Antymigracja w Gdańsk » W ostatni piątek w centrum Gdańska organizacje narodowe zorganizowały Marsz Antyemigracyjny.Gdański ... Janusz Szewczak o "Kulturze nienawiści" - na polskim trzęsawisku » "Kultura nienawiści czyli Polska nienawiścią podzielona" to kolejny ważny głos dr. Janusza Szewczaka... Miliony euro z Gdańska dla Lipska - GPEC płaci szczodrze » Blisko 90 mln złotych netto zarobił lipski GPEC w Gdańsku w ub. roku, to 26 proc. więcej niż w 2024.... Radni Gdańska: interpelacja o usunięcie flag i symboli państwa ukraińs... » Po tym, jak 27 maja br. Wołodymyr Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych “Północ”... P. Czarnek w sali BHP » Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko premiera polskiego rządu po wybor... Manifestacja "S" w Warszawie. K. Dośla: Zielony Ład to trucizna » Ponad 200 tysięcy osób wzięło udział w dzisiejszej manifestacji "Solidarności" w Warszawie "Razem dl... Sumienie infułata » Po wielu latach starań środowisk patriotycznych udało się wreszcie w sposób należny uhonorować jedne... Szachrajstwa Karnowskiego - kaloryfery na kortach SKT? » Czy Jacek Karnowski, b. prezydent Sopotu, zamierzał na kortach Sopockiego Klubu Tenisowego wystawić ... "Mamy wreszcie Niezależne, Samorządne Związki Zawodowe!". Warta książk... » Gdański Oddział Instytutu Pamięci Narodowej wydał kolejną pozycję nawiązującą do czasów powstania NS... Finał 25. Wojewódzko-Metropolitalnego Konkursu Biblijnego im. Sł. Boże... » 9 maja w Zespole Szkół Salezjańskim w Rumi odbędzie się 25. jubileuszowy Wojewódzko-Metropolitalny K...
Reklama
Miliony euro z Gdańska dla Lipska - GPEC płaci szczodrze
niedziela, 07 czerwca 2026 16:24
Miliony euro z Gdańska dla Lipska - GPEC płaci szczodrze
Blisko 90 mln złotych netto zarobił lipski GPEC w Gdańsku w ub.
Krajobraz po bitwie... Co w Lechii...
środa, 03 czerwca 2026 14:04
Krajobraz po bitwie... Co w Lechii...
Nie minęło jeszcze dwa tygodnie po sensacyjnej degradacji Lechii
Tablica Łazarka
środa, 31 grudnia 2025 19:00
Tablica Łazarka
Wojciech Łazarek był piłkarzem, a później bardzo znanym trenerem

Galeria Sztuki Gdańskiej

„Racjonalny” romantyk i mistyk epoki danych
sobota, 18 października 2025 18:54
„Racjonalny” romantyk i mistyk epoki danych
Dzięki współpracy Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu

Sport w szkole

Rozdano medale w wioślarstwie halowym
sobota, 30 marca 2024 16:46
Rozdano medale w wioślarstwie halowym
22 marca w hali sportowej Szkoły Podstawowej 94 po raz kolejny

"Gdańska" w antrakcie

Żeglarz
piątek, 02 maja 2025 08:00
Żeglarz
Kapitan Nut odważny, romantyczny, bez skazy, poświęcił swoje
Powstaniec z Gdyni
piątek, 05 stycznia 2024 16:35
Powstaniec z Gdyni
„Powstaniec 1863”- to długo oczekiwany film o wielkim bohaterze

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
czwartek, 18 września 2025 17:09
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
Kompleks klasztorno-kościelny w Żarnowcu to perła północnych
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Dlaczego nie głosuję na Tuska

środa, 04 października 2023 12:35
Już dni dzielą nas od kolejnych wyborów. Niektórzy twierdzą, że

Czas na przełamanie w Poznaniu – jak nie teraz, to nigdy

Lechia nie wygrała przy Bułgarskiej od 50 lat. A w meczu ekstraklasy od 54 lat! Teraz jednak wypadało by się przełamać. Po pierwsze Lech będzie mocno osłabiony, po drugie jeśli biało-zieloni myślą o Europie, nie mają po prostu innego wyjścia, jak wrócić z Poznania z trzema punktami. Początek meczu w czwartek o godz. 18.


W ostatniej kolejce gdańszczanie dostali dość mocny prawy sierpowy w Gliwicach. Piast zgrał zdecydowanie i nie przebierając w środkach odciął od gry najważniejszych zawodników Lechii. Ta jeszcze trochę podłamała się po niewykorzystanym karnym i skończyło się 0:3. Ale w sumie mądrą rzecz powiedział po tym meczu Sławomir Peszko, który stwierdził, że lepiej raz przegrać 0:3 niż trzy razy po 0:1. Wprawdzie ta porażka niemal definitywnie przekreśliła marzenia o wicemistrzostwie, ale nie pogrzebała szans na medal i europejskie puchary.


Aby podtrzymać nadzieję i przez resztę sezonu nie grać o pietruszkę, należy wygrać w Poznaniu. Czwartkowy mecz to tak naprawdę kluczowy pojedynek o to, kto dalej będzie się liczyć w wyścigu po brąz. A wiadomo, że teren w Wielkopolsce jest dla Lechii bardzo nieprzyjazny. Nie dość, że od powrotu do ekstraklasy biało-zieloni zanotowali przy Bułgarskiej osiem porażek z rzędu, to ostatnie zwycięstwo odnieśli tam w 1966 roku. W rozgrywkach ówczesnej II ligi pokonali Kolejorza 1:0. Na triumf w najwyższej klasie rozgrywkowej lechiści czekają natomiast już 54 (!) lata. Wtedy też wygrali 1:0 po bramce Bogdana Adamczyka. A gdyby tego było mało, to na najwyższym szczeblu z Poznania z tarczą wracali tylko trzykrotnie – w latach 1956, 57 i 62.


Kiedy się przełamać jak nie teraz? Lechia gra dobrze. Nawet ostatnio w Gliwicach nie rozegrała złego meczu mimo wysokiej porażki. Gra z polotem, mądrze i ładnie. Gra tak, jak dawno nie widzieliśmy, ale zawsze tego od niej oczekiwaliśmy. Dlatego właśnie teraz, w czwartek, trzeba wjechać na tory poznańskiej lokomotywy i wybić jej z głowy przystanek Europa. Tym bardziej, że Lech zagra najprawdopodobniej bez aż nawet czterech kluczowych graczy. Pewne jest, że zabraknie na boisku Łukasza Trałki i Tamasa Kadara, ale pod coraz większym znakiem zapytania stoi także występ Mariusza Kamińskiego oraz Dawida Kownackiego. Bardzo możliwe, że jest to celowe posunięcie trenera Jana Urbana, który chce oszczędzać zawodników na finał Pucharu Polski.


Jednak w Lechii również nie jest różowo. Za kartki pauzować będzie Grzegorz Wojtkowiak, który w ostatnich dwóch meczach wyglądał bardzo dobrze. Ponadto nie wiadomo czy do pełnej dyspozycji dojdzie maestro drużyny, Milos Krasić, którego niemiłosiernie pokopano ostatnio w Gliwicach. O ile w obronie dziurę jeszcze da się jakoś załatać, tak Krasicia po prostu zastąpić się nie da. A, nie oszukujmy się, jeśli wygrać w końcu w Poznaniu (nawet mimo mało szczęśliwego dla gdańszczan w tym sezonie sędziego Przybyła) to tylko z Krasiciem. To on nadaje każdej akcji tempa i to on posyła zazwyczaj decydujące podanie.


Lechia po raz kolejny ma szansę na europejskie puchary. I po raz kolejny droga do nich jest stosunkowo ułatwiona. Irytującym było by, gdyby ponownie nie udało się do nich zakwalifikować. Oczywiście, jeśli się nie uda, świat się nie skończy. W końcu trener Piotr Nowak zaczął wszystko bardzo fajnie układać i widać, że – przy dobrej polityce klubu – w ciągu dwóch lat faktycznie możemy liczyć na być może najsilniejszą drużynę ligi, jednak miło by było, gdyby choć na chwilę, po tylu latach pustych obietnic, do Gdańska w końcu zawitała Europa. Nawet ta najniższego szczebla.


Patryk Gochniewski


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież