Dzień Kobiet - więc z tej okazji zrób porządek, swe skarpety ładnie złóż, kup kwiat dla swej kobiety, historii opadł kurz i już!
Siostry, błyskawice, kapłanki ogniska domowego łączcie się! Jest okazja do świętowania.
Święto kobiet 8 marca od 100 lat ma się dobrze w Polsce. Nie wyparły go Walentynki, choć tak romantycznie i kolorowo z całym tym uroczym kiczem i serduszkami zaczęły przyozdabiać naszą rzeczywistość. A że jest pogodne niech sobie pozostanie.
Dzień Kobiet powstał z kolan, zawstydzony bezwstydnym szturmem Walentynek, coraz odważniej jest obchodzony - tyle, że bardziej eklektycznie.
Niegdyś wykpiwany nie kojarzy się już tylko z kryzysowymi rajstopami i goździkiem, lecz z tradycją naszą polską, tak lubianą i smaczną jak polskie jabłka. Międzynarodowość tego święta ma wprawdzie odgłos i pogłos idei wyzwolenia kobiet, co namiętnie podchwytują jego lokalne, współcześnie wyzwolone, wojowniczki, ale 8 marca znaczy dla nas coś więcej.
Może przecież być eklektycznie: głośno, mocno, wyraziście lub ciszej, radośnie spokojnie, ciepło, przyjaźnie, bez tych obleśnych ulicznych wywrzasków intonowanych przez wyzwolone siostry…
Kongresy, koncerty, wykłady mają podkreślić siłę kobiet, moc, która można wyrażać w różny sposób. „Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”- całkiem fajnie to o sobie usłyszeć. Na przekór powiedzeniu „Kobieta dla kobiety wilczycą”.
Nie ma co powtarzać pejoratywnych określeń jak zołzy i czarownice, bo się utrwalą i przykleją czarcią moc.
Jest nadzieja, że aktywistki z samozwańczego Kongresu Kobiet tego dnia będą łagodniejsze dla siebie i innych, a w gdańskim ECS prawdziwej kobiecej solidarności oraz miejsca dla strażniczek patriarchatu nie zabraknie.
Straszące gdzieniegdzie gwiazdki i pioruny schować głęboko do lamusa. Złość piękności każdej szkodzi, szkodzi i szydzi…
Niech nikt nie poskąpi paniom kwiatów i zapełnią się kawiarenki i knajpki w Warszawie ,Krakowie, Gdańsku, gdzie zejdą się i zasiądą romantyczne pary, grona przyjaciółek. Oraz przyjaciół…
Wszystkie „siostry”, babcie, mamy córki, wnuczki powinny być w szampańskich nastrojach, nie stronić od uścisków i komplementów od swoich mężczyzn.
Tego dnia panie „przodem”, a może-a co tam! - i dyspensa na całowanie w rękę.
Fajnie jest być kobietą dzisiejszą, nowoczesną, wyzwoloną, matką, żoną lub partnerką. Być razem a nie osobno!
Kobietom serdeczności!
Joanna Formela
- 06/03/2026 10:14 - Latarka w półmrok: Nie można kupić 190 mld zł za bezcen...
- 03/03/2026 09:42 - Fermenty gdańskie
- 26/02/2026 19:29 - Latarką w półmrok: Komu grzeje GPEC, kogo zbroi Rheinmetall?
- 24/02/2026 16:04 - Latarką w półmrok: Kaliber zdrady
- 20/02/2026 17:35 - Akapit wydawcy: Dziś Niemcy polują inaczej











