Filip Dylewicz był największym idolem sopockich kibiców od wielu lat. Jeszcze za czasów Prokomu był ulubieńcem. Po środowym meczu stał się legendą. To on poprowadził swoich kolegów do drugiego zwycięstwa we Włocławku, a dzięki temu do awansu do półfinału.Anwil Włocławek – Trefl Sopot 89:99 (21:25, 22:19, 16:20, 24:19 d.6:16) ...