Lotos na sprzedaż: zamiar ministra i podpis prezesa » Duet Donald Tusk-Paweł Olechnowicz nieroztropnie gospodaruje prawdą. Były premier sprzedaż aktywów s... Czesław Nowak: W samorządach przeważają plusy ujemne » Z Czesławem Nowakiem, posłem w latach 1989–93 (OKP, PC), gdańskim radnym 1998-2006, prezesem Stowarz... Zmarł autor koncepcji pomnika Poległych Stoczniowców 1970 » 21 maja 2022 r. zmarł Bogdan Pietruszka, autor koncepcji gdańskiego pomnika Poległych Stoczniowców 1... Konkurs dla młodzieży „Zainwestuj w naszą planetę” rozstrzygnięty » Wyłoniono zwycięzców konkursu „Zainwestuj w naszą planetę” na plakat cyfrowy o tematyce ekologicznej... W tygodniku „Sieci”: Tak Tusk chciał sprzedać LOTOS Rosjanom » Upublicznienie dokumentów zdradzających plany sprzedania Rosjanom Grupy LOTOS przez rząd PO-PSL jasn... Rafał Chwedoruk: Polityka to nie gra komputerowa » Z dr. hab. Rafałem Chwedorukiem, politologiem, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, komentatorem p... Minister Skarbu Państwa: Rząd PO-PSL chciał sprzedać LOTOS Rosjanom i ... » Dokument, który został odtajniony przez obecnego Ministra Skarbu Państwa Jacka Sasina dowodzi, że te... W tygodniku „Sieci”: Jak patrzy na nas Rosja? » W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” Marek Budzisz analizuje, skąd się wzięło u Rosjan przeświadcz... Święto ogrodnicze w Rënku » To było prawdziwe święto ogrodnicze. 19. edycję Ogólnopolskiej Wystawy Ogrodniczej połączonej z kier... „Wejście w historię”: prezentacja eksponatów związanych z działalności... » W ramach kolejnej odsłony cyklu „Wejścia w historię” w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zaprezent...
Lotos na sprzedaż: zamiar ministra i podpis prezesa
czwartek, 26 maja 2022 19:49
Lotos na sprzedaż: zamiar ministra i podpis prezesa
Duet Donald Tusk-Paweł Olechnowicz nieroztropnie gospodaruje

Muzeum Stutthof w Sztutowie

KL Stutthof 2077 dni zbrodni
poniedziałek, 09 maja 2022 14:15
KL Stutthof 2077 dni zbrodni
Stosunkowo niedaleko Gdańska, 36 kilometrów od wielkiego ośrodka
Bartłomiej Bołądź atakującym Trefla
czwartek, 26 maja 2022 19:56
Bartłomiej Bołądź atakującym Trefla
Jeden z czołowych atakujących i punktujących sezonu 2021/2022
Wicemistrz wyraźnie lepszy do Lechii na koniec sezonu
sobota, 21 maja 2022 19:07
Wicemistrz wyraźnie lepszy do Lechii na koniec sezonu
Porażką z wicemistrzem Polski zakończyła sezon Lechia.

Galeria Sztuki Gdańskiej

Bracia z Nowego Portu
poniedziałek, 16 maja 2022 10:13
Bracia z Nowego Portu
Trudno w wypadku mało znanych, wywodzących się z Nowego Portu,

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Ćwicz z Drużyną Energii
poniedziałek, 23 maja 2022 13:50
Ćwicz z Drużyną Energii
Trwa sportowy etap Drużyny Energii, w którym rywalizuje 191 szkół
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
Elbląg: Duże pieniądze nie wpłyną do kasy miasta?
czwartek, 30 grudnia 2021 20:01
Elbląg: Duże pieniądze nie wpłyną do kasy miasta?
W środę (29 grudnia) elbląscy radni zadecydowwali o kształcie
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Artur Kiełbasiński:23 stycznia w Sądzie Najwyższym. Test na polską demokrację

Ocena użytkowników: / 16
SłabyŚwietny 
środa, 22 stycznia 2020 18:38

altTo może być dzień jednego z najważniejszych testów polskiego wymiaru sprawiedliwości. W czwartek 23 stycznia jedna grupa sędziów będzie chciała ocenić prawo do orzekania innej grupy sędziów. W tle widać jak na dłoni konflikt polityczny.


Co zatem może wydarzyć się w Sądzie Najwyższym 23 stycznia? Zacznijmy od istoty sporu. Sędziowie powołani przed reformą wymiaru sprawiedliwości, czasami jeszcze w systemie socjalistycznym, kwestionują sposób powoływania sędziów funkcjonujący obecnie w naszym kraju.


Artykuł 179 Konstytucji RP jest jasny: "Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony."


Nie ulega zatem wątpliwości, że o powołaniu na stanowisko sędziego decyduje powołanie przez prezydenta. Skąd więc spór? Część sędziów kwestionuje niezawisłość Krajowej Rady Sądownictwa i trybu jej wyboru. To element klasycznej walki politycznej, związanej z niechęcią do jakichkolwiek zmian w polskich sądach.


Odrzucają zapis konstytucyjny

Zdaniem przedstawicieli politycznej opozycji i części środowiska sędziowskiego, Sąd Najwyższy ma prawo decydować czy sędziowie wchodzący dziś do zawodu lub awansowani, obecnie mają prawo do wykonywania zawodu. Te grupy odrzucają zapis konstytucyjny, z którego wynika, że o powołaniu na sędziego decyduje powołanie wręczone przez Prezydenta RP.

Skąd takie przekonanie? Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w listopadzie, że kwestia nominacji sędziowskich w czasie reformy wymiaru sprawiedliwości może podlegać ocenie sądów. Jednak w tym miejscu pojawiają się 2 problemy. Po pierwsze, zgodnie z traktatem lizbońskim i zasadami Unii Europejskiej organizacja wymiaru sprawiedliwości to domena rządów krajowych. Po drugie, w polskim prawie nie ma przepisu, który pozwala innym sędziom weryfikować prawo innego sędziego do orzekania. Tu kluczowa jest i musi być – nominacja Prezydenta RP.


Nikt nie wygra
Co zatem może się stać 23 stycznia lub w kolejnych dniach, jeśli SN uzna, że nowo powoływani sędziowie nie mają prawa wykonywać zawodu? Czeka nas chaos, w dodatku chaos, w którym wszyscy… przegramy.
Pozornie orzeczenie SN może być sukcesem opozycji i "sędziowskiej elity". Ale tylko pozornie. Bo kolejnym krokiem będzie… podważanie wyroków wydanych przez urzędujących sędziów. I nie chodzi tylko o sprawy karne, gdzie adwokaci już próbują atakować nowo wybranych sędziów, kwestionując ich prawo do sądzenia. Jednak to dopiero początek. Kupiłeś Drogi Czytelniku mieszkanie? Gratulujemy, ale nie ciesz się. Być może za 6 lat okaże się, że przy wpisie do księgi wieczystej postanowienie lub zarządzenie wydał "nielegalny sędzia". I co wówczas z Twoją własnością? Może znajdzie się sprytny prawnik, który metodą "na kuratora" podważy Twoją własność. Masz firmę? Po wielu miesiącach sporu w sądzie uzyskałeś wyrok nakazujący nierzetelnemu kontrahentowi zapłatę? Nie ciesz się. Zaraz komornik, "przeciwnik reform", poinformuje Cię że "ten sędzia jest nie-sędzią". Twoje pieniądze pozostaną na wyroku.
Czeka nas zatem niewyobrażalny chaos prawny.


Prawa dzieci
W sprawę włączył się Rzecznik Praw Dziecka, który przestrzega przed podważaniem statusu sędziów. Jak podkreśla RPD, podważenie przez Sąd Najwyższy statusu polskich sędziów odbierze tysiącom dzieci ich podstawowe prawa, pozbawi je poczucia bezpieczeństwa i narazi na ponowne przeżywanie głębokich traum. W wyniku tej decyzji mogą bowiem zostać uchylone wyroki przyznające alimenty, prawa rodzicielskie, trzeba będzie powtórzyć postępowania rozwodowe czy sprawy karne dotyczące pedofilii, co naruszy podstawowe prawa dzieci – ostrzega rzecznik.


Co nas czeka?
Jeśli sędziowie Izb: Cywilnej, Pracy i Karnej zbiorą się na posiedzeniu 23 stycznia lub później, to decyzja jest niemal przesądzona. W błyskawicznym trybie usunięto bowiem z posiedzenia wszystkich nowo powołanych sędziów. Teoretycznie po to, by nie rozstrzygali własnej sprawy. Tak naprawdę przesądza to jednak rozstrzygnięcie. I będzie to rozstrzygnięcie niekonstytucyjne. O powołaniu sędziów decyduje prezydent. Nie Sąd Najwyższy, nie minister sprawiedliwości.


Nie wolno kwestionować konstytucji
Można mieć zastrzeżenia do KRS, można i trzeba dyskutować o tym, jak reformować wymiar sprawiedliwości. Można krytykować poszczególne rozwiązania. Można obradować, można organizować marsze i demonstracje. Można się spierać ładnie lub brzydko. Jednak nikomu, w tym Sądowi Najwyższemu, nie wolno kwestionować zapisów Konstytucji i uderzać w bezpieczeństwo obrotu, czyli w pewność stosowania prawa. Idąc do sądu, gdzie orzeka sędzia powołany przez Prezydenta RP, każdy człowiek musi mieć pewność, że wyrok tego sędziego będzie traktowany z powagą i respektowany przez wszystkie instytucje. Bez względu na sympatie i animozje polityczne.


I dlatego to, co się ma wydarzyć w Sądzie Najwyższym, jest takie ważne dla polskiej demokracji. I dla każdego z nas osobiście.

Artur Kiełbasiński (Radio Gdańsk)


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież