Ze stadionu w Letnicy wyjechał b. lider piłkarskiej ekstraklasy. Lechia spakowała gości z Białegostoku, do bagażu trenera Siemienca trafiły 3 celne piłki - pierwszą wirtuozersko wniósł Kapic, dwie kolejne Cirkovic. Jeden dobry strzał Jagi wychwycił Paulsen.
Co z tego, że piłką zarządzali przez ponad 60 proc. czasu gry gracze z Białegostoku, skoro meczem efektywnie zarządzała ekipa Carvera.
Trener Siemieniec porażkę przyjął godnie, nie pajacował przed dziennikarzami, uczciwie przyzwał, że gospodarze byli lepsi. Trener Carver uznał, że być może to był najlepszy mecz Lechii pod jego władzą, a na pewno najlepszy w obronie, bo trzeci w rozgrywkach bez utraty bramki. Za to w dobytku zespołu jest już 49 goli! W tym ten po barcelońskiej kombinacji tercetu Żelizko, Mena, Kapic z udziałem statystów z Białegostoku.
Lechia: Alex Paulsen - Tomasz Wójtowicz (90+4 Bartłomiej Kłudka), Maksym Diaczuk, Matej Rodin, Matus Vojtko - Camilo Mena (74 Tomasz Neugebauer), Rifet Kapić, Iwan Żelizko, Kacper Sezonienko (89 Bohdan Wjunnyk), Aleksandar Ćirković - Tomas Bobcek.
Jagiellonia: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek (62 Nahuel Leiva), Andy Pelmard, Apostolos Konstantopoulos, Bartłomiej Wdowik (62 Guilherme Montoia) - Alejandro Pozo, Taras Romanczuk, Bartosz Mazurek (88 Youssuf Sylla), Jesus Imaz, Kajetan Szmyt - Afimico Pululu (73 Samed Bazdar).
(wyb24.pl)
- 06/03/2026 10:27 - Piłka w grze: Lechia vs lider, Arka odpływa...
- 28/02/2026 15:26 - Piłka w grze: Derbowe fajerwerki i usterki
- 26/02/2026 19:37 - Gorączka derbów...
- 05/02/2026 09:01 - Piłka w grze...
- 31/01/2026 18:43 - Gotowi, do boju....











