Gorzkie spotkanie rad dzielnic z prezydent Gdańska » Miało być podsumowanie współpracy i rozmowa o usprawnieniach rad dzielnic. Zamiast tego pojawiło się... Kolejny bój o Gedanię... » Po przejęciu sterów rządu przez liberałów znów przyjdzie nam toczyć bój o Gedanię.Po 2022 roku kiedy... Deweloperka na historycznych terenach KS Gedanii w Gdańsku » Jak poinformował na konferencji poseł PiS Kacper Płażyński, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków... Spotkanie promocyjne książki "Wschodnie piętno" » 11 lutego 2026 r. w Oblackim Centrum Edukacji i Kultury w Gdańsku odbyła się promocja książki wydane... Pamięć Grudnia 70: kwiaty stoczniowców, sugestie SB, paraliż PZPR » W grudniu 1977 r. po raz pierwszy od 1971 r. zorganizowano niezależne zgromadzenie pod bramą nr 2 St... Oświadczenie "S" ws. sporu zbiorowego w IMGW » W dniu 26 stycznia 2026 r. Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” w IMGW-PIB weszła w spór zbiorow... Marta Nawrocka odwiedziła Koło Gospodyń Wiejskich „Jezioranki” » Małżonka Prezydenta RP Marta Nawrocka spotkała się z członkiniami i członkami Koła Gospodyń Wiejskic... Tłusty czwartek » Z marmoladą, powidłami, posypane cukrem pudrem lub z polewą czekoladową. Po pączka w tłusty czwartek... Grzegorz Ksepko: Myślę, że pan prezydent nie podpisze ustawy o KRS » - Myślę, że pan prezydent nie podpisze ustawy o KRS w tym kształcie – mówi Grzegorz Ksepko, członek ... Kurierzy PISu » Po ostatniej konferencji Prawa i Sprawiedliwości lider partii Jarosław Kaczyński nakazał swoim wiern...
Grzegorz Ksepko: Myślę, że pan prezydent nie podpisze ustawy o KRS
środa, 04 lutego 2026 15:23
Grzegorz Ksepko: Myślę, że pan prezydent nie podpisze ustawy o KRS
- Myślę, że pan prezydent nie podpisze ustawy o KRS w tym
Piłka w grze...
czwartek, 05 lutego 2026 09:01
Piłka w grze...
Za nami pierwsza kolejka Ekstraklasy SA po zimowej przerwie. Na
Tablica Łazarka
środa, 31 grudnia 2025 19:00
Tablica Łazarka
Wojciech Łazarek był piłkarzem, a później bardzo znanym trenerem

Galeria Sztuki Gdańskiej

„Racjonalny” romantyk i mistyk epoki danych
sobota, 18 października 2025 18:54
„Racjonalny” romantyk i mistyk epoki danych
Dzięki współpracy Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu

Sport w szkole

Rozdano medale w wioślarstwie halowym
sobota, 30 marca 2024 16:46
Rozdano medale w wioślarstwie halowym
22 marca w hali sportowej Szkoły Podstawowej 94 po raz kolejny

"Gdańska" w antrakcie

Żeglarz
piątek, 02 maja 2025 08:00
Żeglarz
Kapitan Nut odważny, romantyczny, bez skazy, poświęcił swoje
Powstaniec z Gdyni
piątek, 05 stycznia 2024 16:35
Powstaniec z Gdyni
„Powstaniec 1863”- to długo oczekiwany film o wielkim bohaterze

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
czwartek, 18 września 2025 17:09
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
Kompleks klasztorno-kościelny w Żarnowcu to perła północnych
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Dlaczego nie głosuję na Tuska

środa, 04 października 2023 12:35
Już dni dzielą nas od kolejnych wyborów. Niektórzy twierdzą, że

Open'er '14: udany drugi dzień festiwalu

Dużo większa frekwencja towarzyszyła drugiemu dniu Open'era. Ale nic dziwnego jeśli na scenie pojawił się Pearl Jam.


Zanim o kolejnych headlinerach, trzeba powiedzieć, że gdyńskie lotnisko odwiedziło chyba dwa razy więcej ludzi niż w środę. W końcu teren zaczął tętnić życiem. Owszem, kiedy chciało się coś zjeść, trzeba było swoje odstać, ale dużo przyjemniej uczestniczy się w festiwalu jeśli jest na nim tłoczno.


alt


O godz. 18 odbyła się konferencja w której po raz pierwszy w gdyńskiej historii Open'era uczestniczył prezydent miasta, Wojciech Szczurek. Było to wzajemne odbijanie uprzejmości, jak to zwykle w takich wypadkach bywa, ale na pewno prawdą są słowa, że festiwal jest w tej chwili największa marką Gdyni, która rozsławia miasto.


alt


Przejdźmy jednak do części muzycznej. Koncert na dużej scenie otworzyła formacja MGMT. Szkoda że było to tak wcześnie, bo w ciemności efekty wizualne towarzyszące ich występom wyglądają dużo lepiej. Myślę, że dla wielu osób, które tylko pobieżnie znają twórczość nowojorczyków, ten koncet był zaskoczeniem. I dało sięto odczuć. MGMT grają dość zróżnicowany i stonowany materiał, nie ma tu już za wiele miejsca dla bardziej tanecznych rytmów, które towarzyszyły im na początku kariery. Owszem, zabrzmiały "Time To Pretend", "Kids" czy "Electric Feel", które od razu obudziły wszystkich zgromadzonych pod Open'er Stage. Występ jednak na plus - szału nie było, ale pewno można mówić o solidnym występie.


alt


Poza tym warto odnotować dwa nieco "mniejsze" koncerty. Jagwar Ma rozsadzili swoim eksperymentalnym tanecznym repertuarem Alter Stage, która i tak pękała już w szwach i wokół, natomiast The Afghan Whighs bardzo dobrze rozgrzali tych, którzy przede wszystkim przyjechali w czwartek do Kosakowa ze względu na Pearl Jam.


Skoro już wywołałem Pearl Jam do tablicy, to należy wystawić laurkę drugiemu headlinerowi. Mam nadzieję, że muzycy z The Black Keys byli gdzieś obok sceny i robili notatki z tego, jak koncert headlinera powienien wyglądać. Było dużo lepiej niż cztery lata temu. Mimo że panowie z Pearl Jam wyglądają coraz gorzej, to brzmią coraz lepiej. Na Open'erze 2010 zabrakło iskry. Tym razem była kaskada eksplozji. Bardzo liczyłem na to, że będzie to świetny koncert. I taki był, na szczęście.


alt


Pearl Jam jest w trasie promującej płytę "Lighting Bolt". Wiadomo, zabrzmiało co nieco z tego albumu, ale występ był ogólnie bardzo przekrojowy. Nie zabrakło klasyków, jak "Even Flow" czy "Jeremy" oraz hitów sprzed kilku lat - "Got Some". Jednak przekrojowość to nie jedyny atut tego koncertu. Amerykanie świetnie budowali napięcie. Zaczęli od wybuchu bomby jądrowej, by później opadać niczym radioaktywny pył. Rozbudzona i wprowadzona w trans publiczność zupełnie inaczej wtedy reagowała na piękne ballady.


Eddie Vedder fantastycznie współpracował z polską widownią. Co chwilę zagajał, zaczepiał, mówił trochę po polsku, często przypominał o tym, żeby było bezpiecznie. Jak widać chyba nigdy nie zapomni tego, co się stało w Roskilde w 2000 roku, kiedy podczas koncertu zginęło osiem osób, którym poświęcono utwór "Love Boat Captain". Wyróżniony mógł się czuć Mikołaj Ziółkowski, bo i on dostał dedykację do piosenki "Pilot". - Chciałbym podziękować Mikołajowi, bo gdyby nie jego telefon do kogoś z Warszawy, dziś nie bylibyśmy tu z wami w komplecie, bo jeden z nas zapomniał paszportu - mówił ze sceny Vedder.


alt


Podsumowując - Pearl Jam zagrali świetny koncert. Odrobili z nawiązką to, czego nie zrobili cztery lata temu. I dobrze, bo - wydaje mi się - że było też więcej osób niż w 2010. Ale może to tylko złudzenie spowodowane, że nibyli tak bardzo ściśnięci? Mało istotne. Pod sceną było morze ludzi, któzy bawili się tak dobrze, jak sami panowie z Pearl Jam.


Patryk Gochniewski

fot. Patrycja Sobucka

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież