Pamięć Grudnia 70: kwiaty stoczniowców, sugestie SB, paraliż PZPR » W grudniu 1977 r. po raz pierwszy od 1971 r. zorganizowano niezależne zgromadzenie pod bramą nr 2 St... Oświadczenie "S" ws. sporu zbiorowego w IMGW » W dniu 26 stycznia 2026 r. Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” w IMGW-PIB weszła w spór zbiorow... Marta Nawrocka odwiedziła Koło Gospodyń Wiejskich „Jezioranki” » Małżonka Prezydenta RP Marta Nawrocka spotkała się z członkiniami i członkami Koła Gospodyń Wiejskic... Tłusty czwartek » Z marmoladą, powidłami, posypane cukrem pudrem lub z polewą czekoladową. Po pączka w tłusty czwartek... Grzegorz Ksepko: Myślę, że pan prezydent nie podpisze ustawy o KRS » - Myślę, że pan prezydent nie podpisze ustawy o KRS w tym kształcie – mówi Grzegorz Ksepko, członek ... Kurierzy PISu » Po ostatniej konferencji Prawa i Sprawiedliwości lider partii Jarosław Kaczyński nakazał swoim wiern... W "Akwenie" o Polsce - K. Smoliński i K. Szczucki » W środę o godz. 18 w gdańskim klubie "Akwen" (ul. Wały Piastowskie 24) okazja do wspólnej rozmowy -"... Stowarzyszenie „Godność” w obronie Adama Borowskiego » Skazanie na bezwzględne więzienie naszego Kolegi i Przyjaciela, a zarazem honorowego członka Stowarz... Strzelano, żeby zabić » - Nawet w tym okrojonym, kadłubowym śledztwie wykazano, że w Gdyni nie strzelano w powietrze, że to ... Prof. Nowak: Polska pierwszym krajem UE bez cenzury prewencyjnej » „Polska jest pierwszym krajem, który odrzucił DSA. W ten sposób Polska staje się krajem wewnątrz UE,...
Grzegorz Ksepko: Myślę, że pan prezydent nie podpisze ustawy o KRS
środa, 04 lutego 2026 15:23
Grzegorz Ksepko: Myślę, że pan prezydent nie podpisze ustawy o KRS
- Myślę, że pan prezydent nie podpisze ustawy o KRS w tym
Piłka w grze...
czwartek, 05 lutego 2026 09:01
Piłka w grze...
Za nami pierwsza kolejka Ekstraklasy SA po zimowej przerwie. Na
Tablica Łazarka
środa, 31 grudnia 2025 19:00
Tablica Łazarka
Wojciech Łazarek był piłkarzem, a później bardzo znanym trenerem

Galeria Sztuki Gdańskiej

„Racjonalny” romantyk i mistyk epoki danych
sobota, 18 października 2025 18:54
„Racjonalny” romantyk i mistyk epoki danych
Dzięki współpracy Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu

Sport w szkole

Rozdano medale w wioślarstwie halowym
sobota, 30 marca 2024 16:46
Rozdano medale w wioślarstwie halowym
22 marca w hali sportowej Szkoły Podstawowej 94 po raz kolejny

"Gdańska" w antrakcie

Żeglarz
piątek, 02 maja 2025 08:00
Żeglarz
Kapitan Nut odważny, romantyczny, bez skazy, poświęcił swoje
Powstaniec z Gdyni
piątek, 05 stycznia 2024 16:35
Powstaniec z Gdyni
„Powstaniec 1863”- to długo oczekiwany film o wielkim bohaterze

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
czwartek, 18 września 2025 17:09
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
Kompleks klasztorno-kościelny w Żarnowcu to perła północnych
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Dlaczego nie głosuję na Tuska

środa, 04 października 2023 12:35
Już dni dzielą nas od kolejnych wyborów. Niektórzy twierdzą, że

Lechia w końcu wygrywa z Pogonią

alt

Po dobrym meczu gdańszczanie pokonali Portowców 2:0. Bramki dla biało-zielonych zdobyli Maciej Makuszewski i Zaur Sadaev.


Pogoń Szczecin: Radosław Janukiewicz, Adam Frączczak, Wojciech Golla, Maciej Dąbrowski, Mateusz Lewandowski, Patryk Małecki (71 Michał Walski), Rafał Murawski, Pavel Popara (41 Maksymilian Rogalski), Takafumi Akahoshi, Takuya Murayama, Marcin Robak

Lechia Gdańsk: Mateusz Bąk, Deleu, Paweł Dawidowicz, Krzysztof Bąk (19 Jarosław Bieniuk), Nikola Leković, Maciej Makuszewski (75 Przemysław Frankowski), Marcin Pietrowski, Stojan Vranješ, Piotr Wiśniewski, Piotr Grzelczak, Zaur Sadaev


Bramki: Makuszewski (33), Sadaev (39)

Żółte kartki: Murayama ('45) Robak ('83) Rogalski ('89) - Marcin Pietrowski ('27), Deleu ('37), M. Bąk ('45)


Początek spotkania dobrze rozpoczęli gospodarze. Wyglądali lepiej na boisku, ciągle atakowali. Mogli wyjść na prowadzenie już w 6. minucie, kiedy po rzucie wolnym, kompletnie niepilnowany w polu karnym Robak uderzył w słupek. Piłka jeszcze odbiła się od Mateusza Bąka, ale szczęśliwie nie wpadła do bramki. Dwie minuty później kolejny błąd w obronie popełnił Krzysztof Bąk, ale i tym razem napastnik Portowców nie był w stanie oddać celnego strzału. Lechia atakowała sporadycznie i nieporadnie. Jedynie Piotr Grzelczak, w 9. minucie, przeprowadził dobrą indywidualną akcję. Niestety, uderzył obok słupka.


Od tego momentu gra stała się bardzo chaotyczna z obu stron. Więcej było fauli i przepychanek niż gry w piłkę nożną. Cały czas jednak lepiej wyglądała Pogoń, ale brakowało wykończenia akcji. Lechia natomiast opanowała środek pola. Nie przekładało się, niestety, na akcje bramkowe. Gdańszczanie gubili się przed polem karnym rywala, ale też nie wyglądali szczególnie walecznie. Nawet Zaur Sadaev spuścił z tonu. Jedynym piłkarzem, który wyglądał porządnie na boisku był Marcin Robak. Świetnie przygotowany fizycznie, szybki, jego akcje wprowadzały dużo niepokoju w defensywie biało-zielonych.


Ale to Lechia niespodziewanie objęła prowadzenie. W 33. minucie Makuszewski pomknął prawą stroną boiska i strzelił pod interweniującym Janukiewiczem. Podopieczni Ricardo Moniza w końcu, po ponad trzystu minutach, zdobyli bramkę. W 39. minucie nareszcie przełamał się Sadaev. Znów kapitalnie na prawej stronie zachował się Makuszewski, który dograł do Czeczena. Ten ograł obrońcę i strzelił na 2:0. Chwilę później Lechia mogła strzelić kolejne dwie bramki, ale zabrakło zimnej krwi w rozegraniu akcji. Kolejną szansę, moment później, zmarnował Grzelczak. Ograł na lewej stronie obrońcę Portowców, wbiegł w pole karne, ale za daleko wypuścił sobie piłkę i ostatecznie górą był bramkarz gospodarzy.


Od wysokiego C drugą część meczu mogli zacząć Portowcy, którzy mieli szansę po rzucie rożnym. Na szczęście fantastyczną interwencją – dwukrotnie – po strzałach Dąbrowskiego popisał się Mateusz Bąk i wynik nie uległ zmianie. Chwilę później ponownie na listę strzelców mógł wpisać się Sadaev. Ale nie był w stanie dobrze wykończyć dobrego dośrodkowania Grzelczaka. W 51. minucie kolejną szansę miał Marcin Robak, jednak znów na posterunku był Bąk. Po dwóch minutach odpowiedział Grzelczak, ponownie uderzył tuż obok słupka.


Druga połowa stała na dużo wyższym poziomie niż pierwsza. Oglądaliśmy cios za cios. Pogoń starała się odrobić straty, a mądrze grająca Lechia chciała podwyższyć prowadzenie. Obie strony nie potrafiły jednak umieścić piłki w siatce. W 69. minucie fantastyczną akcję przeprowadził Sadaev. Ograł w polu karnym obrońcę, zmylił bramkarza, dograł na piąty metr, ale ostatecznie piłkę na rzut rożny wybili obrońcy gospodarzy. Szkoda akcji, bo Czeczen mógł spokojnie sam strzelać. Pogoń była bezradna. Poza sporadycznymi akcjami nie byli w stanie stworzyć zagrożenia pod bramką Lechii. Defensywa biało-zielonych w końcu wyglądała solidnie. Ponadto szczęście dopisywało Mateuszowi Bąkowi.


W 78. minucie kapitalną akcję przeprowadził Sadaev. Po raz kolejny ograł obrońcę, wyszedł sam na sam ze skracającym kąt Janukiewiczem, ale jego podcinka ostatecznie wylądowała obok bramki. Pogoń była coraz bardziej sfrustrowana. Do tego stopnia, że trener Wdowczyk – po kolejnych pretensjach do sędziego – został odesłany na trybuny.


Do końca meczu obraz gry nie uległ zmianie. Portowcy próbowali strzelić chociaż kontaktową bramkę, Lechia mądrze się broniła i próbowała kontratakować. Biało-zieloni – po dobrym meczu – w końcu wygrywają z Pogonią i zachowują realne szanse na walkę o podium T-Mobile Ekstraklasy.


Patryk Gochniewski

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież