W tygodniku „Sieci”: Granica – jak na froncie, jak na wojnie » Nowy numer „Sieci” wiele miejsca poświęca aktualnej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy, gdzie z... Wielkie biznesy menedżerów z gdańskiego magistratu » Miasto Gdańsk kupiło za 23,3 mln złotych udział w nieruchomości wspólnej, nazywanej Kunsztem Wodnym ... 20 tys. zł pensji dla Dulkiewicz » W czwartek gdańscy radni przegłosowali podwyżki wynagrodzeń dla prezydent Gdańska i gdańskich radnyc... Murem za mundurem » Msza w intencji Wojska Polskiego i pozostałych służb mundurowych, zajmujących się ochroną wschodniej... Kosztowna jazda Tuska » Jazda przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h kosztowała Donalda Tuska utratę prawa jazdy na tr... Kiosk profilaktyczny w siedzibie pomorskiego NFZ » Narodowy Fundusz Zdrowia rozpoczął kolejną akcję prozdrowotną. We wszystkich oddziałach Funduszu, w ... W tygodniku „Sieci”: Polska nie pęknie! » W nowym wydaniu tygodnika „Sieci” prezydent RP Andrzej Duda mówi w specjalnym wywiadzie dla tygodnik... Berlin odpowiada "Gdańskiej": Tusk był u Merkel » Po naszej publikacji tyczącej aktywności byłego premiera, obecnego przewodniczącego Europejskiej Par... Prof. Vladimir Palko: w sporze z Komisją Europejską Polska powinna być... » Kilka dni temu grupa słowackich polityków i intelektualistów opublikowała list otwarty, w którym bro... Trampkarz czy cynik - Tusk w przedpokoju Merkel » Były premier, a dziś przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk miał rozmawiać w Berlini...
Trampkarz czy cynik - Tusk w przedpokoju Merkel
czwartek, 18 listopada 2021 17:51
Trampkarz czy cynik - Tusk w przedpokoju Merkel
Były premier, a dziś przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej
Trefl kontynuuje złą passę
niedziela, 28 listopada 2021 19:27
Trefl kontynuuje złą passę
Czwarty mecz z rzędu przegrali siatkarze Trefla. Podopieczni
Lechia rozbita w Szczecinie
sobota, 27 listopada 2021 18:49
Lechia rozbita w Szczecinie
W meczu drużyn z czołówki PKO Ekstraklasy Lechia została rozbita

Galeria Sztuki Gdańskiej

Henryk Mądrawski oderwany od tradycji
niedziela, 21 listopada 2021 15:23
Henryk Mądrawski oderwany od tradycji
Nie pierwsza i pewnie nie ostatnia po dwunastu latach od śmierci

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
Koncerty na chór, organy i język kaszubski
wtorek, 19 października 2021 12:42
Koncerty na chór, organy i język kaszubski
33 Międzynarodowy Festiwal Muzyki Religijnej im. Ks. Stanisława
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Swojsko, smacznie, tanio

Ocena użytkowników: / 8
SłabyŚwietny 
środa, 20 października 2021 14:04

Bar Akademicki we Wrzeszczu to miejsce doskonale znane nie tylko mieszkańcom Gdańska. Swojsko, smacznie i tanio to maksyma, którą kieruje się prowadząca od ponad pół wieku lokal rodzina Ewy Bugdol.


Aleja Grunwaldzka 35. Ten adres mieszkańcom Gdańska niewiele mówi. Gdy padnie hasło "Bar Akademicki" wówczas reakcja jest zupełnie inna. To miejsce doskonale znane nie tylko w Gdańsku czy Trójmieście, ale również zagranicą. Od ponad pół wieku "Bar Akademicki" prowadzi rodzina Ewy Bugdol.
- Zaczęło się od mojej babci Jadwigi Sasin - wspomina Ewa Bugdol. - Babcia została kierowniczką Baru Akademickiego 53 lata temu. Wcześniej pracowała w innym barze w Gdańsku i prowadziła kawiarnię we Wrzeszczu. Przez całe życie była związana z gastronomią. Po kilku latach dołączyła do niej moja mama, Maria Sasin, i wspólnie kierowały barem. Około 2000 roku dołączył do nich mój tata, Włodzimierz Sasin. Od ośmiu lat ja kieruję barem. Mama jeszcze dogląda, bo ma doskonały smak. Przychodzi na kawę i posmakować serwowanych dań.

alt


Na początku "Bar Akademicki" był to barem mlecznym. Serwowano przede wszystkim dania mleczne, zupy mleczne, śniadania, bułki z twarogiem, dania mączne. Mięsa w jadłospisie było bardzo mało. Były tylko podstawowe dania jak kotlet schabowy i pierś z kurczaka. Potrawy mięsne, potrawy kuchni polskiej, w większym zakresie zaczęto wprowadzać do menu około 2000 roku. Od początku działalności baru wszystkie potrawy są robione na miejscu, od podstaw. - To jest jedna z przyczyn sukcesu i popularności baru - to, że wszystko robimy sami - powiedziała Ewa Bugdol. Przypominam sobie, że przyjeżdżali konsumenci z Gdyni i spoza Gdyni do nas specjalnie na pierogi, które lepiły i nadal lepią nasze panie. Oferujemy różne rodzaje pierogów: z kapustą, z grzybami, ruskie, mięsne, ze szpinakiem. Dajemy naszym klientom potrawy o domowym smaku. I przede wszystkim tanie. Staramy się, aby nasze potrawy były jak najtańsze. Tak chciał mój tata - żeby jego bar był najtańszy. Chcę to utrzymać i bardzo mi na tym zależy. Bar jest dla mnie sensem życia i to dosłownie, a nie w przenośni.

alt


Przez lata bar przeszedł kilkanaście modernizacji, w tym sześć gruntownych. - Prace modernizacyjne miały na celu udoskonalenie lokalu, tak aby warunki były jak najlepsze zarówno dla klientów, jak i dla personelu baru - powiedziała Ewa Bugdol. - Staramy się, aby klienci byli zadowoleni i zaglądali do nas powtórnie. Często gdy odwiedzam jakieś biuro to gdy mówię skąd jestem to słyszę "Z Baru Akademickiego? Jak studiowałem to tam jadłem 20 lata temu". To miłe.

alt


W początkowych latach bar był otwarty od wczesnych godzinnych rannych. - Ludzie idący na poranne zmiany, na 5.30 lub 6.00, przychodzili do nas na śniadanie. Około 2000 roku zmieniły się godziny otwarcia i bar jest otwarty od godziny 9.
Przez wiele lat głównymi klientami baru byli studenci. - To była nasza główna grupa klientów, ale około pięciu lat temu nastąpiła zmian i teraz najliczniejszą grupą klientów są rodziny z małymi dziećmi - powiedziała Ewa Bugdol. - Kolejną grupą są studenci, a potem seniorzy. Nie brakuje klientów zagranicznych. Mamy klientów, którzy mówią, że przyjeżdżają do Gdańska raz do roku i muszą do nas zajrzeć.

alt

Romek Wrzosek, Szef Kuchni i PR Manager Baru Akademickiego


- W Barze Akademickim kuchnia jest domowa - powiedział Romek Wrzosek, Szef Kuchni i PR Manager Baru Akademickiego. - Kierujemy się maksymą, że ma być świeżo, smacznie, zdrowo i domowo. Zdrowo, bo nie używamy żadnej chemii do potraw. Mam niezwykle profesjonalną załogę, którą sobie chwalę. To dla mnie zaszczyt pracować z nimi. Wszystko robimy od podstaw. Sosy, zupy, dania mięsne i te wegańskie, co bardzo sobie cenię. Przeprowadziłem się z Warszawy do Sopotu, gdzie pracowałem w restauracjach i bistrach. Doświadczenie zdobywałem między innymi pod czujnym okiem Magdy Gessler w Restauracji "U Fukiera". Razem z Panią Ewą - Szefową, która jest nie tylko wizjonerką kulinarną, ale też ma wybitnie dobry smak, dążymy do tego, aby nasza kuchnia była dobra, domowa, tania i z solidnie dużymi porcjami - dostępna dla wszystkich. Ma smakować jak u mamy i babci. Taka ma być nasza kuchnia, która przywołuje smaki dzieciństwa. Żadnego fusion. O tym, że jest smacznie najlepiej świadczą kolejki. Jesteśmy przystępni cenowo dla studentów, seniorów, jak i dla rodzin z dziećmi. Każdego, kto chce się przekonać o naszym smaku. Serdecznie zapraszamy.

alt

Tomasz Łunkiewicz

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież