3-milionowy zwiedzający w Muzeum II Wojny Światowej » Wejście rodziny Wawrzyńczaków z Kalisza kilka minut po godz. 13:00 21 lutego na wystawę główną oznac... Katarzyna Sójka w Telewizji Republika » 21 lutego o 19:30 gościem Danuty Holeckiej w Telewizji Republika będzie posłanka Katarzyna Sójka, Pr... Jarosław Olechowski dołączył do Telewizji Republika » 19 lutego do zespołu Telewizji Republika dołączył Jarosław Olechowski, były szef Telewizyjnej Agencj... Immersyjna edukacja z IPN » W siedzibie gdańskiego oddziału IPN zaprezentowano nowy program edukacyjny z wykorzystaniem nowej te... Tomasz Rakowski: Mój program chcę napisać razem z mieszkańcami Gdańska » W klubie Akwen w siedzibie NSZZ Solidarność 18 lutego szef pomorskiego Prawa i Sprawiedliwości - Pio... W tygodniku „Sieci”: Plan PiS: Odbić Unię i pomóc Trumpowi » W tygodniku „Sieci” wywiad z Dominikiem Tarczyńskim, eurodeputowanym i nowym szefem delegacji polski... Tomasz Rakowski kandydatem PiS na prezydenta Gdańska » Tomasz Rakowski będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Gdańska. - - Gdańsk potrzebu... Dziurowisko Dulkiewicz » Kierowcy toną w dziurach na gdańskich ulicach. Na odszkodowania za ich straty gmina wydaje rocznie o... Spotkania z historią: historie żołnierzy 2. Korpusu Polskiego » W pierwszym w 2024 roku spotkaniu w ramach cyklu "Spotkania z historią" w Muzeum II Wojny Światowej ... Przemysław Majewski: Aktywni, zaangażowani kandydaci to klucz do sukce... » Rozmowa z Przemysławem Majewskim, radnym Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska- PO i "Wszy...
Reklama
Tomasz Rakowski kandydatem PiS na prezydenta Gdańska
niedziela, 18 lutego 2024 12:41
Tomasz Rakowski kandydatem PiS na prezydenta Gdańska
Tomasz Rakowski będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na
Projekt wypunktował Trefla
niedziela, 18 lutego 2024 18:58
Projekt wypunktował Trefla
W spotkaniu drużyn z czołówki Projekt Warszawa pokonał na swoim
Bomba w górę...
piątek, 16 lutego 2024 14:59
Bomba w górę...
Przed tygodniem wystartowała Ekstraklasa SA i już zanotowano
Lechia zaczęła wiosnę od mocnego uderzenia
niedziela, 18 lutego 2024 08:33
Lechia zaczęła wiosnę od mocnego uderzenia
Bardzo udanie rozpoczęli rundę wiosenną piłkarze Lechii. Na

Galeria Sztuki Gdańskiej

Wystawa ekscentrycznego Mieczysława Olszewskiego
niedziela, 11 lutego 2024 22:02
Wystawa ekscentrycznego Mieczysława Olszewskiego
Znany pod pseudonimem „Mieto” prof. Mieczysław Olszewski był

Sport w szkole

Zaproszenie na Turniej Piłki Siatkowej Par Mieszanych ,,Walentynki 2023”
czwartek, 15 lutego 2024 09:28
Zaproszenie na Turniej Piłki Siatkowej Par Mieszanych ,,Walentynki 2023”
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza na XVII

"Gdańska" w antrakcie

Puste miejsca
wtorek, 06 lutego 2024 15:33
Puste miejsca
Pustynia według Wikipedii to teren o dużej powierzchni pozbawiony
Powstaniec z Gdyni
piątek, 05 stycznia 2024 16:35
Powstaniec z Gdyni
„Powstaniec 1863”- to długo oczekiwany film o wielkim bohaterze

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Premier: Bogate Pomorze to bogata Polska
poniedziałek, 24 lipca 2023 10:43
Premier: Bogate Pomorze to bogata Polska
To było pierwsze tego typu wydarzenie w regionie. W Wejherowie
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Dlaczego nie głosuję na Tuska

środa, 04 października 2023 12:35
Już dni dzielą nas od kolejnych wyborów. Niektórzy twierdzą, że

Westerplatte – Gdańska epopeja

Ocena użytkowników: / 36
SłabyŚwietny 
środa, 11 sierpnia 2021 16:34

”Gazeta Gdańska” w czterech odcinkach zaprezentuje opowiadanie „Westerplatte” Eugeniusza Paukszty z 1946 roku praktycznie raz publikowane zaraz po napisaniu w ”Tygodniku Zachodnim”. Redakcja bardzo dziękuje rodzinie autora za udostępnienie rękopisu.


Trudno zrozumieć dlaczego dopiero teraz po przeszło 80 latach doszło do profesjonalnych badań terenu walk na Westerplatte. Odnaleziono szczątki dziewięciu polskich żołnierzy, którzy oddali życie dla obrony skrawka polskiej ziemi w Wolnym Mieście Gdańsku. Miejsce tej bezprecedensowej napaści jeszcze przed zakończeniem kampanii wrześniowej obrosło mitem, stworzono legendę o żołnierzach którzy ”Prosto do nieba czwórkami szli”, a Polskie Radio Warszawa nadawało komunikat „Westerplatte broni się nadal”. W tym kontekście wydaje się, że konflikt dowódców placówki majora Sucharskiego i kapitana Dąbrowskiego który ujawnił się w drugim dniu walki, staje się marginalny i tak na prawdę ma drugoplanowe znaczenia. Na wniosek Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego postanowiono jedno z najważniejszych miejsc wojny obronnej Września 1939 roku otoczyć właściwą opieką. Większość odnalezionych szczątków to prawdopodobnie szczątki żołnierzy wartowni nr 5, która bezpośrednio trafiona dwiema bombami lotniczymi zniesiona została z powierzchni ziemi. Ten dokładnie opisywany nalot miał miejsce 2 września i wywołał zwątpienie co do dalszej obrony. Jednak stanowcza postawa kapitana Franciszka Dąbrowskiego i porucznika Stefana Grodeckiego pozwoliły nadal trwać na swoim posterunku. Komunikaty radiowe donosiły wówczas że „Westerplatte jeszcze się broni i że Naczelny Wódz pozdrawia załogę” wiadomość dotarła do wszystkich wartowni i dodała ducha. Wydawać by się mogło, że historia walk na półwyspie Westerplatte jest doskonale znana, opisywana w wielu publikacjach nadal jednak stawia wiele pytań, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Niedomówienia, pomyłki, przekłamania, zatarcia w relacjach samych westerplatczyków są dość znaczne.

alt


Przygotowania i atak

Dowódca pancernika „Schleswig- Holstein” komdr. Kleikamp dopiero 23 sierpnia dowiedział się o kurtuazyjnej wizycie dowodzonego przez siebie okrętu w Gdańsku. Jak się okazało szczegółowe instrukcje dotyczyły ostrzelania artylerią okrętową rejonu Westerplatte. Jednocześnie komdr Kleikamp został zapewniony, że zajęcie półwyspu nastąpi siłami gdańskimi. Okręt miał posłużyć poza atakiem na Wojskową Składnicę Tranzytową na Westerplatte jako osłona niemieckich działań w porcie i w Zatoce Gdańskiej. W tym samym czasie 25 sierpnia przygotowania do wojny w porcie gdańskim przybierały na sile. Usunięto ze stanowiska i aresztowano szefa pilotów portowych komdr. Tadeusza Ziółkowskiego. Rozbrojono polskich policjantów portowych, oraz aresztowano polskiego sygnalistę pełniącego służbę w latarni morskiej u wejścia do portu. Wszystkie te działania z wielką uwagą i ostrożnością obserwowali polscy żołnierze z Westerplatte. Powoli zdawali sobie sprawę z faktu wybuchu w najbliższym czasie wojny, ale ich determinacja była godna najwyższego uznania.

alt


Z dziennika działań bojowych pancernika „Schleswig-Holstein”
25 sierpnia, piątek Godzina 9.05
Mijamy boję wejściową Nowego Portu. U stóp mola zachodniego powiewają flagi gdańskie, warta honorowa prezentuje broń, słychać dźwięki hymnu niemieckiego.

1 września, piątek Godzina 4.48-4.55
Uderzenie ogniowe na Westerplatte. 8 pocisków kalibru 28 cm artylerii ciężkiej i 59 pocisków kalibru15 cm artylerii średniej bije w południowo-wschodnią część muru, także ogień 600 pocisków z karabinów maszynowych wzór C/30. Okręt podszedł dziobem skierowanym lekko naprzeciwko skarpy przy warsztatach portowych zajął pozycję. Holownik „Danzig” przy rufie okrętu. W czasie akcji ogniowej zostają trafione liczne budynki zabudowy portowej, które stanęły w płomieniach….

1 września, piątek Godzina 7.07
Nadchodzi radiodepesz z kompanii szturmowej: opór zbyt wielki, kompania musiała się wycofać. Prosi przygotowanie artyleryjskie na drzewa i koszary. Rozkaz do strzelania nadejdzie stąd.

1 września, piątek Godzina 13.00
Okręt cumuje w miejscu postoju przed Wisłoujściem. Z kompanii szturmowej: Zajęcie Westerplatte przez kompanię niemożliwe. Dowódca kompanii ciężko ranny. Ppor. Schug dostał rozkaz objęcia dowództwa kompanią.

alt


”Gazeta Gdańska” w czterech odcinkach zaprezentuje opowiadanie „Westerplatte” Eugeniusza Paukszty z 1946 roku praktycznie raz publikowane zaraz po napisaniu w ”Tygodniku Zachodnim”. Redakcja bardzo dziękuje rodzinie autora za udostępnienie rękopisu.


WESTERPLATTE - Eugeniusz Paukszta - cz.1

Właściwie to było już pewne. Pewne od chwili, gdy „Schleswig-Holstein” przypłynął z wizytą do Gdańska. Niebo polityczne zbyt było zaciemnione, by mogło się obyć bez burzy. A potem wstrzymanie przez Niemców pociągu amunicyjnego z Gdyni do Westerplatte – pozbawiło zrąbków ułudy ostatnich optymistów.

Nie łudziła się więc i załoga Westerplatte. Nie było złudzeń w Radzie Portu z powiewającą nad nią „komischeFlagge” – jak Niemcy ją określali – flagą z orłem u drzewca i herbem gdańskim. Wbrew naiwnym telefonom Warszawy nie łudzono się w Komisariacie Generalnym R.P. w Gdańsku.

Najgorsze były chwile wyczekiwania. Ta niekończąca się czujność, napięcie uwagi na każdy szmer czy szelest, na każdy gwar mocniejszy. W napięciu spogląda przed siebie żołnierz z każdej z pięciu wartowni i z dwu placówek na przedpolu – „promu” i „przystani”.

Na „Promie” tak jeszcze pachniało przyjemnie kapiącą żywicą za ściętych niedawno drzew lasu okalającego Westerplatte. Nocą był las stuletni ścinany dla lepszych możliwości obstrzału, nocą umacniano grubym bierwionem placówkę. Niech no by bowiem oko szpicla dojrzało – zaraz podniósłby się krzyk i hałas dyplomatyczny. To tylko Niemcom wolno było zwozić wciąż nowych i nowych „turystów”, wyładowywać broń w stoczni Schichau i szkolić dywizję SS-DanzigerHeimwehr…

Wzmocniono załogę Westerplatte przez mobilizację pracowników cywilnych. Łącznie 171 ludzi. Cóż to znaczy wobec licznych oddziałów Hilfspolizei, Heimwehry, wojska regularnego, samolotów „sportowych” i artylerii. A nad tym wszystkim cień pancernika „Schleswig” o paręset metrów od czerwonych murów Westerplatte.

Duszna i ciężka była atmosfera wyczekiwania w ostatnią noc krytyczną. Zachodziło słonce jakąś nienaturalną czerwienią koloru krwi. Z oddali późno w noc niosło się głuche a urągliwe krakanie wron. Morze tylko było spokojne. Ale w spokoju tym grozy więcej było niż ukojenia.

Zza murów Gdańska niosły się głuche poszumy. Od kilku dni meldowała plotka wieści o starciach granicznych, o wstrzymaniu ruchu kolei, o koncentracji oddziałów niemieckich. Z dudnieniem i łoskotem przeciągała ulicami miasta zmotoryzowana artyleria. Aż przyszedł i rozkaz. – Bronić się posiadanymi środkami przez dwanaście godzin do czasu nadejścia z Gdyni drogą morską wzmocnienia załogi. Czy do osiągnięcia zadanie? Proporcja sił była przecież aż śmieszna.

Z zacięciem i determinacją spoglądał żołnierz Westerplatte w nadchodzące jutro. Mało kto nocy tej spał – a i to sen był niespokojny jakiś i gorączkowy, pełen złud i majaczeń. Nic nie nastraja gorzej niż wyczekiwanie. Niż świadomość, że to, czego się człowiek spodziewa, nadejść musi, a tylko nie wiadomo kiedy, gdzie i skąd… Niektórzy pisali listy, w małej jednak nadziei, że dojdą. Inni szeptali z cicha słowa modlitwy. Każdy wracał myślą do rodzin pozostawionych, do żon i dzieci. Do matek starych, wiekiem przygiętych do ziemi. Niejeden z młodych westchnieniem przyzywał obraz swojej dziewczyny, słał jej w przestrzeń słowa miłości i nadziei…

Bibliografia: Dokumenty Kriegsmarine, Jacek Żebrowski, Westerplatte 4:48, Ciechocinek 2010, wyd. pierwsze
Opracowanie graficzne Mariusz Hoffman


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież