U Struka jak za piecem - krocie w szpitalnych zarządach » Menedżerowie samorządowych pomorskich spółek szpitalnych pokwitowali znakomity rok. Prezes gdyńskich... Tadeusz Cymański: Ciekawe czasy jeszcze przed nami » Z Tadeuszem Cymańskim, posłem klubu parlamentarnego PiS (Solidarna Polska), ekonomistą, w stanie woj... Energa "Pracodawcą z sercem" » Energa została wyróżniona tytułem „Pracodawca z sercem”. Certyfikaty przyznawane są firmom, które za... Działkowcy zainaugurowali sezon letni » Działkowcy z Rodzinnych Ogródków Działkowych "Owczarnia" spotkali się na corocznym "Dniu działkowca"... Trzy kolejne „Kormorany” zamawia MON. Będą budowane w Gdańsku » Za kilka tygodni służbę w 8 Flotylli Obrony Wybrzeża rozpocznie ORP „Albatros” okręt typu „Kormoran ... W tygodniku „Sieci”: Dyplomatyczna bitwa o wycieczki z Izraela » W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” Marek Pyza i Marcin Wikło podejmują kwestię wakacyjnych wycie... Mateusz Smolana: Polityka pamięci o opozycji wobec PRL i o „Solidarnoś... » Z Mateuszem Smolaną, historykiem, dyrektorem Instytutu Dziedzictwa Solidarności, rozmawia Artur S. G... ECS: otwarte dla sufrażystek, dla inwalidów – zamknięte » Różne bywają oblicza solidarności. Europejskim Centrum Solidarności chce, aby organizacja mająca doś... Kamienie milowe to nie tylko „praworządność”, to krok ku federalnej Eu... » Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (w skrócie KPO) to w założeniu są miliardy euro, któr... Georgette Mosbacher w tygodniku „Sieci”: „Nie wierzcie w kłamstwa o Po... » W nowym wydaniu tygodnika „Sieci” była ambasador USA w Polsce apeluje do świata by słuchano głosu Po...
U Struka jak za piecem - krocie w szpitalnych zarządach
czwartek, 30 czerwca 2022 18:51
U Struka jak za piecem - krocie w szpitalnych zarządach
Menedżerowie samorządowych pomorskich spółek szpitalnych

Muzeum Stutthof w Sztutowie

KL Stutthof 2077 dni zbrodni
poniedziałek, 09 maja 2022 14:15
KL Stutthof 2077 dni zbrodni
Stosunkowo niedaleko Gdańska, 36 kilometrów od wielkiego ośrodka
Koniec epoki. Mirosław Berliński kończy pracę w Wybrzeżu
czwartek, 30 czerwca 2022 10:51
Koniec epoki. Mirosław Berliński kończy pracę w Wybrzeżu
Z dniem 30 czerwca 2022 roku Mirosław Berliński kończy pracę w
Lechia zwycięska w ostatniej próbie przed Ligą Konferencji Europy
czwartek, 30 czerwca 2022 14:44
Lechia zwycięska w ostatniej próbie przed Ligą Konferencji Europy
Na stadionie przy ul. Traugutta 29 piłkarze Lechii Gdańsk rozegrali

Galeria Sztuki Gdańskiej

Podróż do raju
poniedziałek, 20 czerwca 2022 15:35
Podróż do raju
Wydarzeniem mijającego tygodnia był wernisaż wystawy malarskiej

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Niezapomniane lekcje WF-u z Drużyną Energii!
niedziela, 12 czerwca 2022 13:58
Niezapomniane lekcje WF-u z Drużyną Energii!
Blisko 200 zaangażowanych szkół i ponad 50 tysięcy ćwiczeń
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
wtorek, 28 czerwca 2022 13:33
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
27 czerwca 2022 roku w Magazynie Malbork Elewarr Sp. z o.o. odbyło
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Marcin Wikło: Barwy kampanii

Ocena użytkowników: / 19
SłabyŚwietny 
wtorek, 01 czerwca 2021 16:46

Z Marcinem Wikłą, autorem książki „Operacja Duda 2020. Tajemnice kampanii” rozmawia Artur S. Górski


Kampania wyborcza – setki spotkań, dziesiątki tysięcy uściśniętych dłoni, tysiące przejechanych kilometrów na liczniku autobusu, zdarte zelówki, nagrania, wywiady, spoty, ulotki, bilbordy, łatwe i trudne pytania, czasem odczytywane z kartki, na które w miarę spokojnie i rzeczowo kandydat musi odpowiedzieć.

Dziennikarz Marcin Wikło z Wpolityce.pl i tygodnika Sieci udał się w kampanijną trasę z ekipą Andrzeja Dudy. Co widział, zasłyszał, zaobserwował – opisał. Reporter z niego uważny więc powstała reporterska relacja „Operacja DUDA 2020. Tajemnice Kampanii”. Na bieżąco zamieszczał swe relacje przed rokiem na stronie portalu Wpolityce.pl pod tagiem palac-2020-zapiski-z-kampanii.

– Wybory prezydenckie 2020 roku. Urzędujący prezydent Andrzej Duda walczy o reelekcję. „Operacja DUDA 2020. Tajemnice Kampanii”– tytuł brzmi jak tytuł powieści sensacyjnej lub polityczny thriller. Jak daleko za kulisy kampanii wyborczej udało się zajrzeć, dotrzeć do zakulisowych rozmów, analiz, klimatów?
Marcin Wikło: To była frajda dla dziennikarza, dla reportera, który chce mieć newsa, własne materiały. Mamy czasy, gdy wydaje się, że wszystko mamy podane. Relacje podają przez Twitter, portale internetowe. Telewizję mamy w telefonach. Mieć ekskluzywne informacje, coś na wyłączność, daje poczucie spełnienia. Na moje uczestnictwo zgodził się kandydat, czyli urzędujący prezydent i jego sztab. Znalazłem się blisko kandydata, by na własne oczy widzieć, jak spotkania przebiegają, jak i czy prezydent jest zmęczony, czy jest podekscytowany, jak się przygotowuje.


– Peryskop z „dudabusa”?
Marcin Wikło: Nie mogłem być w kilku miejscach. Musiałem w rozmowach z uczestnikami zdarzeń, narad, opracowywania planów, odtworzyć to, co się dzieje w innym planie, w zewnętrznym i wewnętrznym świecie politycznym.


- Udało się uniknąć zdradliwych mielizn i nazbyt zaprzyjaźnienia się z opisywanym?
Marcin Wikło: Andrzej Duda książkę ostatnio czytał. Wiem, że na wiele opisanych w niej spraw ma inne niż ja spojrzenie.

alt


- I całe szczęście. Relacja zaczyna się od Lubartowa, zamieszkanego przez sprecyzowany, raczej konserwatywny, jak cała Lubelszczyzna poza samym Lublinem, elektorat. Czy w kampanijnym objeżdżaniu zauważalne były różnie społeczne i polityczne, w ujęciu geograficznym, to gdzie jest większy stres, gdzie padają trudniejsze pytania do kandydata Dudy?
Marcin Wikło: Patrząc na mapę powyborczą widać, że wschód i południe Polski sprzyja raczej PiS i Andrzejowi Dudzie. Zachód i północ – tam raczej mieszkańcy mają liberalne poglądy, pro PO. Andrzej Duda i ludzie z jego otoczenia mówili, że nie ma pęknięcia, lub jest ono nie tak istotne. Jednak na trasie był np. Wrocław, w którym na wiecu Andrzeja Dudy było więcej jego przeciwników niż zwolenników. Było gorąco, nie tylko ze względu na upał. (4 lipca ub.r. na wrocławskim rynku podczas spotkania z prezydentem zwolennicy skandowali: "Andrzej Duda!", "Zwyciężymy!", z drugiej strony: "Rynek jest nasz!", "Mamy dość!", "Będziesz siedział!", "Marionetka!" i gwizdy – dop. red.). Stanął wobec wrogiego tłumu, odciął emocje i podążał według własnego planu. Zadziałało to na Andrzeja Dudę mobilizująco. Nie wiem, jak się emocje odcina, ale on to potrafi. Może to siła przyzwyczajenia od ciągłego „młotkowania”? Po zwycięskiej pierwszej turze, po jej finale 28 czerwca w Łowiczu, Andrzej Duda pojechał do Torunia, a następnie w Lubuskie i do Wielkopolski. Tam są niewykorzystane zasoby wyborców PiS i tego kandydata. Wtedy Rafał Trzaskowski nadawał narrację, że Andrzej Duda jest „cykorem” bo nie przychodzi na debatę do TVN. Gdyby był cykorem nie pojechałby tam, gdzie ewidentnie lubiany nie był. Pamiętam spotkanie w Nowej Soli, gdzie część przeciwników zachowywała się skandalicznie.


– Gorączka kampanii ma różne oblicza. Wybory 2020 roku mają walor historyczny, nie dlatego, że się odbyły. Doszło do rozgrywki w łonie tzw. Zjednoczonej Prawicy, trwającej od kwietnia. 10 maja 2020 miała się odbyć pierwsza tura wyborów. Do nich nie doszło. Nazywane są czasem wyborami kopertowymi. Jarosław Gowin postawił nieomal pod ścianą Jarosława Kaczyńskiego i 6 maja ub.r. obaj zdecydowali, w trakcie przedwyborczej debaty kandydatów w TVP, o przesunięciu wyborów i ich odbycie w pierwszym możliwym terminie. Był kryzys polityczny. Czy w kręgu najbliższych współpracowników Andrzeja Dudy zastanawiano się kto byłby dla niego najlepszym kontrkandydatem? Tomasz Grodzki, może Radosław Sikorski lub Rafał Trzaskowski? Doszło do zmiany kandydata opozycji, czyli Platformy Obywatelskiej z Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która przymuszona niskimi sondażami, zrezygnowała na rzecz Rafała Trzaskowskiego.
Marcin Wikło: Otoczenie Andrzeja Dudy już było po tych dyskusjach i pierwszym kontrkandydatem typowany był Rafał Trzaskowski. Pani Kidawa–Błońska była zaskakująco słaba. Konflikt, czy nieporozumienie, w Zjednoczonej Prawicy, wtedy się zaczęło. Obserwujemy to do dziś. Jarosław Gowin, zachował się nielojalnie, doprowadził do tego, że pozwolono na wymianę kandydata stronie opozycyjnej i do gry wszedł Trzaskowski...


– Złapał falę, która go niosła, uzyskał wyśmienity wynik...
Marcin Wikło: Był pewien popłoch w otoczeniu prezydenta...


– Panika, że karta może Trzaskowskiemu „pójść” lub, że stół zostanie przewrócony?
Marcin Wikło: Panika nie, ale była frustracja, że on zyskuje pole. Było to śledzone na bieżąco. Ale co tu jest zaskakującego? Przyszło otrzeźwienie, że tak właśnie być miało, że stoją naprzeciw siebie dwie wizje Polski. To Polacy wybiorą, a różnica będzie niewielka. Nienaturalnie niskie to były notowania kandydatki PO.


– Czy była analiza, w której sztabowcy dostrzegali, że jeśli w drugiej turze byłby inny kandydat opozycji, niż Trzaskowski, np. Kosiniak–Kamysz, lekarz, spokojny „brat łata”, człowiek ruchu ludowego, dość konserwatywny miałby szansę na wygraną z Andrzejem Dudą? Trzaskowski to polityk liberalny, człowiek wielkiego miasta, libertyn momentami. Gdyby nie Trzaskowski, paradoksalnie, trudniej byłoby osiągnąć zwycięski wynik w II turze Andrzejowi Dudzie?
Marcin Wikło: Rafał Trzaskowski był rozpracowany, bo był brany od początku pod uwagę jako kontrkandydat, jak należy z nim grać. Poza tym wybory polegają na wyświetleniu różnic, nie podobieństw. Ten moment to była Karta Rodziny kontra karta LGBT plus (przyjęta na sesji Rady Miasta Warszawy w 2019 r., obowiązuje w rządzonej przez prezydenta Trzaskowskiego stolicy – dop. red.). To pokazało dwa różne kierunki, że nie ma szarości, nie ma odcieni. Są dwie różne wizje Polski. Wybierajcie Polacy. Były rozmaite sondaże, był i taki wskazujący, że Władysław Kosiniak-Kamysz jest w stanie w II turze wygrać z Andrzejem Dudą. W tym samym badaniu nie dawano Kosiniak–Kamyszowi szans na wejście do tej drugiej tury. Sondaże nie są odzwierciedleniem trendów, raczej służąÂ  manipulacji emocjami.


– Do modelowania sympatii, do manipulacji rozkładem głosów. To nie jest etyczne, ale cóż, nie ma dobrej odpowiedzi, czy z nich zrezygnować zupełnie. Czy były pytania trudne, na które prezydent Duda odpowiedzi nie znalazł, lub przyszła mu z trudem? Na przykład o źródła finansowania wielkich inwestycji, jak CPK i na dalsze pakiety specjalne?
Marcin Wikło: Nie, Andrzej Duda był dobrze przygotowany. Poza tym CPK finansowany jest w perspektywie wieloletniej i ma źródła finansowania. Nie trzeba od razu pieniędzy kłaść na stół. Inwestycje były prezentowane jako koło zamachowe, jako miejsca pracy, jako szansa. Naprawdę trudnym momentem było personalne uderzenie w Andrzeja Dudę przez tabloid „Fakt”, ze zmanipulowaną okładką, ze zdjęciem prezydenta i sugerującym cytatem (po ujawnieniu przez media, że prezydent Duda ułaskawił osobę, skazaną za czyny pedofilskie; przeciwnicy prezydenta zaczęli określać go „obrońcą pedofilów” – dop. red.) Była brudna zagrywka w kampanii. Prezydentem, jako człowiekiem, mężem, ojcem to wstrząsnęło. Była to ostatnia karta rzucona na stół w tamtej kampanii.


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież