Golkiper biało-zielonych Bartosz Kaniecki wracający po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej złamaniem ręki miał być rezerwowym, jednak w drugiej minucie kontuzji doznał Sebastian Małkowski i Kaniecki musiał go zastąpić.- W mojej karierze pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją, bym musiał wejść z ławki. Ale rezerwowy bramkarz musi być przygotowany i na takie sytuacje. Życie golkipera jest na tyle przewrotne, że j ...