod hasłem wolności i nowoczesności. Pytanie ginekologa: rodzi czy usuwa ciążę było powszechne.
Aborcja na życzenie? Nie do końca.

56 proc. kobiet domaga się prawa do legalnej aborcji. Nie do końca prawda, nie dotyczy aborcji na życzenie
Niech siedzi cicho, kto tego nie przeżył. Jako kobieta przeżywam szczęście, że tego nie przeżyłam, siedzę dość cicho, nie oceniam, nie życzę nikomu takich dylematów. Przeżyłam szok 38 lat temu, odwiedzając w szpitalu wojskowym leczącą się na ginekologii mamę, będąc wówczas w ciąży byłam świadkiem głośnej awantury ówczesnego, a dziś już nieżyjącego ordynatora oddziału, który na cały oddział krzyczał ”to co tu będzie się dziś działo, to będzie morderstwo”. Chodziło o aborcję na zaawansowanym płodzie, lekarz miał dylemat moralny, prawo stało po stronie kobiety. Czy naprawdę nam o to chodzi?

Kolejne hasło Strajku kobiet:
NO WOMEN NO KRAJ
75 PROC KOBIET zatrudnionych w tzw. zawodach opiekuńczych - służbie zdrowia, opiece społecznej – to kobiety. Zarabiają najmniej. Koniec z misją, idę na kasę.
W przykładzie Kaczanowskiej czytamy pretensję pani, która słyszy od pracodawcy: Pani jest niekompetentna, wszystkich was powinniśmy zwolnić” - podobno te incydenty mają miejsce w w którejś powiatowej stacji sanepidu (prawdopodobnie zarządzanej przez platformę). Czyż nie należałoby wejść na drogę sądową, lub skarżyć do prezydenta miasta. Zrzucanie winy na rząd i wykrzyczenie tego na strajku kobiet jest jedynie formą wyrzucenia emocji. Proceder braku szacunku dla pracowników obserwuję od wielu lat po transformacji. Ma on swój początek w dużym bezrobociu, które się pojawiło, a pracodawcy poczuli się panami naszego życia i śmierci. Pracuję w podobnej instytucji, gdzie podczas pandemii zapanował chaos, spadł na nas ogrom pracy, telefony się urywały, ludzie domagali się pomocy finansowej z tarczy, więc wiem co pani czuje. Spolemizowałam się z szefem, czuję się lepiej, choć na pewno mu podpadłam. Myślę, że bardziej skuteczne będzie odwołać się do związków zawodowych jeśli istnieją, jeśli nie to je założyć. Podobno to dobrze wpływa na podniesienie kultury osobistej przełożonych. Na kasę zawsze można pójść.
Co do zawodów opiekuńczych, które rzeczywiście były skandalicznie źle opłacane, obserwuję znaczącą poprawę. Z opiekunkami spotykam się na co dzień, w pracy, ale też sprawuję pieczę nad osobami starszymi z rodziny. Stawka godzinowa w ostatnich latach (urzędowo) znacząco wzrosła, co ma odbicie w postaci dobrej pracy zatrudnionych opiekunek. Za to akurat należy się pochwała rządowi PIS.

Annuszka rozlała olej
52 proc. Polek i 35 proc. Polaków, uważa, że kobieta w Polsce ma mniejsze szanse na odniesienie sukcesu w życiu niż mężczyzna.
Annuszka drugoplanowa bohaterka Mistrza i Małgorzaty rozlała olej – i się zaczęło. Oto marzenie postulat Kaczanowskiej autorki artykułu. Mamy spodziewać się piekielnych zastępów w walce z rządem. Intencję Kaczanowskiej popierającej strajk rozumiem. Nieźle kombinuje. Uznanie za zaangażowanie polityczne.

Jaki to ma związek odnoszeniem sukcesów w pracy przez kobiety?

72 proc kobiet uważa, że kobiety są częściej dyskryminowane w pracy ze względu na płeć.
Może i prawda, ale w mojej branży zdominowanej przez kobiety nie obserwuję. Znam premierki, prezeski, dyrektorki i specjalistki, które same nie prą do kierowniczych stanowisk. Obserwuję mamy wychowujące dzieci, które skupiają się na rodzinie, a praca ma być dopełnieniem ich życia.

WYCHOWAŁAM FAJNEGO MĘŻCZYZNĘ. Tu za przykład służy matka, która nie wychowała syna na palanta, który siedzi na kanapie, gdy kobieta sprząta i gotuje. Gratuluję tej pani, bo ja podobnie. Syn, jak sam określa jest dobrze wychowany i ma zasady, skomplementował mnie, że nauczyłam go szacunku do kobiet. Jest już szefem. Myślę, że w pracy, postępuje godnie.
A więc powiedzmy zacznijmy od siebie, ta wizja daje dobre rezultaty.

92 proc. Polek czuje dumę z bycia Polką – wysoce optymistyczne, dostrzega się wolność słowa, można maszerować z postulatami, a nawet więcej...

Ja wybiorę coś się zmieni. Porażająco infantylny przykład młodej nauczycielki, rozczarowanej obecnym rządem, ale heroicznie zostającej w kraju. Pani pójdzie do dyrektora i powie, że nie życzy sobie by ten tytułował ją Martusia, skoro ona nie nazywa go Krzysiulkiem. Słuszna uwaga, ale zalecam dużo grzeczniej. Inna pani ma otwarcie powiedzieć, że należy jej się awans – trzeba próbować. Kolejna pani nauczy męża obsługiwać pralkę, bo to przecież nie prom kosmiczny - fajnie ujęte.
Dalej są już groźby: koniec z tolerancją dla chamstwa, bez tolerancji seksistowskich dowcipów.
I dlatego panie będą wrzeszczeć na wiecach przeciwko rządowi.

Ewa Potrykus

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież