Realizacja inwestycji budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 - założe... » 23 września 2021 w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odbyła się konferencja prasowa, w trakcie któ... Piotr Gierszewski: Teren Gedanii to wielki gdański wstyd » Z Piotrem Gierszewskim, gdańskim radnym z Klubu Radnych PiS rozmawia Artur S. Górski- Za rok będzie ... Ulica Pokoleń Gedanii - a może wykup stadionu? » Za rok 100.lecie Gedanii, klubu, miejsca, stadionu, którego wartość historyczna, społeczna, znaczeni... Zielone inicjatywy MIIWŚ » „Kultura wielu wymiarów” to hasło przewodnie Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Realizując liczne ... SYBILLA 2020 - wyróżnienie dla MIIWŚ za „Interdyscyplinarny projekt na... » Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku otrzymało wyróżnienie w Konkursie na Wydarzenie Muzealne Roku Sy... Konkurs graficzny #ObrońcyNiepodległej dla uczniów szkół podstawowych ... » Do 11 października 2021 r. można nadsyłać prace graficzne na konkurs #ObrońcyNiepodległej organizowa... Zatrudnianie osób osadzonych w Nadleśnictwach Regionalnej Dyrekcji Las... » Na mocy porozumienia zawartego w dniu 15 września 2021 r. pomiędzy szefami Służby Więziennej (Jacek ... Konferencja “Etnopomorze” » Fundacja „Wiem i Umiem” we współpracy z Wydziałem Nauk Społecznych oraz NSZZ “Solidarność” Uniwersyt... Ulica Pokoleń Gedanii » Jest w Gdańsku ulica Pokoleń Lechii Gdańsk. Nie byłoby tej ulicy gdyby nie było pokoleń Gedanii Pols... Komunikat p.o. dyrektora MIIWŚ ws. wyroku NSA » Komunikat pełniącego obowiązki dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dr. hab. Grzegorza Bere...
Ulica Pokoleń Gedanii - a może wykup stadionu?
czwartek, 23 września 2021 18:13
Ulica Pokoleń Gedanii - a może wykup stadionu?
Za rok 100.lecie Gedanii, klubu, miejsca, stadionu, którego
W Akademii Żeglarskiej młodzież chce inwestować w siebie
sobota, 18 września 2021 14:34
W Akademii Żeglarskiej młodzież chce inwestować w siebie
Daniel Obajtek, prezes Grupy ORLEN, odwiedził siedzibę klubu Energa
Lechia podtrzymała zwycięską passę
piątek, 24 września 2021 18:24
Lechia podtrzymała zwycięską passę
Bez problemów Lechia zdobyła trzy punkty. Biało-zieloni w meczu

Galeria Sztuki Gdańskiej

U Berlewiego przy Senatorskiej w Warszawie
wtorek, 14 września 2021 08:12
U Berlewiego przy Senatorskiej w Warszawie
Pracownia malarska Henryka Berlewiego znajdowała się przy ulicy

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Małgorzata Tarasiewicz: Sopot czeka na zmianę władzy

Ocena użytkowników: / 28
SłabyŚwietny 
środa, 29 marca 2017 17:59

Z Małgorzatą Tarasiewicz, prezeską Stowarzyszenia Mieszkańcy dla Sopotu, bezpartyjną kandydatką na prezydenta Sopotu w poprzednich wyborach, działaczką społeczną, politykiem, aktywistką feministyczną rozmawia Stanisław Seyfried



- Czy w Sopocie da się zmienić władzę?
Małgorzata Tarasiewicz: W Sopocie zmiana władzy powinna nastąpić już kilka lat temu. Różne czynniki miały wpływ na to, że to jeszcze się nie stało. Elektorat obecnego prezydenta, jest bezpośrednio związany z nim i jego interesami. Utrata przez niego stanowiska oznaczałaby dla wielu osób duże tąpnięcie w naszym małym mieście. W życiu wielu ludzi nastąpiłby kryzys. W tej sytuacji oni się niesamowicie mobilizują, w przeciwieństwie do innych grup społecznych. Bezpośrednio powiązanych i zależnych osób poprzez spółki różnego rodzaju, urzędy i osobiste znajomości, jak ktoś obliczył jest ponad pięć tysięcy osób. Do wygrania wyborów w naszym mieście jest potrzebnych około siedmiu tysięcy głosów. Seniorzy, którzy są języczkiem uwagi jako ważna grupa elektoratu obecnego prezydenta, zaczynają dostrzegać instrumentalne traktowanie, już głośno to komentują. Doskonale widzą ile wydaje się na programy zdrowotne, a ile na przykład na sport wyczynowy, bynajmniej nie ten, który miałby służyć poprawie ich sprawności. Starsi ludzie nie mają jednak pojęcia, że miasto w wielu punktach zostało już wyprzedane. Czas pana prezydenta już dawno się zakończył i zachowując się godnie powinien sam odejść. Szanujący się polityk wiedziałby co zrobić. Tymczasem prośba ostatniej szansy, o którą prosił, nie została przez niego uszanowana.  Oto fragment wypowiedzi udzielonej Jarosławowi Zalesińskiemu w portalu polskatimes.pl, 18 maja 2009 roku: ...”- Deklaruje Pan, że na pewno nie będzie Pan już startował w kolejnych wyborach. - To deklaruję jasno. Chcę rządzić miastem jeszcze przez osiemnaście miesięcy..."


- Jak pani widzi szansę na konsolidację opozycji i skuteczną walkę o władzę w przyszłychwyborach?
Małgorzata Tarasiewicz: To może być trudne, bowiem bardzo się różnimy. Ruchy miejskie, z których się wywodzę reprezentują nowe spojrzenie na politykę. Wywodzimy się z organizacji pozarządowych, działamy od podstaw, a partie czy dłużej działające organizacje reprezentują jednak inny sposób patrzenia na politykę. To jest też trochę inny sposób widzenia miasta. Ja tu oczywiście nie chcę przesadzać o tym, że się nie dogadamy, jest jednak sporo czasu i będzie jeszcze na to pora. Zacytuję z Tez Programowych Kongresu Ruchów Miejskich do którego należymy: "Miasto jest dla mieszkańców, (...) a biznes, władza i polityka winny służyć nam i miastu." Oczywiście rozumiemy wagę inwestycji, ale zdecydowanie uważamy, że nie może odbywać się to kosztem mieszkańców. Kluczowe jest porozumienie się i ustalenie wspólnej wizji miasta. Jeżeli walczymy o podstawowe pryncypia, na przykład w sprawie stacji benzynowej, to nie możemy się tak diametralnie różnić. Piękno Doliny Świemirowskiej, czystość powietrza jest ponad wszystko. Programy deweloperskie też mogą być robione w sposób atrakcyjny, nie degradujące terenów zieleni. Rynek sam wszystkiego nie ureguluje. Ta sytuacja pewnych różnic po stronie opozycji jest dla prezydenta sprzyjająca. Myślę, że konieczność zmiany prezydenta i składu rady miasta być może wymusi na nas współpracę. Ale mamy jeszcze na to czas. Pracujemy teraz nad dogrywaniem naszego programu i właśnie powoli myślimy o strategii.


alt



- O jakim mieście myślicie?
Małgorzata Tarasiewicz: Turystyka jest niewątpliwie ważnym elementem utrzymywania miasta, z tego nie zrezygnujemy, musimy zapanować jedynie nad tym co się dzieje w nocy. Jak najbardziej popieramy ten sposób działalności ekonomicznej, który określa się jako „Night time economy”, lecz nie może on krzywdzić innych, nie może być wolnej amerykanki. Od lat współpracuję z organizacjami międzynarodowymi między innymi w charakterze ekspertki przy ONZ ds. równości kobiet i mężczyzn, i poważne podejście do problemu, każe przygotować analizy, na podstawie rzetelnie rozeznanej sytuacji. Powinna ona być podstawą jej rozwiązania, a nie tak jak teraz próbuje się niektóre sprawy załatwić doraźnie, tak takich rzeczy się nie załatwia. Nie można ręcznie sterować tym kto może wejść do klubu, a kto nie. Dalej brakuje w mieście sensownego planowania i szybko, bez rozeznania sytuacji można jedynie poprawić bezpieczeństwo przez zwiększenie aktywności policji ale na dłuższą metę nie można działać w takim chaosie. Problem Sopotu jako imprezowni powinien być rozwiązany w nieco dłuższej perspektywie, ale systemowo. Sopot żyje z funkcjonowania nocnych klubów i trzeba tę sprawę sensownie uregulować. Miasto nie może być ściekiem, gdzie strach wyjść na ulicę. Mamy duży budżet jako miasto, wspaniałe plaże, duże możliwości pozyskiwania pieniędzy i gdyby bez sensu nie wyrzucano pieniędzy w błoto to nam mieszkańcom żyłoby się o wiele lepiej. Za głupio wydane pieniądze można było chociażby wybudować tak potrzebny szpital geriatryczny. Trzeba bardziej pomyśleć o swoich mieszkańcach miasta, a nie o przyjezdnych chcących tu robić interesy i płacących podatki na przykład w Warszawie.


- Sopot, miasto kultury, tu mieszka kilkuset malarzy, ale dalej brakuje Muzeum Sopockiego Malarstwa.
Małgorzata Tarasiewicz: Brakuje także dobrej sali koncertowej w centrum miasta. Zabrakło niestety pomysłu na racjonalne rozwiązanie głównego placu miasta, to mogła być perełka kulturalna, pan prezydent Karnowski jest budowlańcem, ale nie jest architektem. Zabrakło wizji estetycznej miasta i niedostosowania jej do charakteru kurortu z olbrzymimi tradycjami. Mieszkali tu i tworzyli wielcy malarze, których prace powinny być udostępnione szerokiej publiczności. Zamiast tego wiszą na ścianach Urzędu Miasta. Na początku nie mogłam uwierzyć w to co widziałam na ścianach idąc załatwić sprawy w urzędzie - cała czołówka polskich malarzy kolorystycznych, te wyjątkowo piękne i cenne dzieła powinny mieć swoje miejsce w muzeum sopockiego malarstwa. Te obrazy stanowią duży dorobek powojennej polskiej sztuki i z piwnicznych magazynów i ścian urzędu powinny trafić do muzeum sztuki sopockiej.


- Jak zatem rysuje się przyszłość Sopotu?
Małgorzata Tarasiewicz: Myślę, że bardzo dobrze. Jak już odejdzie prezydent Karnowski, zmieni się Rada Miasta i zastosujemy nowe wartości stawiające na pierwszym miejscu dobro mieszkańców i ich podmiotowość, to razem z mieszkańcami zbudujemy miasto, które zostawimy przyszłym pokoleniom, jako wartościowe miejsce na mapie Polski. Kurort wypoczynku, zdrowia, ogrodów i sztuki.

Rozmawiał Stanisław Seyfried




Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież