
Już po Mikołaju tylko ślady buta
Teraz najważniejszy Adwent i pokuta
Zanim pierwsza gwiazdka zabłyśnie na niebie
Bądźmy trochę lepsi wzajemnie dla siebie
Spokojnie zakupmy na Święta zapasy
Prezenty dla bliskich i wszelkie frykasy
Spokojnie czas ten przeżyć się starajmy
Gonitwie rokrocznej zmęczyć się nie dajmy
Białe wokół miasta, wioski
Rozpoczęły się przymrozki
Trudniej kiedy dzionek chłodny
Klimat trochę niewygodny
Sejm ma atmosferę rwącą
Tam codziennie jest gorąco
Marznąć będą nóżki marznąć, będą noski
Już się rozpoczęły poranne przymrozki
W popłochu zmieniamy więc letnie opony
Jak zima, to mrozi, to fakt przesądzony
Wyjmiemy też z szafy czapki i szaliki
Gotowi na aury największe wybryki
Jesień piękna jest w ogrodzie
Nawet w deszczu, niepogodzie
Orzech włoski i leszczyna
Pyszne smaki przypomina
A wiewiórki - rude kity
Zapał mają niespożyty