Na Pomorzu ruszył program badań przesiewowych w kierunku wykrywania ra... » W wyniku postępowań konkursowych przeprowadzonych przez Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ od 1 grudnia... Pogrzeb Mieczysława Jałowieckiego, nieznanego bohatera biało-czerwonej... » Wielkich ludzi odrodzenia Polski w 1918 roku poznawały pokolenia Polaków ze szkolnych podręczników. ... W tygodniku „Sieci”: Polacy, czy pozwolicie zniszczyć go kłamstwami? » W nowym numerze „Sieci” chorwacki publicysta Goran Andrijanić pyta Polaków, czy już zapomnieli o św.... Pożegnanie M. Jałowieckiego - delegata rządu, który wykupił Westerplat... » Gdyby nie Mieczysław Jałowiecki, pierwszy delegat rządu niepodległej Rzeczpospolitej Polskiej w Gdań... Krzysztof Piekarski: Tusk zwietrzał, chmury nad PiS rozwiewa... » Z dr. Krzysztofem Piekarskim, pracownikiem naukowo-dydaktycznym Zakładu Teorii Polityki Instytutu Po... Brukselskie diety Struka - 4 opinie marszałka w 12 lat! » Niechętnie i bez detali informują o swoich zagranicznych podróżach pomorscy samorządowcy: prezydent ... Recytatorskie zabawy z opowieściami gdańskiego Neptuna » 24 uczniów wzięło udział w XVIII edycji Międzyszkolnego Konkursu Recytatorskiego "Opowieści gdańskie... Tragiczny finał akcji CBŚP w Straszynie » W trakcie akcji CBŚP w Straszynie podczas przeszukiwania jednego z domów przebywającym w nim mężczyz... Marszałek Terlecki w tygodniku „Sieci”: Przetrwać zimę, wygrać wiosnę! » W nowym numerze „Sieci” wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS, Ryszard Terlecki omawia plany PiS na n... Uczniowie zgłębiali tajemnice Słońca i Księżyca » W Gmachu Głównym Politechniki Gdańskiej odbyła się VI Pomorska Uczniowska Konferencja Naukowa "Zdoln...
Brukselskie diety Struka - 4 opinie marszałka w 12 lat!
czwartek, 01 grudnia 2022 18:48
Brukselskie diety Struka - 4 opinie marszałka w 12 lat!
Niechętnie i bez detali informują o swoich zagranicznych
Trefl złamał opór GKS Katowice
poniedziałek, 05 grudnia 2022 21:35
Trefl złamał opór GKS Katowice
Siatkarze Trefla przegrali pierwszego seta z GKS Katowice, a w trzech
Młoda Lechia siłą Gromu - 15 goli Borowskiego
sobota, 03 grudnia 2022 17:14
Młoda Lechia siłą Gromu - 15 goli Borowskiego
Ostanie mecze w tym roku kalendarzowym rozegrały niższe ligi,
Sławomir Czarniecki członkiem Rady Nadzorczej Lechii Gdańsk SA
poniedziałek, 21 listopada 2022 18:12
Sławomir Czarniecki członkiem Rady Nadzorczej Lechii Gdańsk SA
Z dniem 21 listopada Sławomir Czarniecki został powołany na

Galeria Sztuki Gdańskiej

Stanisław Rolicz - wileński artysta w Gdańsku
poniedziałek, 28 listopada 2022 15:18
Stanisław Rolicz - wileński artysta w Gdańsku
Stanisław Rolicz, raz jeszcze przypominam postać wybitnego grafika,
Niespodzianki w koszykówce 3x3
wtorek, 29 listopada 2022 14:08
Niespodzianki w koszykówce 3x3
Piątek, 18 listopada w Gdańskiej Olimpiadzie Młodzieży, czyli

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Święto kina w Toruniu – Festiwal EnergaCamerimage
środa, 16 listopada 2022 09:02
Święto kina w Toruniu – Festiwal EnergaCamerimage
12 listopada rozpoczął się 30. Międzynarodowy Festiwal Sztuki
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
wtorek, 28 czerwca 2022 13:33
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
27 czerwca 2022 roku w Magazynie Malbork Elewarr Sp. z o.o. odbyło
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Piekarski: Eurowybory przygrywką dla krajowych

Ocena użytkowników: / 18
SłabyŚwietny 
czwartek, 27 lutego 2014 12:52

altZ dr Krzysztofem Piekarskim, politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Instytucie Politologii Uniwersytetu Gdańskiego rozmawia Artur S. Górski


- Wybory do Europarlamentu stały się swoistym festiwalem, szczególnie, że startują w nich rozmaitego ciężaru celebryci oraz probierzem popularności partii politycznych. Czy nie uderza to w prestiż Parlamentu Europejskiego?
Krzysztof Piekarski: I przy krajowych wyborach na listach wyborczych pojawiają się celebryci i celebrytki. To nic nowego. Wyskoczyło tylko ich nowe pokolenie. A co do prestiżu. Mimo 10 lat w Unii Europejskiej świadomość, czym rządzi się Parlament Europejski, jakie ma zadania, jaki jest jego udział w uchwalaniu budżetu, jakie są w nim frakcje nadal jest niska.


- O Europarlamencie rzeczywiście staje się głośno przy okazji niektórych dyrektyw, czy kiedy padają cięte „bon moty”, jak „Ma pan charyzmę mokrej ścierki i wygląd niskiego rangą urzędnika” wygłoszone przez Nigela Farage'a do prezydenta Unii Hermana van Rompuya...

Krzysztof Piekarski: Cóż, Europarlament nie jest traktowany jako znaczący z punktu widzenia państwa. Partie polityczne wykorzystują to, wystawiając na listach nie polityczną druga ligę, bo są takie, które wystawiają w wyborach wszystkich swoich liderów, ale mocno urozmaicone drużyny, złożone z liderów, celebrytów, polityków na emeryturze. PO i PiS jeszcze zwlekają, a pretendenci z małych partii już prą ku Brukseli i Strasburgowi…


- Po to, by uzasadnić swoją obecność na scenie politycznej oraz by zapewnić  godziwe życie sobie i najbliższemu otoczeniu?
Krzysztof Piekarski: Nie musi zadziałać mechanizm, że wygrywa najsilniejsza, czy najlepsza reprezentacja. Słabsza partia przy słabej frekwencji, skomplikowanej ordynacji i niedopowiedzeniom co do sensu wyborów może więc uzyskać ciekawy dla siebie rezultat. A przecież za kilkanaście miesięcy ich polityczny projekt może z kretesem przepaść w wyborach krajowych, nawet nie pokonując wyborczego progu.  


- Pozostaje więc liczyć na kuszące apanaże z zasiadania w Europarlamencie? Rocznie deputowany zarabia brutto prawie 100 tysięcy euro. Do tego diety, ryczałt na biura i asystentów i kilometrówka. Jest o co walczyć?

Krzysztof Piekarski: Tak, to poza dyskusją! Słabo przebija się do świadomości społecznej, czym się europoseł zajmuje, a przecież przez pięcioletnią kadencję może on odłożyć nawet 1,5 miliona złotych. Ale w trakcie kampanii warto ukryć takie intencje. Przecież idziemy do Europarlamentu by Polsce zrobić jak najlepiej (śmiech).


- Nie trafia to do naszego przekonania. Co czwarty rodak uczestniczy w wyborach europejskich. Frekwencja w 2009 r. wynosiła w Unii 43 proc. Najwyższa była w karnej Belgii  - 90 procent, ale na Słowacji tylko 20,  a w Polsce niespełna 25 procent…
Krzysztof Piekarski: Ta przypadłość nie dotyczy więc tylko Polski. Można zaobserwować tendencję zniżkującego zainteresowania wyborami europejskimi. Kryterium uczestnictwa nie jest porywające. Mieścimy się w średniej europejskiej. Wybory będą naznaczone walkami wewnętrznymi, polaryzacją, a każda z partii będzie je traktowała jako przygrywkę do wyborów krajowych, chcąc zmierzyć skalę poparcia i zdolność do mobilizowania elektoratu.


alt


- Czy w skali Europy nastąpi skręt ku koncepcjom socjalnym? Wtedy PiS, łącząc konserwatyzm z postulatami socjalnymi, a może i SLD będą atrakcyjniejsze niż zużywająca się PO?
Krzysztof Piekarski: W sferze obyczajowej PiS jest konserwatywne, ale w sferze gospodarczej bywa tam obecny duch bolszewicki (śmiech). Partia Jarosława Kaczyńskiego sięga po retorykę solidarnościową, a PO może mieć trudności ze wyborczym skonsumowaniem sześciu lat swojej władzy. Mamy tylko 51 miejsc do podziału. Zakładam, że ponad połowę zbiorą PiS i PO. Pozostałymi podzielą się mniejsi gracze, w tym SLD. Reszta pretendentów zostanie w kraju. Jeszcze są trzy miesiące do wyborów i dopiero zacznie się dziać…


- Czy wzmocnią się europejskie skrzydła nurtu socjalnego z jednej, a separatystycznych eurosceptyków z drugiej strony?

Krzysztof Piekarski: W skali Europu większy akcent zostanie chyba położony na partie europejskiej lewicy, prospołeczne, socjaldemokratyczne. Eurosceptycy też mają swoje drużyny. Nastąpi zatem podział zero - jedynkowy i osłabienie „centrum”.


- Tym bardziej, że silne są tendencje separatystyczne np. w Szkocji, Katalonii, jest rozczarowanie do Unii w krajach przechodzących kryzys, Front Narodowy we Francji nie spuszcza z tonu, kontestując otwarcie się na emigrantów...

Krzysztof Piekarski: Separatyzm wyraźnie się objawia wobec ogólnej niechęci do europejskiej biurokracji, a także emigrantów szukających miejsca w Unii. Szwajcarzy nie są co prawda w UE, ale w referendum wskazali, że mają dość emigrantów. W innych krajach część sceny politycznej zajmują partie ksenofobiczne, wypisujące na swoich sztandarach wstrzymanie emigracji, a nawet wydalenie emigrantów.


- Polsce fala emigrantów nie grozi, chyba, że Ukraina ulegnie destabilizacji. Jak pan ocenia perspektywy przesilenia na Ukrainie? Czy sprawy pójdą w stronę sektora obywatelskiego, czy nacjonalistycznej tradycji? 
Krzysztof Piekarski: Oni budują swoją mitologię walki o „samostijną” Ukrainę, a jej zachód jest rezerwuarem idei nacjonalistycznych, ale kierunek zmian zdecyduje się w Kijowie. Pojawiło się nowe pokolenie kombatantów Majdanu. To oni będą aspirowali do zajęcia miejsca tych, których przeszłość jest metrykalnie, ale i mentalnie, w „Sowietskom Sojuzie” a politycznie w pierwszych latach niepodległości Ukrainy. To oni podyktowali zwrot w tej dynamicznej sytuacji i chcą co najmniej kontrolować budowę nowego porządku. Ukraina gospodarczo tonie i konieczne są programy pomocowe oraz plany naprawcze. Bez Rosji też trudno sobie wyobrazić poukładania sytuacji. Moskwie ciężko rozstać się z Ukrainą, która odejdzie do Unii, z segmentu wspólnej kultury i historii w inny klimat. 


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież