Rafał Chwedoruk: Polityka to nie gra komputerowa » Z dr. hab. Rafałem Chwedorukiem, politologiem, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, komentatorem p... Minister Skarbu Państwa: Rząd PO-PSL chciał sprzedać LOTOS Rosjanom i ... » Dokument, który został odtajniony przez obecnego Ministra Skarbu Państwa Jacka Sasina dowodzi, że te... W tygodniku „Sieci”: Jak patrzy na nas Rosja? » W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” Marek Budzisz analizuje, skąd się wzięło u Rosjan przeświadcz... Święto ogrodnicze w Rënku » To było prawdziwe święto ogrodnicze. 19. edycję Ogólnopolskiej Wystawy Ogrodniczej połączonej z kier... „Wejście w historię”: prezentacja eksponatów związanych z działalności... » W ramach kolejnej odsłony cyklu „Wejścia w historię” w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zaprezent... Antoni Kamiński: Suweren zlekceważony » Z prof. dr. hab. Antonim Kamińskim, prezesem polskiego oddziału Transparency International (1999-200... Wiosna w Ogrodzie 2022 » Tysiące odwiedzających, kolejki samochodów aż do obwodnicy to najkrótsza i najlepsza ocena 19. edycj... Notes Michała Pruskiego » Nie był dziennikarzem.Uprawiał literaturę dziennikarską.Osobny gatunek dostępny nielicznym.Ozdabiał ... Wiosna w Rënku » W połowie maja od lata wszystkie ścieżki miłośników prac ogrodowych prowadzą do Pomorskiego Hurtoweg... Wstyd gdańskich włodarzy - tajne płace » Aktualne zarobki gdańskich urzędników są pilnie strzeżoną tajemnicą. Od dwóch miesięcy rzecznik urzę...
Rafał Chwedoruk: Polityka to nie gra komputerowa
czwartek, 19 maja 2022 19:48
Rafał Chwedoruk: Polityka to nie gra komputerowa
Z dr. hab. Rafałem Chwedorukiem, politologiem, profesorem

Muzeum Stutthof w Sztutowie

KL Stutthof 2077 dni zbrodni
poniedziałek, 09 maja 2022 14:15
KL Stutthof 2077 dni zbrodni
Stosunkowo niedaleko Gdańska, 36 kilometrów od wielkiego ośrodka
Zdunek Wybrzeże przywróciło sobie nadzieję
niedziela, 22 maja 2022 17:49
Zdunek Wybrzeże przywróciło sobie nadzieję
Uff! Nareszcie! Takie reakcje najczęściej można było usłyszeć
Wicemistrz wyraźnie lepszy do Lechii na koniec sezonu
sobota, 21 maja 2022 19:07
Wicemistrz wyraźnie lepszy do Lechii na koniec sezonu
Porażką z wicemistrzem Polski zakończyła sezon Lechia.

Galeria Sztuki Gdańskiej

Bracia z Nowego Portu
poniedziałek, 16 maja 2022 10:13
Bracia z Nowego Portu
Trudno w wypadku mało znanych, wywodzących się z Nowego Portu,

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
20 szkół z Pomorza walczy o puchar Drużyny Energii
niedziela, 15 maja 2022 16:04
20 szkół z Pomorza walczy o puchar Drużyny Energii
Rekrutacja do Drużyny Energii zakończyła się imponującym
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
Elbląg: Duże pieniądze nie wpłyną do kasy miasta?
czwartek, 30 grudnia 2021 20:01
Elbląg: Duże pieniądze nie wpłyną do kasy miasta?
W środę (29 grudnia) elbląscy radni zadecydowwali o kształcie
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Nie żyje Janusz Lewandowski

Ocena użytkowników: / 16
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 17 stycznia 2022 16:33

Janusz Lewandowski odszedł 9 stycznia 2022. Wybitna postać polskiego malarstwa.


W 2017 roku odwiedził Gdańsk, bowiem został laureatem XVI edycji Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego. Kapituła pod przewodnictwem prof. dr hab. Teresy Grzybkowskiej przyznała nagrodę za twórczą kontynuację polskiego malarstwa pejzażowego z najświetniejszego jego okresu, przełomu XIX i XX wieku. W uzasadnieniu czytamy, że Janusz Lewandowski „podjął twórczy dialog z mistrzami tego pejzażu zwłaszcza Jackiem Malczewskim umieszczając w dalekich przestrzeniach ujęte szkicowo w nowej, własnej formie ludzkie postacie”. To jedno z ważniejszych wyróżnień dla polskich artystów malarzy. Miałem przyjemność kilkukrotnie oglądać wystawy jego malarstwa i zawsze czułem, że oglądam obrazy wielkiej sztuki.

alt

Janusz Lewandowski, Exodus, 2010, olej, płótno


Janusz Lewandowski, artysta malarz z Warszawy, od urodzenia związany z ziemią mazowiecką, urodził się w Rokiciu, niedaleko Płocka, tuż przed wojną, w 1937 roku. Tam spędzał dzieciństwo, tam wrastał w miejscowe tradycje i klimat. Jedna z jego ostatnich wystaw miała miejsce w Muzeum Mazowieckim w Płocku. Muzeum, związane z artystą, posiada kilka jego obrazów i od czasu do czasu prezentuje jego twórczość.

alt

Janusz Lewandowski


Poetyckie credo Lewandowskiego odwołuje się do ciągłości trwania istnienia. Może w swoich obrazach nie opowiada w pełni tej egzystencjalnej historii, ale w głębokich przestrzeniach drugich planów jego obrazów czuć tę melancholijną, liryczną atmosferę pól, łąk, opłotków i rozlewisk Mazowsza.

alt

Janusz Lewandowski, U źródła (Część tryptyku Szepty) 2003, olej, płótno


Po jego wystawie w Muzeum Płockim w 2017 roku pisałem: „Swoją wyobraźnię kieruje w zapamiętane z dzieciństwa widoki. Rozważnie posługuje się ich obrazowością, ale idzie dalej, przenikliwie, a zarazem delikatnie korzysta z doświadczenia nabytej mitologicznej i biblijnej wiedzy. Tworzy kadry swojej duchowej mądrości, zatrzymuje je w miejscu, komponuje obrazy ulotnej świadomości, sięga do początków wieku XX czerpiąc z polskiego malarstwa symbolizmu. Stosuje jednak pewien zabieg formalny, pejzaże mazowieckie stanowią w jego dziełach drugi plan, tak samo ważny jak pierwszy, dokonuje pewnych uproszczeń, czuć klimat, ale nie skupia uwagi, nie rozprasza, nie dominuje, delikatnie jednak buduje nastrój, bez eksperymentowania. Daje doskonałe tło swoim bohaterom, ale umiejscawia i sytuuje ich w realistycznych okolicznościach, nadając obrazom stanisławowską kolorystykę, prawie taką sama, którą wykorzystywał w swoich obrazach jego profesor malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, Artur Nacht Samborski. Przedstawia ich na tle mazowieckich krajobrazów, często odwołując się do głębokiej symboliki. Pojawia się zapach traw, wody, ogniska, pojawiają się może mniej klarowne barwy, ale to wszystko zapamiętane obrazy dzieciństwa i wielkiego wpływu głębokiej duchowości artysty.

Ciekawie na temat Janusza Lewandowskiego zabierał głos Michael Francis Gibson, amerykański pisarz, krytyk, historyk sztuki, znany z ekscytującej recenzji ubiegłorocznego laureata nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, Janusza Majewskiego i jego filmu „Angelus”. Odniósł się do twórczości polskiego malarza, wskazując na to, że jego malarstwo nie ma nic wspólnego z dziełami Jacka Malczewskiego, ale ujawnia pewne zbieżne fakty. Proces ich tworzenia ma miejsce w tym samym kraju, kraju z tą samą historią, w tych samych krajobrazach. Artyści stosują tę samą narrację, zadają te same pytania i dotykają tych samych problemów egzystencjalnych. Lewandowski urodził się w osiem lat po śmierci Malczewskiego, ale jak stwierdza Gibson, kontynuuje bezwiednie coś co możemy określić jako nawiązanie pewnej ciągłości z twórczością wielkiego polskiego malarza, przy dalece zachowanej odrębności talentu, czy to może fenomen pochodzenia?”

alt

Janusz Lewandowski, Poszepty, 1970, olej, płótno


Jak ciężko, dzisiejsze czasy wystawiają nas na najcięższe próby, próby ostatecznych pożegnań. Janusz Lewandowski do polskiej sztuki wniósł swoją interpretację naszej historii, widzianej z perspektywy mazowieckich pół, łąk i rozlewisk. Jemu tak samo jak każdemu Polakowi tak bliskiej.

Stanisław Seyfried


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież