Duża strata ECS - suta pensja szefa » Europejskie Centrum Solidarności, w którego radzie zasiada prezydent Gdańska, odnotowało w 2021 roku... Konkurs na opracowanie koncepcji wystawy archeologicznej we wnętrzach ... » Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku ogłasza konkurs na opracowanie koncepcji wystawy archeologicznej... Wicepremier Jacek Sasin w tygodniku „Sieci”: Bitwa o węgiel » W najnowszym numerze „Sieci” ważny wywiad z wicepremierem Jackiem Sasinem, w którym minister aktywów... ZOO Gdańsk - ogród i fundacja » Dyrektorzy Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego, Michał Targowski i Emilia Salach, są w zarządzie Fundacj... Klęska Karnowskiego z SKT - budżet Sopotu już płaci » Sąd Rejonowy w Sopocie, wydział I cywilny, a konkretnie sędzia Anna Olszewska-Kowalska, uwzględnił z... Wejście w historię: eksponaty związane z podporucznik Marią Orlicz » W Muzeum II Wojny Światowej odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Wejście w historię”. Tym razem zap... Prezydent w potrzebie » Od ostatniej soboty w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku przebywa b. prezydent RP - Lech Wa... 110 lat Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” » „W zdrowym ciele, zdrowy duch”. Ta łacińska sentencja, użyta w satyrach rzymskiego poety Juwenalisa ... Jarosław Kaczyński w tygodniku „Sieci”: Dalej nie możemy się cofnąć! » W najnowszym numerze „Sieci” specjalny wywiad z premierem Jarosławem Kaczyńskim, w którym prezes Pra... Gdańsk szczodry dla Lipska - znowu 11 mln euro... » Należące do saksońskiej gminy Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, dominująca spółka Grupy...
Klęska Karnowskiego z SKT - budżet Sopotu już płaci
czwartek, 11 sierpnia 2022 19:25
Klęska Karnowskiego z SKT - budżet Sopotu już płaci
Sąd Rejonowy w Sopocie, wydział I cywilny, a konkretnie sędzia

Muzeum Stutthof w Sztutowie

KL Stutthof 2077 dni zbrodni
poniedziałek, 09 maja 2022 14:15
KL Stutthof 2077 dni zbrodni
Stosunkowo niedaleko Gdańska, 36 kilometrów od wielkiego ośrodka
25. Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce
sobota, 13 sierpnia 2022 07:12
25. Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce
W dniach 15-21 sierpnia w Monachium rozgrywane będą 25. Mistrzostwa
Radomiak zdeklasował Lechię
niedziela, 14 sierpnia 2022 15:50
Radomiak zdeklasował Lechię
Po bardzo słabej grze Lechia został rozbita w Radomiu 1:4 (1:2).

Galeria Sztuki Gdańskiej

Razem z Ukrainą
niedziela, 31 lipca 2022 12:44
Razem z Ukrainą
Zaproszenie na wystawę zatytułowaną „Razem z Ukrainą”

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Aktywność na świeżym powietrzu
wtorek, 16 sierpnia 2022 20:11
Aktywność na świeżym powietrzu
Dzielnicowe Centra Sportu zapraszają w drugim miesiącu wakacji na
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
wtorek, 28 czerwca 2022 13:33
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
27 czerwca 2022 roku w Magazynie Malbork Elewarr Sp. z o.o. odbyło
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Gdańsk światową stolicą bursztynu

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
czwartek, 05 lipca 2012 10:06

Zwiedzenie Muzeum Bursztynu w Gdańsku, udział w eliminacjach do XIV Mistrzostw Świata w Poławianiu Bursztynu na plaży w Brzeźnie oraz wizyta w galerii dzieł sztuki z bursztynu Lucjana Myrty w Sopocie, to atrakcje jakie zaoferowano dziennikarzom akredytowanym przy gdańskim Centrum Medialnym Miasta Gospodarza UEFA Euro 2012.



Organizatorom zależało na pokazaniu przedstawicielom mediów, że Gdańsk związany z morzem i „bałtyckim złotem północy” od wieków kultywował tradycje sztuki bursztyniarskiej.


alt



- Gdańscy bursztynnicy stworzyli własną szkołę obróbki bursztynu, a jakość wyrobów nie ma sobie równych w świecie. Bałtycki bursztyn zwany sukcynitem, to pochodząca sprzed 40 milionów lat stwardniała żywica kopalna, mówiła Katarzyna Czaykowska, oprowadzająca nas po Katowni i Wieży Więziennej, obiektach będącymi siedzibą Muzeum Bursztynu. Naszą przewodniczkę, w jej dotychczasowej 10-letniej pracy w PTTK - jak powiedziała - najbardziej zaskoczyła wypowiedź młodego człowieka z południa Polski. Po zapoznaniu się z historią bursztynu stwierdził, że przecież w dawnych czasach był to taki sam uniwersalny środek płatniczy, jakim obecnie jest plastikowa karta bankowa.


alt



We wnętrzach muzeum czyli Zespole Przedbramia ulicy Długiej znajduje się Galeria S&A, w której Marcin Motok udowadnia jak w najprostszy sposób odróżnić oryginał bursztynu od falsyfikatu. Można jedno i drugie zanurzyć w wodzie. Jedno z nich tonie. Ponadto bursztyn potarty przyciąga niemal jak magnes kawałki papieru. Jest jeszcze jedna metoda, jak się bursztyn mocniej potrze to wydziela on charakterystyczny zapach, podobny do tego jaki czujemy w kościele, gdy ksiądz porusza kadzidłem. To w nim topią się okruszki bursztynu i stąd taki zapach. Gospodarz galerii pokazał nam również na miejscu, w jaki sposób obrabia się bursztyn.


alt



Zwiedzając kolejne pomieszczenia muzeum, dowiedzieliśmy się od przewodniczki Katarzyny Czaykowskiej, że bursztyn ma lecznicze właściwości. Zwłaszcza zdrowotna jest spirytusowa nalewka z bursztynu. Na te zdrowotne aspekty zwrócił uwagę już w XVII wieku Adrian Pauli, wybitny polski lekarz z Gdańskiego Gimnazjum Akademickiego. To on twierdził, że skoro bursztyn korzystnie oddziałuje na ludzi go obrabiających, to powinno się nad nim zrobić szczegółowe i bardzo dokładne badania.   


Podczas zwiedzania muzeum jako pierwsi dostąpiliśmy zaszczytu wejścia na właśnie uruchamiany punkt widokowy Wieży Więziennej i podziwiania panoramy Gdańska z 40 metrowej wysokości, o czym już pisałem oddzielnie. 


alt



Po zwiedzeniu muzeum zostaliśmy dowiezieni mikrobusem do Brzeźna. Tu na szerokiej plaży na wysokości Hotelu Lival uczestniczyliśmy w eliminacjach do XIV Mistrzostw Świata w Poławianiu Bursztynu. W pobliżu brzegu wyznaczonych było  pięć stanowisk. O ich przydziale decydowało losowanie. Odpowiedzialny za organizację wycieczki Bogdan Donke, wiceprezes Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej (na zdjęciu z lewej), szczegółowo objaśnił na czym polegają zawody. Każdy otrzymywał kamizelkę z numerem startowym, plastikowy czerpak i grabki do przeczesywania plażowego piachu. W nim poszukiwanie drobin bursztynu trwało 10 minut.


Nad sprawnym przebiegiem mistrzostw czuwał sędzia główny doc. dr hab. Mirosław Boruszczak (na zdjęciu z prawej), prorektor Wyższej Szkoły Turystyki i Hotelarstwa w Gdańsku. Asystowały nam urocze studentki tej uczelni.


alt



Wynik zawodów były zaskakujące. Bursztynów o największej sumarycznej wadze 116,7 gram wyszukał w plażowym piachu Antoni Filipkowski, szefujący kwartalnikowi Forum Pomorskie Gdańsk i on zajął pierwsze miejsce.


alt



Nieco mniej, bo tylko o dwa gramy małych kawałków bursztynów (114,7 gram) zebrał Dominik Pankowski z redakcji tygodnika  Expressy. Bardzo się tym faktem cieszył, bo w taki sposób z bursztynem miał do czynienia po raz pierwszy.


alt



Trzecie miejsce w tych plażowych mistrzostwach wywalczyła Katarzyna Czaykowska (na zdjęciu z lewej), przewodniczka turystyczna PTTK, która uzyskała wynik 97,6 gram. Najbardziej ucieszyła się z nagrody w postaci pucharu oraz albumu przyrodniczego o woj. pomorskim. Wyniki zawodów były dlatego zaskakujące, gdyż pozostali jego uczestnicy zdołali zebrać bardzo niewiele, a ostatni wynik wagowo wynosił zaledwie 38,3 gram i osiągnął go – aż wstyd się przyznać -  autor niniejszej publikacji. Usprawiedliwieniem może być skupienie się na rozmowie z sędzinami o turystycznych doznaniach w Kandzie, zamiast na poszukiwaniach bursztynu.


alt



Plażowych poławiaczy bursztynu profesjonalną kamerą uwiecznił doskonały operator Zbigniew Szymaniak z TVP Gdańsk. Program został wyemitowany w gdańskiej Panoramie, z czego najbardziej cieszył się Bogdan Donke, pomysłodawca tych zawodów dla którego turystyka jest pasją, tak jak i dążenie do jak najszerszej promocji wiedzy o bałtyckim bursztynie.


Uroczyste podsumowanie mistrzostw odbyło się w hotelu „Lival” w Brzeźnie wraz z rozdaniem cennych nagród w postaci pucharów, dyplomów i albumów o tematyce przyrodniczej. Całą oprawę zapewnili główni organizatorzy tych mistrzostw z miejscowości Jantar i gminy Stegna.


alt



Następnie mikrobusem zostaliśmy przewiezieni  do pracowni i prywatnej galerii bursztynu artysty rzeźbiarza Lucjana Myrty w Sopocie. Gospodarz oprowadzając nas po przestronnych pomieszczeniach, szczegółowo opowiedział o swojej pasji, swoich dziełach i motywacji ich tworzenia. - To co tworzę – jak wyznał - dokumentuje moją ogromną wiarę w Boga i miłość do bursztynu. Ta daje mi siłę do tworzenia.


Spod jego ręki powstają wspaniałe dzieła przy użyciu środków dotychczas nie praktykowanych i to w tak dużej skali, że budzi to nasz podziw i ogromne zdumienie. Zwłaszcza cudownie zdobiony skarbiec z motywami życia Chrystusa, szkatuły z płaskorzeźbami i grawerami, liczne obrazy, lampy, patery bursztynowe ze zdobieniami. Wiele innych dzieł, w których zastosowano najróżniejsze techniki oraz sposoby łączenia różnych odcieni bursztynu. Odcieni, których jest aż 250, w co trudno uwierzyć. To co zobaczyliśmy nie da się opisać, to trzeba koniecznie zobaczyć i naocznie się przekonać, jak cudowne artystyczne prace można stworzyć z bursztynu.


alt



Artysta mówiąc o sobie powiedział m.in. że w jego edukacji duże piętno w tym dobrym znaczeniu, wywarła geometria wykreślna. Pozwala ona mu dostrzegać niuanse w przenikaniu się brył, a przecież bursztyn to bryła. Zapytałem, w jakich okolicznościach, kiedy i gdzie pobierał nauki z tego przedmiotu. Odpowiedział, że na południu Polski w Technikum o specjalizacji Budownictwo Wodne. Odparłem, że również miałem taki przedmiot w takim samym technikum, ale mającym swoją siedzibę przy Alei Grunwaldzkiej we Wrzeszczu. Po latach, też bardzo sobie cenię w swojej edukacji ten przedmiot, z którego nauką nie miałem żadnego problemu. Lucjan Myrta był tak tym uradowany, że ku mojemu zaskoczeniu, raptownie objął mnie ramionami i przytulił mnie do swojej piersi. Ten sojuszniczy uścisk, jak i wizytę u artysty mistrza, będę długo pamiętał...

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Amerski

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież