Gdańsk szczodry dla Lipska - znowu 11 mln euro... » Należące do saksońskiej gminy Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, dominująca spółka Grupy... Krzyże Orlenu i Lotosu » Ważnym elementem mszy dziękczynnej w bazylice Św. Brygidy było podarowanie Bursztynowemu Ołtarzowi 2... 100 lat Pellowskich » Mija 100 lat od założenia działalności piekarniczej rodziny Pellowskich na Wybrzeżu. W roku 1922, tr... Akcja edukacyjna gdańskiego IPN » „Powstańcy Warszawscy przelali krew za Polskę… Ty oddaj krew potrzebującym” – to jedno z haseł akcji... Pierwszy dzień fuzji. Msza dziękczynna w bastionie » 1 sierpnia 2022 to data fuzji firm paliwowych Lotos SA z Gdańska i Orlen SA z Płocka. W bastionie NS... W tygodniku „Sieci”: Prezes NBP ujawnia: tak chcą obalić rząd i polski... » W najnowszym numerze „Sieci” prezes Narodowego Banku Polskiego, prof. Adam Glapiński wyjaśnia, jaki ... Niebieski namiot pomorskiego NFZ na Jarmarku Św. Dominika zaprasza » Informacje o Internetowym Koncie Pacjenta, wszystkich programach profilaktycznych finansowanych prze... Dawid Piekarz: Sukces strategii Obajtka - polski gas&oil pod jednym da... » Z dr. Dawidem Piekarzem, wiceprezesem Instytutu Staszica, ekspertem od spraw strategii, bezpieczeńst... Wernisaż wystawy plenerowej „Na szerokich wodach. Opowieść o Polskim K... » W stulecie powstania Polskiego Klubu Morskiego (PKM) odbył się wernisaż wystawy plenerowej „Na szero... Wernisaż wystawy „W sporcie siła. Historia Klubu Sportowego Gedania” » W Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odbył się uroczysty wernisaż wystawy czasowej „W sporcie siła....
Gdańsk szczodry dla Lipska - znowu 11 mln euro...
środa, 03 sierpnia 2022 16:02
Gdańsk szczodry dla Lipska - znowu 11 mln euro...
Należące do saksońskiej gminy Gdańskie Przedsiębiorstwo

Muzeum Stutthof w Sztutowie

KL Stutthof 2077 dni zbrodni
poniedziałek, 09 maja 2022 14:15
KL Stutthof 2077 dni zbrodni
Stosunkowo niedaleko Gdańska, 36 kilometrów od wielkiego ośrodka
Zdunek Wybrzeże - Abramczyk Polonia play off LIVE: 46:43
niedziela, 07 sierpnia 2022 09:30
Zdunek Wybrzeże - Abramczyk Polonia play off LIVE: 46:43
O godz. 14.00 na stadionie im. Zbigniewa Podleckiego rozpocznie się
Bezbarwna Lechia przegrała z Koroną
sobota, 06 sierpnia 2022 16:39
Bezbarwna Lechia przegrała z Koroną
Po bardzo słabej grze Lechia przegrała na Polsat Plus Arena z

Galeria Sztuki Gdańskiej

Razem z Ukrainą
niedziela, 31 lipca 2022 12:44
Razem z Ukrainą
Zaproszenie na wystawę zatytułowaną „Razem z Ukrainą”

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Wakacje na farmie
środa, 03 sierpnia 2022 15:56
Wakacje na farmie
Podczas turnusów półkolonijnych z Gdańskim Zespołem Schronisk i
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
wtorek, 28 czerwca 2022 13:33
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
27 czerwca 2022 roku w Magazynie Malbork Elewarr Sp. z o.o. odbyło
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Historyczny teren Gedanii uratowany

Ocena użytkowników: / 20
SłabyŚwietny 
wtorek, 17 listopada 2020 09:09

Moje wielkie zdziwienie wywołała reakcja posłanki Małgorzaty Chmiel, która w programie TVP Gdańsk (14.11.2020) kluczyła w odpowiedzi na dość prosto postawione pytanie redaktor prowadzącej program „Wywiadówka”. Pytanie dotyczyło cofnięcia przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pozwolenia na zagospodarowanie przez dewelopera Robyg SA terenu klubu sportowego Gedania we Wrzeszczu. Pytanie brzmiało „Czy decyzja się podoba?”.


Pani poseł odpowiedziała …”tu nie ma nic do podobania się”. "Ale, tak czy nie?” ponowiła prowadząca program. Nie dziwię się na brak jasnej odpowiedzi bowiem to pytanie jest bardzo niewygodne dla wielu gdańskich środowisk nie wykluczając wysokich urzędników zawiadujący województwem pomorskim. Nawet pytani o to hierarchowie naszego gdańskiego kościoła mieli niesprecyzowane stanowisko. Ciekawe jakie były powody nie zabierania głosu w tej kwestii. Natomiast pozostali uczestnicy programu przedstawiciele PiS, Konfederacji i Porozumienia nie mieli problemu, decyzja uzyskała aprobatę.


Dzięki wielu życzliwym osobom, Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pani minister Gawin i panu ministrowi Sellinowi oraz posłowi na Sejm RP Kacprowi Płażyńskiemu udało się uratować ten teren przed zmianą jego historycznego oryginalnego wyglądu i pobudowaniem tam nowoczesnego osiedla. Plan zagospodarowania przestrzennego prezentowaliśmy w styczniu bieżącego roku na pierwszej stronie naszej gazety(17.01.2020). Przypominam, że w majestacie prawa pod okiem prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz podczas krótkiej nieobecności na stanowisku Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w sytuacji objętego ochroną terenu klubu urzędniczka tego urzędu, mgr Karolina Szczepanowska wydała decyzję "o możliwości rozpoczęcia pierwszego etapu prowadzenia robót budowlanych na historycznym terenie klubu KKS Gedania". Spadkobiercy polskich rodzin zamieszkujących teren przedwojennej dzielnicy zwyczajowo nazwanej Polenhof w Wolnym Mieście Gdańsku - to jest okolicy ulic Kościuszki, Legionów i Chrobrego - złożyli sprzeciw realizacji projektu uwzględniającego przede wszystkim przesunięcie boiska w stronę kościoła o 60 metrów, w przyszłości dającej możliwość zabudowy, niszczącej oryginalny wygląd zaprojektowanego przed wojną kompleksu sportowo mieszkalnego w stylu Bauhaus. Inną kwestią jest zachowanie polskich terenów gdzie odbywały się liczne pochody i manifestacje gdańskich Polaków. Stadion Gedanii był jednym z najważniejszych miejsc w Gdańsku w którym spokojnie można było mówić po polsku i obok Westerplatte i Poczty Polskiej stanowił ostoję polskości w Wolnym Mieście Gdańsku. Było to miejsce w którym spotykali się polscy sportowcy również pochodzenia żydowskiego, a wśród nich Leon Keller „Lipek” jeden z najlepszych napastników drużyny piłkarskiej Gedanii, zdobywca Mistrzostwa Wolnego Miasta Gdańska w 1933 roku, zamordowany przez Niemców w 1941 roku.


Poseł Kacper Płażyński między innymi w tej sprawie napisał w maju tego roku list do prezesa firmy Goldman Sachs pana Davida M. Salomona: …”Uważam, że jest to pomnik historii i jako taki powinien służyć kultywowaniu pamięci o bohaterach i ofiarach. Niestety, inaczej postrzegają rolę tego obszaru menadżerowie, będącej własnością Goldman Sachs firmy Robyg S.A., która jest obecnie właścicielem terenu klubu Gedania….”


Dziś kiedy wiemy o decyzjach sądu poseł Kacper Płażyński przypomina, że decyzja ma natychmiastową wykonalność: ”i pozwolę sobie wezwać władze Robyga, żeby zarzucili swoje plany niszczenia dziedzictwa kulturowego Polski w Gdańsku, żeby zaczęli działać jak odpowiedzialna społecznie firma i żeby sprawili żeby sport, w takim kształcie jak przed wojną, w takim kształcie również urbanistycznym z zachowaniem dziedzictwa tego miejsca wrócił na historyczny teren Gedanii”.


Trudno bowiem zapomnieć te tragiczne chwile z września 1939 roku kiedy niemieccy mieszkańcy miasta pluli w twarz przechodzącym przez miasto obrońcom Westerplatte, kiedy bohaterscy obrońcy Poczty Polskiej zostali skazani na śmierć przez rozstrzelanie (5 października 1939 rozstrzelano bez prawa obrony 38 polskich obrońców poczty), kiedy polskich sportowców wyłapywano rano 1 września i później rozstrzelano w dwóch egzekucjach na terenie obozu koncentracyjnego Stutthof (11.01.1940 i 22.03.1940 - odpowiednio 22 i 67 gdańszczan). Trudno zapomnieć te fakty, ale w 1972 roku komuniści na boisku Gedanii złożyli ziemię pochodzącą z miejsc kaźni polskich sportowców. Wiem, że ta pierwsza pamiątkowa tablica przez starszych piłkarzy Gedanii jest gdzieś przechowywana. Myślę, że jest już czas na jej odkurzenie i zamontowanie tej oryginalnej starej tablicy.

alt


Gedania powraca do gdańszczan. Przed wojną trenowało w klubie 1200 sportowców w 16 sekcjach, w każdym momencie swojego życia manifestowali polskość za co zapłacili najwyższą cenę, życie. Dziś młode pokolenie nie może o tej historii zapomnieć i przejść obok obojętnie, dlatego jak widzę kiedy przy składaniu kwiatów z okazji kolejnej rocznicy powstania klubu spotyka się coraz więcej młodzieży, to serce rośnie. Unieważnienie decyzji o zabudowie tego terenu pozwoliło uwierzyć w historyczną prawdę, o której społeczeństwo nie może zapomnieć, bo to tylko wzmacnia pamięć i jej trwanie. Rodzi się zatem pytanie. Co teraz? Czy teren powinien powrócić do miasta, czy Robyg S.A. zadba i zapewni pełną ochronę miejscu?


Za niespełna dwa lata obchodzić będziemy setną rocznicę polskiego klubu KKS Gedania w Wolnym Mieście Gdańsku, mam nadzieję, że już w nowej atmosferze.

Stanisław Seyfried


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież