
Czy Warszawa czy to Bytom
W Polsce nieźle emerytom
Ciechocinek, Zakopane…
Tam są miejsca zaklepane
I to nie jest żaden cud
Emeryci lgną do „wód”
NFZ ma tu swój wkład
A emeryt temu rad
W pokoleniach jest różnica
Coś nowego nas zachwyca
Kiedyś lato pod namiotem
Teraz w drogę samolotem
Obce lądy, morza, kraje
Palmy, oliwkowe gaje
Zapraszamy też na wczasy
W te kaszubskie, polskie lasy
Gdy namiętne przyjdzie lato
Można jeść sam chleb z sałatą
Nowalijki i brokuły
Jeśli czas to kanikuły
Lasy, góry, piłka, woda
Kwitnie miłość i przygoda
Pocałunek na śniadanie
Takie lato niech nastanie
Wszędzie życia jest poprawa
Gdańsk, Wrzeszcz czy Warszawa
Ścisk w hotelach, w sklepach tłok
i tak już kolejny rok
Skoro słońce i upały
po co szukać dziury w całym
Mamcia, tata, dwoje dzieci,
Wszystko to do Turcji leci
Elektorat różnych stacji
Żadnych plam dyskryminacji
Ludzie skromni i zamożni
Rozpustnicy i pobożni
Tu rozgrzesza i pociesza
Rezolutna stewardesa