Las to nie wysypisko » Nielegalne składowiska odpadów, to największe zmartwienie Nadleśnictwa Kolbudy. W świetle prawa domn... Czesław Nowak: Tusk otrzymał zadanie do wykonania » Z Czesławem Nowakiem, posłem OKP i Porozumienia Centrum (1989-1993), gdańskim radnym (1998-2006), po... PZU Zdrowie Gdańsk Marynarki Polskiej » 16 września otwarto Centrum Medyczne PZU Zdrowie Gdańsk Marynarki Polskiej. To trzecia taka placów... M. Adamowicz u gedanistów - forma na medal » Mamy dobra wiadomość dla nieco poirytowanej sędzi Aleksandry Kaczmarek, która 8 września nie doczeka... Wszystkim, którym drogie jest dziedzictwo gdańskiej zieleni » Oświadczenie otwarteW dniu 4 maja b.r. wystosowałem List Otwarty w sprawie postępującej degradacji O... Tomasz Wołek odłożył pióro. Kibicuje Niebiesko-Biało-Niebieskim w Nieb... » Tomasz Wołek był dziennikarzem, pisarzem, znawcą i komentatorem sportowym. Urodził się w 1947 roku. ... Żegnaj Tomku... » Nie żyje Tomasz Wołek. Mój mentor futbolu i zawodu dziennikarza. Tomka poznałem w 1974 roku. Po pami... Stowarzyszenie „Godność” do Tuska » List Stowarzyszenia „Godność” do Donalda TuskaSzanowny Donaldzie!My, byli się działacze „Solidarnośc... Bardziej suwerenni... » Uroczystość otwarcia kanału żeglugowego na mierzei wiślanej miała niezwykle doniosły charakter. Obec... Upokorzona Gedania » Dalej mam wrażenie, że malowani działacze klubu, nic nie rozumieją z tragicznej historii Gedanii. Pr...
Portfele liderów partii - kto na Pomorzu za Tuskiem?
niedziela, 18 września 2022 13:08
Portfele liderów partii - kto na Pomorzu za Tuskiem?
Lepsza, lepiej płatna praca w pomorskim samorządzie niż służba

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu
Hokeistki Stoczniowca zdeklasowały Cracovię
sobota, 24 września 2022 20:52
Hokeistki Stoczniowca zdeklasowały Cracovię
Bardzo efektownie sezon 2022/23 zainaugurowały hokeistki
Marsze w górę tabeli
sobota, 24 września 2022 13:49
Marsze w górę tabeli
EKSTRAKLASA BP
Lechia od ostatniego dnia lipca wciąż bez
Marcin Kaczmarek: Trener odnowiciel?
czwartek, 22 września 2022 18:12
Marcin Kaczmarek: Trener odnowiciel?
48-letni Marcin Kaczmarek podjął się niezwykle trudnego zadania.

Galeria Sztuki Gdańskiej

Rozewska strażnica polskości
środa, 14 września 2022 13:24
Rozewska strażnica polskości
Pogoda nie nastrajała do długiego pobytu nad morzem, było już
Zaproszenie na XXIX edycję Ogólnopolskich Czwartków Lekkoatletycznych
środa, 31 sierpnia 2022 08:28
Zaproszenie na XXIX edycję Ogólnopolskich Czwartków Lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza uczniów

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
wtorek, 28 czerwca 2022 13:33
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
27 czerwca 2022 roku w Magazynie Malbork Elewarr Sp. z o.o. odbyło
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Niespodzianka wisiała w powietrzu, ale Puchar Polski nie trafił do Gdyni

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
niedziela, 02 maja 2021 16:18

altTo była prawdziwa "obrona Częstochowy" w finale Pucharu Polski 2021. Tyle tylko, że te przysłowiową Częstochowę oblegali piłkarze Rakowa Częstochowa, obrońcami zaś byli piłkarze Arki Gdynia. Niestety, co prawda byli bliscy sprawienia niespodzianki, ale przegrali 1:2 (0:0).


Raków Częstochowa - Arka Gdynia 2:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Mateusz Żebrowski (57), 1:1 Ivi Lopez (81), 2:1 David Tijanić (89)

Raków Częstochowa: Dominik Holec - Kamil Piątkowski, Andrzej Niewulis, Zoran Arsenić (80 Petr Schwarz) - Fran Tudor, Igor Sapała (46 Marko Poletanović), Ben Lederman (85 Daniel Szelągowski), Patryk Kun - Ivi Lopez, Vladislavs Gutkovskis (68 Jakub Arak), Marcin Cebula (80 David Tijanić).

Arka Gdynia: Kacper Krzepisz - Arkadiusz Kasperkiewicz, Michał Marcjanik, Haris Memić - Fabian Hiszpański (59 Artur Siemaszko), Adam Deja, Adam Danch, Luis Valcarce (59 Kacper Skóra) - Juliusz Letniowski (46 Marcus Vinicius da Silva), Mateusz Żebrowski (80 Paweł Sasin) - Maciej Rosołek.

Już w 4. minucie uderzał Mateusz Żebrowski, ale piłka wypadła na rzut rożny, który jednak nie przyniósł zmiany wyniku. Ta pierwsza, śmiała akcja pierwszoligowca znad morza musiała zrobić wrażenie na ekstraklasistach, bo Raków postanowił zamknąć Arkę na jej połowie boiska rozgrywając akcję powoli, ale dokładnie, nie dając dojść do głosu żółto-niebieskim.


Tak też wyglądał obraz gry przez pierwsze 20 minut. Raków rozgrywał piłkę, Arka kontrolowała to, jak piłkę rozgrywał Raków. Niestety, w drugą stronę to tak nie działało - kiedy tylko gdynianie mieli okazję wyprowadzić akcję od swojej bramki, częstochowianie szybko ją rozbijali i zaczęli tworzyć swoją.


W 20. minucie po dośrodkowani szansę na otwarcie wyniku miał Cebula, ale trafił w zewnętrzną siatkę bramki bronionej przez Kacpra Krzepisza.


Pod koniec pierwszej połowy mecz stał się meczem wręcz totalny, na wyniszczenie przeciwnika. Raków naciskał, ostrzeliwując bramkę Arki - choć nieudolnie - a Arka rozbijała ataki i powstrzymując nawałę piłkarzy z Jury.


W 41. minucie piłkarze z Wybrzeża wyprowadzili groźną kontrę. Żebrowski wpadł w pole karne, wyłożył piłkę na pustą bramkę ale... Niestety nie było komu dokończyć dzieła.


Zawodnicy drużyn walczących o Puchar Polski do szatni na przerwę schodzili przy stanie 0:0.


Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Raków napierał, Arka czujnie parowała ciosy. W pewnym momencie częstochowianie nawet sygnalizowali zagranie ręka przez zawodnika z Gdyni we własnym polu karnym, ale weryfikacja VAR tego nie potwierdziła.


I gdy wydawało się, że w końcu musi piłka wpaść do siatki żółto-niebieskich, w 57. minucie Żebrowski ni to strzelał, ni to dośrodkowywał, faktem jest, że futbolówka załopotała ale w siatce Rakowa!
Arka objęła prowadzenie 1:0.


Jak można było się spodziewać, rywale ruszyli do ataków ze zdwojoną siłą. Ponownie rozpętała się kanonada pod bramka Krzepisza. Arka z kolei w swoim stylu prezentującym w tym starciu Dawida z Goliatem kontratakowała 0 w 45. minucie w indywidualnej akcji strzelał Maciej Rosołek, ale bramkarz z Częstochowy stał na posterunku.


Ta akcja była jak wiatr w żagle żeglującej po kolejny Puchar Polski Arki. W 74. minucie ponownie uderzał Żebrowski, ale ponownie góra był golkiper rywali. Poprawiał Rosołek, ale również bez trafienia między słupki.


Zawodnicy Rakowa otrząsnęli się jednak z letargu. Po szybkiej akcji piłka spadła pod nogi Lopeza i w 81. minucie Krzepisz był bezradny wobec potężnego strzału.


Było 1:1.


Ale niezbyt długo. Na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem częstochowianie wyprowadzili szybka kontrę, którą wykończył Lopez dając drużynie z Jury prowadzenie.


I nie oddali do zakończenia spotkania. Puchar Polski nie pojechał na Wybrzeże.

raz


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież