W Pałacu Namiestnikowskim w Warszawie Prezydent RP - Karol Nawrocki w dniu 6 marca odznaczył najwyższym polskim odznaczeniem Orderem Orła Białego dwóch gdańszczan: Czesława Nowaka i prof. Stanisława Radwańskiego.
Rekomendacje do odznaczenia dla tego pierwszego wystosowali: Piotr Duda - przewodniczący KK NSZZ "Solidarność", Krzysztof Dośla - przewodniczący ZRG NSZZ "Solidarność" oraz ks. dziekan Ludwik Kowalski - proboszcz parafii Św. Brygidy i kapelan Stowarzyszenia "Godność".
Poprosiliśmy o kilka wrażeń po tej uroczystości Czesława Nowaka, samorządowca, b. posła RP Ziemi Gdańskiej:
- W dorosłym życiu zawsze byłem z ludźmi. Za komuny w l. 70-ych wybrali mnie do Rady Zakładowej Portu Gdańskiego. Po Sierpniu 80-ym do Komisji Zakładowej Solidarności. Wówczas poczułem wielką siłę kiedy do nowego związku zawodowego zapisało się niemal 100% załogi. Właściwie tylko kilkadziesiąt osób wśród niej, uwikłanych w partyjno-dyrektorskie układy nie wypełniły deklaracji. W pierwszych miesiącach portowej Solidarności podjęliśmy się przywrócenia krzyża na Westerplatte. Podczas uroczystości na półwyspie zgromadziło się ponad 20 tys. osób. Wysłaliśmy telegram do Ojca Św. o tym wydarzeniu. I po wielu latach, gdy brałem udział w pielgrzymce do Watykanu, ks. Zbigniew Bryk przedstawiając mnie Ojcu św. przypomniał o naszej inicjatywie postawienia krzyża na Westerplatte, nasz Papież przytulił mnie i powiedział: "Pamiętam Westerplatte w 1987 roku to było dla mnie duże wydarzenia. Wielkie Bóg zapłać za Westerplatte". Powiem szczerze, że do dnia dzisiejszego wspominam tę chwilę i jest ona dla mnie ważniejsza jak zaszczyt otrzymania tego Orderu...

Po wybucha stanu wojennego w grudniu 1981 roku organizowaliśmy najdłuższy i największy strajk protestacyjny w gdańskim Porcie. Zostałem aresztowany i skazany. Wówczas aż 57 portowców za akcje strajkową zostało skazanych. Przypominam sobie kiedy opublikowano list Lecha Wałęsy do generała Kiszczaka podpisany "kpr. Wałęsa", to w zakładzie karnym w Potulicach k. Bydgoszczy omal nie doszło do rozruchów i buntu. Uspakajałem młodszych kolegów gdyż to nie miało sensu a mogło przynieść im jeszcze większe wyroki dla nich a w domach czekały żony i dzieci.
W 1983 roku, przed pielgrzymką Ojca św. zostałem warunkowo zwolniony razem z wieloma kolegami. Powrotu do pracy nie było. Szukałem zatrudnienia w prywatnych, małych zakładach i spółdzielniach. W końcu znalazłem etat palacza, ze względu na kwalifikacje szef po kilku miesiącach mianował mnie elektrykiem i konserwatorem maszyn do szycia bo to była spółdzielnia zajmująca się szyciem bielizny i pościeli. W międzyczasie wciąż udzielałem się portowej Solidarności. Zbieraliśmy dary i składki dla naszych kolegów wyrzucanych z pracy. Współredagowałem też związkową gazetę "Portowiec", drukowaną w podziemnych drukarniach. W końcu SB do mnie dotarło i musiałem zwolnić się z pracy. Ale to był już rok 1988. W maju próbowaliśmy wzniecić strajk okupacyjny w porcie lecz się nie udało. W sierpniu już tak. Załoga stanęła na wszystkich wydziałach. Kiedy po zakończeniu strajków po uzgodnieniach Wałęsy z Kiszczakiem w gdańskim Porcie wręczano strajkującym zwolnienia, udałem się do aba Gocłowskiego z interwencją bowiem powrót do pracy miał być dobrowolny i bez żadnych konsekwencji. Biskup w mojej obecności zadzwonił bezpośrednio do Kiszczaka i po rozmowie z nim zapewnił mnie, że wszystko wróci do normy i nikt nie poniesie konsekwencji.
Później w kontraktowym Sejmie pełniłem służbę Posła RP. Zostałem Radnym Miasta Gdańska, samorządowcem. Podjęliśmy wiele inicjatyw. Założyliśmy Stowarzyszenie "Godność" dzięki czemu mogliśmy jeszcze skuteczniej pomagać ludziom. Odsłoniliśmy tablicę na Westerplatte ze słynnym zawołaniem do młodych Polaków Jana Pawła II: "Każdy ma swoje Westerplatte". Ufundowaliśmy pomnik Ojca Św. z Ronaldem Reaganem w parku na Przymorzu. Pomnik ludzi, którzy mieli największy udział w upadku ZSRR. Wszystkie te inicjatywy zrefundowane za środki od b.więźniów politycznych z tytułu odszkodowań jakiej udało nam się dla nich odzyskać".
Drugi z odznaczonych orderem to artysta i profesor Stanisław Radwański m.in. jego prace zdobią Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny w Bazylice Świętej Brygidy w Gdańsku, łączące sztukę bursztynowego obrazu z polską drogą do wolności.
Wysłuchał: M.P.
- 11/03/2026 16:59 - Mocne wystąpienie Czarnka w Iławie: Tusk dusi Polskę
- 06/03/2026 10:36 - Mariusz Błaszczak, Jacek Sasin i Michał Kowalski z Kaszubami
- 03/03/2026 09:56 - Sopockie gierki, anatomia oszustwa
- 28/02/2026 21:19 - Gen. Wroński vs b. poseł PO: - Pożyczka na cudze interesy, "sprzęt z innej epoki"!
- 24/02/2026 15:40 - Gorzkie spotkanie rad dzielnic z prezydent Gdańska











