Wernisaż wystawy „Spojrzeć ludziom prosto w oczy…” » W Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku w 4. rocznicę śmierci Jana Olszewskiego odbył się wernisaż wys... ZŁOTE płyną z gdańskich kranów... » To jest gest prezydent Gdańska. Złote popłyną z gdańskich kranów do niektórych gdańskich portfeli. Z... Dieta bezglutenowa – moda czy konieczność? Jak sobie radzić po diagnoz... » Niepewność, strach, a często bezradność i osamotnienie osób szukających przyczyn swoich dolegliwości... Wspólny bilet trójmiejski popłynął z FALĄ do morza... » 2 lutego w siedzibie Rady Miasta Gdańska odbyła się debata na temat projektu Spółki Innobaltica doty... W tygodniku „Sieci”: Budujemy najsilniejszą lądową armię Europy » W nowym numerze „Sieci” wicepremier Mariusz Błaszczak, laureat tytułu Człowiek Wolności Tygodnika „S... Zmiany w Muzeum Narodowym w Gdańsku » Przebywający na Wybrzeżu Jarosław Sellin, wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego podczas konf... 300 tys. zł na wojaże - gdańskie trampy » Mimo licznych publicznych lamentów na niedofinansowanie samorządów prezydent Gdańska A. Dulkiewicz i... Piotr Dzik: Wigilia od 1991 » 24 grudnia ubiegłego roku po raz 31. odbyła się wigilia dla ubogich. Na pytania związane z wydarzeni... Bartłomiej Obajtek: Lasy Państwowe przeciwne unijnej ingerencji w zarz... » Polska jest potęgą światową w przemyśle drzewnym. Samorządy nie mogą funkcjonować bez dobrej współpr... Radni PiS chcą debaty o systemie FALA » Radni klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska chcą rozmawiać o systemie FALA. W czwartek o godz. 17.00 zap...
ZŁOTE płyną z gdańskich kranów...
wtorek, 07 lutego 2023 15:37
ZŁOTE płyną z gdańskich kranów...
To jest gest prezydent Gdańska. Złote popłyną z gdańskich
Lekkoatletyczne gwiazdy w ORLEN Copernicus Cup
wtorek, 07 lutego 2023 09:13
Lekkoatletyczne gwiazdy w ORLEN Copernicus Cup
To będzie lekkoatletyczne wydarzenie zimy w Polsce! 8 lutego w
Rusza karuzela...
piątek, 27 stycznia 2023 15:18
Rusza karuzela...
W piątek budzi się z krótkiego, zimowego snu futbolowa karuzela
Lechia zdobyła punkt w rekordowo długim meczu
sobota, 04 lutego 2023 20:52
Lechia zdobyła punkt w rekordowo długim meczu
To było jedno z najdłuższych spotkań w historii piłkarskiej

Galeria Sztuki Gdańskiej

Artur Baranowski – „Mój tata, mój mistrz”
poniedziałek, 30 stycznia 2023 13:19
Artur Baranowski – „Mój tata, mój mistrz”
Artur Baranowski, gdyński malarz, pejzażysta, często oceniany
Aktywne półkolonie z GZSiSS
niedziela, 29 stycznia 2023 21:49
Aktywne półkolonie z GZSiSS
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego na okres ferii

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Święto kina w Toruniu – Festiwal EnergaCamerimage
środa, 16 listopada 2022 09:02
Święto kina w Toruniu – Festiwal EnergaCamerimage
12 listopada rozpoczął się 30. Międzynarodowy Festiwal Sztuki
Elbląg: III Kongres Środowisk Patriotycznych
wtorek, 07 lutego 2023 18:44
Elbląg: III Kongres Środowisk Patriotycznych
W sobotę 4 lutego odbył się III Kongres Środowisk Patriotycznych.
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Niespodzianka wisiała w powietrzu, ale Puchar Polski nie trafił do Gdyni

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
niedziela, 02 maja 2021 16:18

altTo była prawdziwa "obrona Częstochowy" w finale Pucharu Polski 2021. Tyle tylko, że te przysłowiową Częstochowę oblegali piłkarze Rakowa Częstochowa, obrońcami zaś byli piłkarze Arki Gdynia. Niestety, co prawda byli bliscy sprawienia niespodzianki, ale przegrali 1:2 (0:0).


Raków Częstochowa - Arka Gdynia 2:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Mateusz Żebrowski (57), 1:1 Ivi Lopez (81), 2:1 David Tijanić (89)

Raków Częstochowa: Dominik Holec - Kamil Piątkowski, Andrzej Niewulis, Zoran Arsenić (80 Petr Schwarz) - Fran Tudor, Igor Sapała (46 Marko Poletanović), Ben Lederman (85 Daniel Szelągowski), Patryk Kun - Ivi Lopez, Vladislavs Gutkovskis (68 Jakub Arak), Marcin Cebula (80 David Tijanić).

Arka Gdynia: Kacper Krzepisz - Arkadiusz Kasperkiewicz, Michał Marcjanik, Haris Memić - Fabian Hiszpański (59 Artur Siemaszko), Adam Deja, Adam Danch, Luis Valcarce (59 Kacper Skóra) - Juliusz Letniowski (46 Marcus Vinicius da Silva), Mateusz Żebrowski (80 Paweł Sasin) - Maciej Rosołek.

Już w 4. minucie uderzał Mateusz Żebrowski, ale piłka wypadła na rzut rożny, który jednak nie przyniósł zmiany wyniku. Ta pierwsza, śmiała akcja pierwszoligowca znad morza musiała zrobić wrażenie na ekstraklasistach, bo Raków postanowił zamknąć Arkę na jej połowie boiska rozgrywając akcję powoli, ale dokładnie, nie dając dojść do głosu żółto-niebieskim.


Tak też wyglądał obraz gry przez pierwsze 20 minut. Raków rozgrywał piłkę, Arka kontrolowała to, jak piłkę rozgrywał Raków. Niestety, w drugą stronę to tak nie działało - kiedy tylko gdynianie mieli okazję wyprowadzić akcję od swojej bramki, częstochowianie szybko ją rozbijali i zaczęli tworzyć swoją.


W 20. minucie po dośrodkowani szansę na otwarcie wyniku miał Cebula, ale trafił w zewnętrzną siatkę bramki bronionej przez Kacpra Krzepisza.


Pod koniec pierwszej połowy mecz stał się meczem wręcz totalny, na wyniszczenie przeciwnika. Raków naciskał, ostrzeliwując bramkę Arki - choć nieudolnie - a Arka rozbijała ataki i powstrzymując nawałę piłkarzy z Jury.


W 41. minucie piłkarze z Wybrzeża wyprowadzili groźną kontrę. Żebrowski wpadł w pole karne, wyłożył piłkę na pustą bramkę ale... Niestety nie było komu dokończyć dzieła.


Zawodnicy drużyn walczących o Puchar Polski do szatni na przerwę schodzili przy stanie 0:0.


Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Raków napierał, Arka czujnie parowała ciosy. W pewnym momencie częstochowianie nawet sygnalizowali zagranie ręka przez zawodnika z Gdyni we własnym polu karnym, ale weryfikacja VAR tego nie potwierdziła.


I gdy wydawało się, że w końcu musi piłka wpaść do siatki żółto-niebieskich, w 57. minucie Żebrowski ni to strzelał, ni to dośrodkowywał, faktem jest, że futbolówka załopotała ale w siatce Rakowa!
Arka objęła prowadzenie 1:0.


Jak można było się spodziewać, rywale ruszyli do ataków ze zdwojoną siłą. Ponownie rozpętała się kanonada pod bramka Krzepisza. Arka z kolei w swoim stylu prezentującym w tym starciu Dawida z Goliatem kontratakowała 0 w 45. minucie w indywidualnej akcji strzelał Maciej Rosołek, ale bramkarz z Częstochowy stał na posterunku.


Ta akcja była jak wiatr w żagle żeglującej po kolejny Puchar Polski Arki. W 74. minucie ponownie uderzał Żebrowski, ale ponownie góra był golkiper rywali. Poprawiał Rosołek, ale również bez trafienia między słupki.


Zawodnicy Rakowa otrząsnęli się jednak z letargu. Po szybkiej akcji piłka spadła pod nogi Lopeza i w 81. minucie Krzepisz był bezradny wobec potężnego strzału.


Było 1:1.


Ale niezbyt długo. Na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem częstochowianie wyprowadzili szybka kontrę, którą wykończył Lopez dając drużynie z Jury prowadzenie.


I nie oddali do zakończenia spotkania. Puchar Polski nie pojechał na Wybrzeże.

raz


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież