Proces w sprawie o ochronę dóbr osobistych śp. ks. prałata Henryka Jan... » Przed Sądem Apelacyjnym w V Wydziale Cywilnym w Gdańsku odbyło się ostateczne posiedzenie Sądu w spr... Polacy z Wolnego Miasta Gdańska » Wolne Miasto Gdańsk, powołane 15 listopada 1920 r. w Wersalu, było odrębnym organizmem państwowym le... Zbrodnia zapomniana. Pacjenci pomorskich szpitali psychiatrycznych – o... » Przełom XIX i XX w. przyniósł znaczne zmiany w postrzeganiu osób z zaburzeniami psychicznymi. W kraj... Kazimierz Smoliński: Las, który pamięta » Dla wielu Polaków symbolem niemieckich zbrodni na Pomorzu pozostaje Piaśnica. Tymczasem miejsc egzek... Zmarł Jerzy Gebert, legenda dziennikarstwa sportowego na Pomorzu » W wieku 95 lat zmarł Jerzy Gebert, legenda dziennikarstwa sportowego na Pomorzu, lekarz, autor książ... 135 lat Gazety Gdańskiej - wydanie specjalne o Zbrodni Pomorskiej » "Gazeta Gdańska" doczekała 135 lat. Pierwszy numer odbito w 950 egzemplarzach z data wydawnicza 2 kw... Czesław Nowak z najwyższym odznaczeniem RP » W Pałacu Namiestnikowskim w Warszawie Prezydent RP - Karol Nawrocki w dniu 6 marca odznaczył najwyżs... Mocne wystąpienie Czarnka w Iławie: Tusk dusi Polskę » „‘Się nie da’ - to jest nazwa państwa pod rządami Tuska, Czarzastego i reszty. ‘Się da’ - bo jak był... Mariusz Błaszczak, Jacek Sasin i Michał Kowalski z Kaszubami » Jako świetną ocenili inicjatywę Safe 0 proc.zaproponowaną przez prezydenta RP Karola Nawrockiego i s... Sopockie gierki, anatomia oszustwa » Umyka odpowiedzialności prawno-karnej b. prezydent Sopotu, Jacek Karnowski, który, znając orzeczenia...
Reklama
135 lat Gazety Gdańskiej - wydanie specjalne o Zbrodni Pomorskiej
środa, 25 marca 2026 19:38
135 lat Gazety Gdańskiej - wydanie specjalne o Zbrodni Pomorskiej
"Gazeta Gdańska" doczekała 135 lat. Pierwszy numer odbito w 950
wtorek, 17 marca 2026 19:51
Stowarzyszenie Ruch Obywatelski - W Imieniu Sopocian stanowczo
Tablica Łazarka
środa, 31 grudnia 2025 19:00
Tablica Łazarka
Wojciech Łazarek był piłkarzem, a później bardzo znanym trenerem

Galeria Sztuki Gdańskiej

„Racjonalny” romantyk i mistyk epoki danych
sobota, 18 października 2025 18:54
„Racjonalny” romantyk i mistyk epoki danych
Dzięki współpracy Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu

Sport w szkole

Rozdano medale w wioślarstwie halowym
sobota, 30 marca 2024 16:46
Rozdano medale w wioślarstwie halowym
22 marca w hali sportowej Szkoły Podstawowej 94 po raz kolejny

"Gdańska" w antrakcie

Żeglarz
piątek, 02 maja 2025 08:00
Żeglarz
Kapitan Nut odważny, romantyczny, bez skazy, poświęcił swoje
Powstaniec z Gdyni
piątek, 05 stycznia 2024 16:35
Powstaniec z Gdyni
„Powstaniec 1863”- to długo oczekiwany film o wielkim bohaterze

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
czwartek, 18 września 2025 17:09
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
Kompleks klasztorno-kościelny w Żarnowcu to perła północnych
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Dlaczego nie głosuję na Tuska

środa, 04 października 2023 12:35
Już dni dzielą nas od kolejnych wyborów. Niektórzy twierdzą, że

Zbrodnia zapomniana. Pacjenci pomorskich szpitali psychiatrycznych – ofiary zbrodni pomorskiej 1939 r.

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
wtorek, 31 marca 2026 17:11

Przełom XIX i XX w. przyniósł znaczne zmiany w postrzeganiu osób z zaburzeniami psychicznymi. W krajach anglosaskich, zgodnie z postulatem eugeniki negatywnej, której główny cel stanowiło eliminowanie ze społeczeństwa osób uznawanych za słabe, zaczęto poddawać chorych sterylizacji. Po objęciu władzy w Niemczech przez Adolfa Hitlera 30 stycznia 1933 r. ruch ten przybrał na sile. Dowodzą tego ustawy z lat 1934 i 1935. Pierwsza dotyczyła przymusowej sterylizacji osób z zaburzeniami oraz kalekich. Druga zakazywała zawierania związków małżeńskich z chorymi. Narodowosocjalistyczna propaganda przedstawiała chorych jako niezdolnych do życia w społeczeństwie, podkreślając wysokie koszty utrzymania zakładów leczniczych. Starano się przygotować niemieckie społeczeństwo do ostatecznej rozprawy z pacjentami.


II wojna światowa przyniosła kolejne zmiany w traktowaniu osób z zaburzeniami psychicznymi. Około połowy września 1939 r. w Sopocie odbyła się tajna narada, podczas której najważniejsi niemieccy politycy, włącznie z Hitlerem, podjęli decyzję o „eliminacji” chorych. Pod tym słowem kryły się masowe zbrodnie.


W przededniu wybuchu II wojny światowej na Pomorzu funkcjonowały dwa duże ośrodki dla osób chorych psychicznie. Jednym z nich był szpital psychiatryczny w Kocborowie nieopodal Starogardu wraz z filiami w Chojnicach i Gniewie, kierowany przez Stanisława Kryzana, a drugim szpital w Świeciu nad Wisłą, którego dyrektorem był Józef Władysław Bednarz. Na terenie pozostającym pod niemieckim zarządem działał szpital psychiatryczny w Prabutach (Riesenburg), a w Wolnym Mieście Gdańsku lecznica Srebrzysko (Silberhammer). Wszystkie te ośrodki wprzęgnięto w masową akcję zabijania pacjentów.
Pomorze zostało zajęte przez Wehrmacht już w pierwszych dniach września 1939 r. Rozpoczęto wówczas masowe zbrodnie na ludności cywilnej, podejmując dwie duże akcje. Akcja „Tannenberg” objęła przedstawicieli inteligencji, zaangażowanych w działalność patriotyczną i propolską. Druga akcja dotyczyła osób z zaburzeniami i kalek, w momencie rozpoczęcia wojny przebywających w pomorskich lecznicach psychiatrycznych.


Niemcy zajęli szpital w Kocborowie 2 września. Zdaniem świadków przebywało tam 1800 chorych. Obiekt odcięto kordonem wzmocnionym przez posterunki kontrolne. Pacjentów i personel objęto aresztem. Obowiązywała godzina policyjna. Kilka dni później przybyło kilku SS-manów oraz prof. dr Erich Grossmann, stojący na czele gdańskiej służby zdrowia. Około 10 września przybył nowy komisaryczny dyrektor Waldemar Schimanski vel Siemens i ponadtrzydziestoosobowe komando SS-manów wywodzące się ze struktur SS-Wachsturmbann „Eimann” z Gdańska. Na jego czele stał SS-Obersturmführer Georg Braunschweig. Towarzyszyła im specjalna komisja. Jej zadaniem było podzielenie pacjentów na cztery grupy. Do placówki zaczął również napływać niemiecki personel medyczny, przez cały okres okupacji zaangażowany w zbrodnie na pacjentach.
Niemcy podzielili pacjentów na grupy. Przede wszystkim zastosowano kryterium „rasowe”. Innym była możliwość wykonywania pracy fizycznej. W pierwszej grupie znaleźli się pacjenci żydowskiego pochodzenia i chorzy kryminaliści; w drugiej – ciężko chorzy, nierokujący szans na wyzdrowienie; w trzeciej – osoby średniochore; w czwartej – ci, którzy mogli wykonywać pracę fizyczną. Pacjenci z grup pierwszej i drugiej zostali przez Niemców wymordowani. Taki sam los spotkał część osób umieszczonych w grupie trzeciej. Masowe wywózki ze szpitala zapoczątkowano 22 września 1939 r.


Aby zachować pozory przed polskim personelem, który pozostał w kocborowskiej lecznicy, Niemcy rozpuszczali pogłoski, że pacjenci zostaną przewiezieni do innych zakładów na terenie „starej Rzeszy”, gdzie będą mieć lepsze warunki. Polacy wiedzieli jednak, że nie jest to zgodne z prawda – do szpitala szybko wracały ciężarówki przywożące z powrotem rzeczy należące do pacjentów. Te, które przedstawiały jakąś wartość, SS-mani dzielili między siebie.


Do Kocborowa relokowano również pacjentów z pozostałych lecznic. Najpierw pod koniec września 1939 r. przewieziono grupę około 60 chorych dzieci z Gniewa. Większość z nich zamordowano w czasie masowej egzekucji 11 stycznia 1940 r. w Lesie Szpęgawskim. 3 listopada 1939 r. koleją przewieziono 700 pacjentów ze Świecia. Kilka tygodni później na miejsce przybył transport co najmniej 500 pacjentów z Prabut (tamtejszy szpital przekształcono w koszary i lazaret dla Wehrmachtu). Nieznana pozostaje data przewiezienia i liczba chorych z lecznicy na Srebrzysku. Większość z nich zginęła z rąk SS-manów w Lesie Szpęgawskim. To właśnie tam między 22 września 1939 a 1 kwietnia 1940 r. w 13 masowych i 22 pomniejszych egzekucjach Niemcy pozbawili życia 1691 pacjentów. Podstawowymi metodami zabójstw był strzał w tył głowy z bliskiej odległości i zakatowanie tępym narzędziem.


Podobny przebieg miała akcja przejęcia filii Kocborowa w Chojnicach. Z chwilą wybuchu wojny umieszczono tam 218 pacjentów, wyłącznie mężczyzn. Akcję likwidowania chorych rozpoczęto około połowy września 1939 r. Na miejsce przybyła niewielka grupa SS-manów z SS-Wachsturmbann „Eimann”, a dowodzenie nad placówką przejął SS-Scharführer Christian Robert Schicks (Schiek). Powołano również komando egzekucyjne składające się z miejscowych Niemców. Do końca września niemal wszystkich chorych wymordowano w chojnickiej Dolinie Śmierci.


W szpitalu w Świeciu nad Wisłą w momencie rozpoczęcia okupacji przebywało do 2 tys. pacjentów. Szpital odcięto specjalnym kordonem, składał się on jednak wyłącznie z miejscowych Niemców. Nowym komisarycznym dyrektorem mianowano dr. Nebera, a akcję „likwidacji” nadzorował jego zastępca dr Godo Löhr. Tę placówkę również wizytował prof. Grossmann i tak samo jak w Kocborowie pacjentów podzieliła na grupy specjalna komisja lekarska. Egzekucje rozpoczęły się około połowy września 1939 r. i trwały do końca miesiąca. Przedstawiciele mniejszości niemieckiej zrzeszeni w paramilitarnej organizacji Selbstschutz Westpreussen wywozili chorych do różnych miejsc kaźni w grupach po około sto osób. Dotychczas udało się ustalić, że pacjentów mordowano w Grucznie, Jeżewie, Luszkowie, Mniszku-Grupie, Nekli, Rulewie i Terespolu Pomorskim. Szacuje się, że łącznie Niemcy zamordowali ponad 700 pacjentów. Pozostałych przewieziono do Kocborowa. Opustoszały szpital przekształcono w dom starców dla Niemców z republik nadbałtyckich.


Zbrodnie popełnione na pacjentach pomorskich lecznic psychiatrycznych popełnione jesienią i zimą 1939 r. kosztowały życie co najmniej 3 tys. chorych. Były to osoby niewinne, pozbawiane życia w imię zasad eugeniki negatywnej oraz chęci zachowania „czystości” niemieckiej nacji. Zbrodni dokonywano pod pozorem „relokowania” pacjentów do innych placówek. W rzeczywistości owa „relokacja” kończyła się w dołach śmierci jednego z pomorskich miejsc kaźni. Ludziom tym staramy się przywrócić tożsamość i należny im szacunek.

Mateusz Kubicki
IPN Gdańsk

alt

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież