Strzelano, żeby zabić » - Nawet w tym okrojonym, kadłubowym śledztwie wykazano, że w Gdyni nie strzelano w powietrze, że to ... Prof. Nowak: Polska pierwszym krajem UE bez cenzury prewencyjnej » „Polska jest pierwszym krajem, który odrzucił DSA. W ten sposób Polska staje się krajem wewnątrz UE,... Stanowisko Stowarzyszenia "Godność" w związku z profanacją krzyża w Ki... » W połowie grudnia 2025, w szkole im. Bohaterów Westerplatte w Kielnie nauczycielka w trakcie lekcji ... Krzyż ze szkoły w Mielnie wrócił na swoje miejsce » „Nie wiem, czy ta pani jest ateistką, czy jest jakiegoś innego wyznania. Ale jeśli coś takiego zrobi... Król Kaszubów i Solidarności – Ks. prał. Hilary Jastak » 13 grudnia minęła mroczna rocznica wybuchu stanu wojennego. Był to kolejny krok walki władzy komunis... Antoni Patek - patron roku 2027 » 18 grudnia 2025 r, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie było miejscem niecodziennej uroczystości... Rondo Szyślaka - Architekt znaku pokoju » "Przekażcie sobie znak pokoju".Los, przypadek, okoliczność sprawiły, że Wiesław Szyślak, architekt, ... Zastęp Czarzastego: Nowa Lewica i... frakcja PZPR » Lewica nowa, ale niezupełnie. W partii jej nowego, zadomowionego przewodniczącego Włodzimierza Czarz... Gazeta Gdańsk Gdańskie Grudnie » Już w najbliższy piątek w sieci dystrybucji "Gazety Gdańskiej" ukaże się jej specjalne wydanie: "Gda... Moje grudnie: Czesław Nowak i Stanisław Fudakowski » Czesław Nowak - Jeszcze przed grudniem 1970 jako jeden z nielicznych bezpartyjnych brygadzistów Mors...
Król Kaszubów i Solidarności – Ks. prał. Hilary Jastak
środa, 31 grudnia 2025 19:09
Król Kaszubów i Solidarności – Ks. prał. Hilary Jastak
13 grudnia minęła mroczna rocznica wybuchu stanu wojennego. Był to
XVIII Pielgrzymka Kibiców do Częstochowy
poniedziałek, 12 stycznia 2026 07:57
XVIII Pielgrzymka Kibiców do Częstochowy
Jeszcze 18 lat temu wielu dzisiejszych pielgrzymów Patriotycznej
Tablica Łazarka
środa, 31 grudnia 2025 19:00
Tablica Łazarka
Wojciech Łazarek był piłkarzem, a później bardzo znanym trenerem

Galeria Sztuki Gdańskiej

Staszek
czwartek, 25 września 2025 11:03
Staszek
Był człowiekiem słowa – i to słowa używanego w sposób

Sport w szkole

Rozdano medale w wioślarstwie halowym
sobota, 30 marca 2024 16:46
Rozdano medale w wioślarstwie halowym
22 marca w hali sportowej Szkoły Podstawowej 94 po raz kolejny

"Gdańska" w antrakcie

Żeglarz
piątek, 02 maja 2025 08:00
Żeglarz
Kapitan Nut odważny, romantyczny, bez skazy, poświęcił swoje
Powstaniec z Gdyni
piątek, 05 stycznia 2024 16:35
Powstaniec z Gdyni
„Powstaniec 1863”- to długo oczekiwany film o wielkim bohaterze

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
czwartek, 18 września 2025 17:09
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
Kompleks klasztorno-kościelny w Żarnowcu to perła północnych
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Dlaczego nie głosuję na Tuska

środa, 04 października 2023 12:35
Już dni dzielą nas od kolejnych wyborów. Niektórzy twierdzą, że

Nie może być kolejnej wpadki

altLechia zaczynała pierwszą kolejkę, a drugą zakończy. Wyjazdowy mecz z Górnikiem Łęczna ma zmazać plamę z inauguracji, kiedy po słabej grze biało-zieloni ulegli beniaminkowi z Płocka. Czy gdańszczanie w końcu obudzą się na obcym terenie? Przekonamy się w poniedziałek. Początek spotkania o godz. 18.



Nie tak to miało wyglądać. Lechia miała od pierwszego gwizdka nowego sezonu rozpocząć marsz na szczyt. Jak było? Wszyscy to widzieliśmy. Brak zaangażowania i pomysłu. Piłkarze jakby spacerowali po murawie. Trudno powiedzieć czym to było spowodowane. Może brakiem pełnej regeneracji po ciężkim obozie w Gniewinie. Tak czy inaczej – powinno to, mimo wszystko, wyglądać lepiej.


Milos Krasić zapowiada przed meczem, że był to tylko wypadek przy pracy i że z Łęczną biało-zieloni wrócą już na odpowiednie tory. Wszystko fajnie, tylko problem polega na tym, że to kolejny mecz na wyjeździe. A na nich, jak wiemy od dawna, Lechia gra jak przedszkolaki na orliku. Więc nawet Górnik Łęczna, który cudem utrzymał się w lidze i już na początek zdążył przyjąć cztery gole od Zagłębia Lubin, wcale nie musi okazać się chłopcami do bicia. Już kilka takich spotkań widzieliśmy. Jak outsider ligi spuszcza manto napompowanej gwiazdami Lechii.


Oczywiście, wszyscy byśmy chcieli, żeby takie scenariusze już się nie powtórzyły. Ale to zależy tylko i wyłącznie od samych piłkarzy. Można przegrać, ale zupełnie inaczej to wygląda po walce, gryzieniu trawy, a inaczej kiedy na boisku ruszają się jak geriatrycy.


Przed poniedziałkowym meczem do poprawy są na pewno dwie rzeczy. Obrona, która zwłaszcza na skrzydłach nie wyglądała tak, jak powinna. Ani z przodu, ani z tyłu. A także ustawienie na boisku. Nie może być tak ogromnych dziur między formacjami, bo to praktycznie uniemożliwia płynną grę. W meczu z płocką Wisłą było przynajmniej kilka sytuacji, kiedy to Wolski czy Krasić dobrze wychodzili z atakiem, ale ostatecznie nic nie mogli z piłką zrobić, bo nikt nie pokazywał się do gry. To musi się zmienić. Lechia musi zacząć grać w każdym meczu tak, jak to robiła u siebie całą wiosnę.
Może warto więc wrócić do ustawienia 3-5-2, bo wariant z czterema obrońcami nie wypalił. Tak samo jak pozostawiony w środku pola Michał Chrapek, któremu ewidentnie nie przypasowała rola jedynego defensywnego pomocnika. Bardzo szybko przegrał walkę o środek pola, przez co biało-zieloni nie byli w stanie realnie zagrozić bramce przeciwnika. Inaczej to wyglądało w poprzednim sezonie, kiedy mógł podzielić się obowiązkami chociażby z Kovacevicem. Dzięki temu istniał kreatywny trójkąt rozgrywających, którzy w każdej niemal akcji potrafili potrafili wykreować sytuację strzelecką.


A skoro już o strzelaniu mowa, to może cieszyć trafienie Marco Paixao. Po kontuzji czekał aż czternaście miesięcy na ponowną bramkę w Ekstraklasie. Widać, że wciąż ma ten instynkt. Jednak wydaje się, że to napastnik, który mniej pasuje do koncepcji gry trenera Nowaka niż chociażby Grzegorz Kuświk. Paixao to klasyczny lis pola karnego. Trudno nie odnieść wrażenia, że Lechia lepiej wygląda, kiedy w ataku jest zawodnik o innych predyspozycjach. Który umie się zastawić, cofnąć, zejść do skrzydła, wykreować akcję. Na pewno walka o pierwszą jedenastkę na tej pozycji zapowiada się bardzo ciekawie. Zobaczymy, który z wariantów sprawdzi się najlepiej.


Póki co należy skupić się na tym, aby poniedziałkowym wieczorem piłkarze wracali do Gdańska w dobrych nastrojach, a kibice ponownie nie przeklinali nieudolności swoich ulubieńców. Może na korzyść biało-zielonych będzie to, że oba zespoły będą tak naprawdę grać na obcym dla siebie terenie, gdyż mecz zostanie rozegrany na pięknym, nowym stadionie w Lublinie. Jedno jest pewne – nie może być już kolejnej wpadki, bo wszyscy mają już dość wiecznej pogoni za czubem tabeli.

Patryk Gochniewski


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież