Biało-Czerwone Róże dla M.Horały - Polska sztafeta biegnie... » Marcin Horała, b. pełnomocnik rządu ds. budowy CPK, gdyński poseł PiS, laureatem nagrody Biało-Czerw... "Solidarność" zamieściła na swoim budynku baner dot. Zielonego Ładu. M... » Gdański Zarząd Dróg i Zieleni znów zamierza karać NSZZ "Solidarność" za banery umieszczone na budynk... Nagrodzono młodych miłośników czytania » W auli głównej Europejskiego Centrum Solidarności odbyła się gala Wielkiego Maratonu Czytelniczego. ... Piekarnia "Paryska" ogłasza upadłość » W ub. roku podczas kampanii wyborczej Donald Tusk straszył, że niebawem za rządów Prawa i Sprawiedli... Koalicja Obywatelska wygrała wybory do Parlamentu Europejskiego » Koalicja Obywatelskiej wygrała wybory do Parlamentu Europejskiego zdobywając 38,2 proc. głosów - 21 ... Apel Stowarzyszenia "Godność" o poparcie kandydatury Jacka Kurskiego » Stowarzyszenie "Godność", zrzeszające więźniów politycznych PRL-u oraz działaczy podziemia lat 80-ty... Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Przegrana Prawicy to koniec suwerennośc... » Czy Polacy rozumieją znaczenie wyborów do Parlamentu Europejskiego, czy przegrana Prawicy oznacza ko... Bruksela, tu się żyje! » Cmentarzysko politycznych słoni czy znakomite łowisko? Parlamentarny staż w Brukseli to przyjemna pr... Jarosław Sellin: Błędem było to, że Solidarność nie skonsumowała swoje... » W historycznej Sala BHP w Gdańsku Jarosław Sellin, kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Eu... Czesław Nowak odpowiada na zaproszenie dyrektora ECS i prezydent Dulki... » Odpowiedź Czesława Nowaka na zaproszenie dyrektora ECS i prezydent Dulkiewicz.Pani Aleksandra Dulkie...
Umowa fraudacyjna w Sopocie Karnowskiego - radni wprowadzeni w błąd?
czwartek, 13 czerwca 2024 09:58
Umowa fraudacyjna w Sopocie Karnowskiego - radni wprowadzeni w błąd?
Gęstnieje atmosfera wokół b. prezydenta Sopotu, Jacka
Zaległy mecz w Rybniku - aktualizacja
wtorek, 11 czerwca 2024 13:55
Zaległy mecz w Rybniku - aktualizacja
Speedway Ekstraliga podała termin zaległego meczu INNPRO ROW Rybnik
Europa w Gdańsku*Stracona szansa Jaguara?
sobota, 25 maja 2024 12:46
Europa w Gdańsku*Stracona szansa Jaguara?
I  LIGA FORTUNA
W Gdańsku powiało Europą. Pełne
Terminarz PKO Ekstraklasy 2024/2025
czwartek, 06 czerwca 2024 13:56
Terminarz PKO Ekstraklasy 2024/2025
Inauguracja nowego sezonu PKO Ekstraklasy odbędzie się w piątek 19

Galeria Sztuki Gdańskiej

Z kroniki Galerii Sztuki Gdańskiej
środa, 29 maja 2024 07:50
Z kroniki Galerii Sztuki Gdańskiej
W trakcie blisko 15 lat trwania Galerii Sztuki Gdańskiej na łamach

Sport w szkole

Rozdano medale w wioślarstwie halowym
sobota, 30 marca 2024 16:46
Rozdano medale w wioślarstwie halowym
22 marca w hali sportowej Szkoły Podstawowej 94 po raz kolejny

"Gdańska" w antrakcie

„Iwona księżniczka Burgunda”
wtorek, 14 maja 2024 14:37
„Iwona księżniczka Burgunda”
Kim jest Iwona? Iwona to Ty, Ja, On, Ona czasem nawet Oni. Iwona jest
Powstaniec z Gdyni
piątek, 05 stycznia 2024 16:35
Powstaniec z Gdyni
„Powstaniec 1863”- to długo oczekiwany film o wielkim bohaterze

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Debata w Szemudzie: Dołkowski pyta, Kalkowski kluczy
środa, 17 kwietnia 2024 12:38
Debata w Szemudzie: Dołkowski pyta, Kalkowski kluczy
II tura wyborów samorządowych w gminie Szemud wchodzi w
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Dlaczego nie głosuję na Tuska

środa, 04 października 2023 12:35
Już dni dzielą nas od kolejnych wyborów. Niektórzy twierdzą, że

Górski: Rząd wyleczy się sam?

Ocena użytkowników: / 24
SłabyŚwietny 
środa, 04 stycznia 2012 16:24

alt


Artykuł 68. Konstytucji RP stanowi, że  każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa. Cóż, z Konstytucją jednak na razie nikt po leki nie chodzi, ale z receptą – owszem.  Jednak nim schorowany pacjent uda się do lekarza musi poznać listę  dokumentów potrzebnych mu jako dowód ubezpieczenia. Chociaż niemal wszyscy ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegamy.  Składka zdrowotna ściągana jest od każdego z nas, czy to pracującego na umowę o pracę, czy umowę zlecenia. 99,7 procent Polaków podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu. Lekarz zaś musi wertować listę kilku tysięcy leków, by przekonać się na jaką stawkę refundacji pacjent zasłużył.


Rząd Donalda Tuska po bohatersku walczy bowiem z problemami, które sam tworzy. Medyk musi też wyręczyć urzędnika NFZ i ustalić prawo pacjenta do ubezpieczenia i stopnia refundacji. Na postawienie diagnozy i zaordynowanie leków będzie jeszcze mniej czasu. Chaos w systemie wywołuje m.in. brak elektronicznych kart ubezpieczonych, na których zapisane będą wszelkie dane o pacjencie. Od 2004 roku jest ustawowy zapis o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, który wprowadzał zapowiedź wprowadzenia kart elektronicznych. Do dzisiaj Ministerstwo Zdrowia nie przedstawiło nawet wzorów kart.  Zaniechano przed dziesięciu laty  pilotażowego projektu wdrażanego na Śląsku, gdzie Andrzej Sośnierz wprowadził elektroniczną kartę pacjenta. Mogła ona zapobiec wypisywaniu lewych recept na leki zbyteczne, ale za to drogie i refundowane. Jednak zamiast pochwały został oskarżony o niegospodarność w związku z wprowadzaniem kart czipowych w Śląskiej Kasie Chorych. Nie sprzedał bowiem powierzchni reklamowych na kartach.


Czy jest jakiś lek na kulejąca ochronę zdrowia? Doraźnie ratowaniu sytuacji służą konferencje prasowe i komunikaty.
Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz na konferencji prasowej, przy pomocy socjotechnicznych zabiegów starał się zneutralizować lęki pacjentów i obawy środowiska lekarskiego związane z wprowadzeniem tzw. ustawy refundacyjnej.  Ministerstwo przystąpiło, pod naciskiem środowisk medycznych i mediów do naprawiania własnych błędów. Jednak ani lekarze, aptekarze, ani pacjenci w ministerialne zapowiedzi nie wierzą. Jedni przystawiają pieczątki  "Refundacja leku do decyzji NFZ", drudzy obawiają się, że odpowiedzą finansowo gdy wydadzą lek na podstawie ministerialnego komunikatu, a nie obowiązującego prawa.  W roli ministerialnego „czarnego charakteru” wystąpiły zaś koncerny farmaceutyczne. Według Arłukowicza, nowa ustawa refundacyjna w pewnych sprawach narusza interesy koncernów farmaceutycznych. Dlatego też – zaznaczyłÂ  - od kilku miesięcy mamy do czynienia z chaosem medialnym.   No tak, branża warta wiele miliardów złotych, widocznie spuściła „żurnalistów” ze smyczy. Sam minister, gdy ministrem nie był grzmiał, że ustawa przygotowana przez jego poprzedniczkę Ewę Kopacz, obecną marszałek Sejmu, to „prawny bubel”.  Dzisiaj to on odpowiada za bałagan z receptami na leki refundowane a nie Ewa Kopacz, która jako minister przeforsowała ustawę przez Sejm.  I to mimo, że środowiska lekarskie i aptekarskie od miesięcy przestrzegały przed tą „diabelską alternatywą”.   Jednak taktyka premiera Tuska i tym razem się sprawdza - to przecież nie szef rządu odpowiada za błędy własnego gabinetu, ale wredni lekarze i leniwi aptekarze. No może znajdzie się jeden winny – odstępca od lewicowego etosu, były bohater telewizyjnego show, dziś broniący ustawy jak niepodległości, czyli nowy minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Ale i on pewnie ocaleje, nawet jak PiS złoży wniosek o jego dymisję. Zatem obywatelu radź sobie sam. Musisz sobie jakoś poradzić. Ostatecznie swoją bezsilną wściekłość i frustrację skieruj na  lekarzy, którzy nie wypisują recept na leki refundowane na własną odpowiedzialność również finansową, ponoszoną z własnej kieszeni.  Sprytny zabieg się zapewne powiedzie - pacjenci, lekarze oraz aptekarze staną zantagonizowani naprzeciwko siebie. Oni, ale nie rząd pichcący wadliwe akty prawne. 


Czy ktoś na zamieszaniu skorzysta? Producenci najdroższych leków oraz właściciele tych aptek, którzy oferowali najdroższe leki. Promocji nie będzie. I słusznie, bo lek za grosz oznaczał, że system jest nieszczelny i między koncernem farmaceutycznym, hurtownią a apteką jest deal, który takie praktyki umożliwiał wyprowadzając kasę z systemu. Bo finalnie i tak lek nie kosztował owego grosza.  NFZ dotychczas dopłacał do substancji czynnej kwotę wynikającą z limitu. Ten sam lek w aptekach można było otrzymać w różnych cenach, ale każda z aptek otrzymała  taką sama kwotę refundacji z NFZ.  Nowe regulacje wprowadzają we wszystkich aptekach regulowane ceny maksymalne.  Jednak to NFZ  dopłaca nadal do substancji czynnej tyle samo. Zatem to     pacjent wyda teraz więcej.  Przy tym generuje się kolejną zbędnąÂ  biurokrację, zwiększa odpłatność pacjentów za leki i zachęcają lekarzy do stosowania najdroższych preparatów. Pacjent traci więc swój czas, nerwy i płaci za leki -  więcej niż powinien. Zgodnie bowiem z nowym Rozporządzeniem z dnia 23 grudnia 2011 r. w sprawie recept lekarskich, w przypadku braku wskazania na recepcie odpłatności za lek farmaceuta może wydać pacjentowi lek za korzystną odpłatnością wskazaną w przepisach o refundacji tylko wtedy, gdy taki lek występuje tylko w jednej odpłatności. Natomiast wtedy, gdy lek występuje w kilku odpłatnościach, a na recepcie brak informacji o odpłatności, może być on wydany pacjentowi jedynie za najwyższą odpłatnością. Jest już pierwszy sukces „reformy” – ograniczenie listy leków refundowanych.


W planie finansowym NFZ na rok 2012  na refundacje leków przeznacza się niespełna 8,3 mld. zł czyli o ponad 4 procent mniej niż w 2011. Oszczędności to około 400 mln. zł. Polacy z własnej kieszeni płacą za leki proporcjonalnie najwięcej spośród obywateli Unii Europejskiej. Z  publicznych, naszych składkowych pieniędzy, państwo pokrywa dwie z trzech wydanych na lek złotówek przy średniej dopłacie w UE na poziomie około 83 procent. Ale wszak dysponentem kasy jest monopolista  Narodowy Fundusz Zdrowia. Zdrowia! Zatem wszystko w porządku. Mamy być zdrowi, nie chorzy. Funduszu Chorych nie ma. Obyśmy zdrowi byli w tym 2012 roku. 


Artur S. Górski


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież