Małgorzata Tarasiewicz odznaczona krzyżem komandorskim Orderu Odrodzen... » W sobotę 15 stycznia we wrocławskim Centrum Historii Zajezdnia z rąk ministra Wojciecha Kolarskiego,... Zbigniew Kuźmiuk: Energetyczny pistolet przystawiony do głowy na konce... » Z dr. Zbigniewem Kuźmiukiem, europosłem z frakcji Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, b. polity... Partnerska Cedrowa » Przebudowa znaczącego dla dzielnic Ujeścisko i Łostowice, ale peryferyjnego dla aglomeracji traktu k... Gem, set, SKT! Klęska Karnowskiego » Prezydent Sopotu Jacek Karnowski przegrał z kretesem wojnę, którą wytoczył Sopockiemu Klubowi Teniso... Wyższe mandaty nie ograniczyły wykroczeń drogowych » 1 stycznia 2022 roku o północy kierowców i pieszych zaczął obowiązywać nowy taryfikator mandatów. W ... W tygodniku „Sieci”: Kurski kontra kłamstwa » W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” wyjątkowy wywiad z Jackiem Kurskim, który wyjaśnia, dlaczego ... Daniel Obajtek: Skala Orlenu szansą Lotosu » Rozmowa z Danielem Obajtkiem, prezesem Zarządu PKN ORLEN- Nowe informacje, dotyczące Lotosu i jego f... „Wejście w historię”: kamień graniczny z granicy polsko-niemieckiej sp... » 13 stycznia 2022 r. Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zaprezentowało kolejną odsłonę cyklu „Wejści... Pomorskie na trzecim miejscu w kraju pod względem wystawionych e-skier... » Blisko 4 miliony elektronicznych skierowań zostało wystawionych w województwie pomorskim w trakcie p... Sto lat Gedanii - a stadion... » Każde świadectwo dotyczące przeszłości polskich gdańszczan, ich działalności i życia powinno być chr...
Wyższe mandaty nie ograniczyły wykroczeń drogowych
środa, 19 stycznia 2022 14:53
Wyższe mandaty nie ograniczyły wykroczeń drogowych
1 stycznia 2022 roku o północy kierowców i pieszych zaczął
Trefl awansował do 1/4 Pucharu Polski
środa, 19 stycznia 2022 20:33
Trefl awansował do 1/4 Pucharu Polski
Siatkarze Trefla wygrali pierwszy mecz w 2022 roku. Podopieczni
Lech Kulwicki: Okiem kapitana
poniedziałek, 27 grudnia 2021 09:15
Lech Kulwicki: Okiem kapitana
Lech Kulwicki to legendarny kapitan biało-zielonych. Prowadził

Galeria Sztuki Gdańskiej

Artysta włoskich mórz
wtorek, 11 stycznia 2022 12:02
Artysta włoskich mórz
Feliks Michał Wygrzywalski urodził się w Przemyślu, ale uważany

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
czwartek, 22 lipca 2021 19:17
Koncert „Wolność jest w nas” - wokaliści i muzycy
Fundacja kultury WOBEC, przy pomocy pozyskanych partnerów projektu:
Elbląg: Duże pieniądze nie wpłyną do kasy miasta?
czwartek, 30 grudnia 2021 20:01
Elbląg: Duże pieniądze nie wpłyną do kasy miasta?
W środę (29 grudnia) elbląscy radni zadecydowwali o kształcie
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Malarze południowego Bałtyku cz. I: Od Gdańska po Królewiec

Ocena użytkowników: / 42
SłabyŚwietny 
niedziela, 28 listopada 2021 19:53

Kilkuwiekowe panowanie Polski nad Gdańskiem dobiegało końca. Knowania przyszłych zaborców nie ustawały na sile. Zachłanność prusko-rosyjska w końcu doprowadziła do upadku miasta. Protektorat Prus i Saksonii, a następnie krótka administracja francuska nie polepszyły jego położenia, a wręcz przeciwnie. Sytuacja gospodarcza Gdańska była coraz gorsza. W końcu francuska blokada portu przerwała jakikolwiek handel. Najsłynniejsi gdańscy artyści Jacob Wessel, Andreas Schlüter czy Daniel Chodowiecki pod koniec upływającego XVIII wieku już definitywnie opuścili podupadające miasto. Europejska metropolia, jeszcze do niedawna, miasto tętniące życiem i pławiące się w dostatku, chyliła się ku upadkowi, powoli zamieniała się w prowincjonalny ośrodek. Powolne odradzanie się sztuki dzięki powołanej w 1804 roku Prowincjonalnej Szkoły Artystycznej i założonego w 1835 roku Towarzystwa Sztuk Pięknych stworzyło możliwości odradzania się kulturalnego życia Gdańska.


W małej grupce zamożnych gdańszczan rodził się popyt na dzieła sztuki szczególnie pejzaże, weduty i malarstwo rodzajowe. Okolice Zatoki Gdańskiej stawały się popularnymi motywami malarskimi, a powoli zjeżdżający do miasta artyści z całej Europy nadawali po raz kolejny miejscu znaczenia.

alt

Fritz Pfuhle


Aglomeracja nad Motławą odradzała się, a zbliżający się wiek maszyn parowych i elektryczności spowodował na początku 20 wieku wybudowanie Politechniki Gdańskiej, a w niej Wydziału Malarstwa i Architektury ze znakomitymi profesorami. Wkrótce uczelnia wniosła ożywczy powiew światowego życia. Miasto powoli stawało się intelektualnym zapleczem Niemiec i w mniejszym stopniu Polski. Zaczęły pojawiać się nowe nazwiska artystów: August von Brandis, Fritz Pfuhle, Stanisław Chlebowski, Paul Dannowsky, Albert Lipczinsky, Felks Meseck, Bruno Paetsch, Marian Mokwa, Alfred Scherres. Artyści częściowo wiedzę zdobywali w Gdańsku, ale wielu z nich kontynuowało studia artystyczne w renomowanych europejskich uczelniach: Monachium, Berlinie, Paryżu czy Królewca. Wielu powróciło do Gdańska, niektórym jednak już nigdy nie udało się go odwiedzić, mimo to wspomnienia dziecięcych lat, niezapomniany klimat już na zawsze pozostały w ich twórczości.

alt

Bruno Bielefeld


alt

Stanisław Chlebowski


Czy Gdańsk można zaliczyć do artystycznych prowincji ówczesnej Europy? I tak i nie. Z jednej strony miasto pomijane przez ówczesne władze nie doczekało się wyższej uczelni artystycznej, mimo wielkiego historycznego i kulturowego potencjału. Dopiero pewną namiastkę stworzył w 1904 roku Wydział Malarstwa i Architektury na Politechnice Gdańskiej. Z drugiej zaś strony powstała na początku XIX wieku, prowincjonalna półwyższa szkoła malarska, w swoim charakterze podobna do szkół w Magdeburgu i Halle, zatrudniająca zaledwie kilku profesorów, kształciła wybitnych artystów. Największe talenty otrzymywały od władz Gdańska możliwość dalszego studiowania w szkołach wyższych ówczesnej Europy. Za pośrednictwem powstałego w 1816 roku Towarzystwa Pokoju przez blisko 100 lat jego działalności wsparto stypendiami około 1800 uzdolnionych artystów Gdańska, reprezentujących różne dziedziny życia artystycznego. Spośród malarzy z takiej pomocy między innymi skorzystali: Johann Carl Schultz, Carl Theobald Gregorovius, Albert Juchanowitz, Artur Bendrat.

alt

Johann Carl Schultz


alt

Wilhelm Stryowski


Czołową postacią artystyczną XIX-wiecznego Gdańska był Johann Carl Schultz. Malarz, grafik, dyrektor Królewskiej Szkoły Sztuk Pięknych (1834–1873) oraz założyciel Towarzystwa Sztuk Pięknych (1835), które w 1872 roku doprowadziło do założenia gdańskiego Muzeum Miejskiego. Artysta zasłynął trzema albumami akwafort ukazujących się w latach 1846‒1867, zatytułowanych "Danzig und Seine Bauwerke" (Gdańsk i jego budowle).

alt

Alfred Scherres


Innym wielkim gdańskim malarzem był jego uczeń Wilhelm August Stryowski, później wybitny pedagog. Od 1873 roku wykładał w rodzimej Szkole Sztuk Pięknych w Gdańsku i wykształcił wielu znakomitych malarzy: Reinholda Bahla, Arthura Jensena, Paula Kreisela, Bertholda Hellingratha. Brał udział w tworzeniu Muzeum Miejskiego, w którym od 1880 roku został głównym konserwatorem, a od 1887 kustoszem. Cesarz Wilhelm II w 1894 roku przyznał malarzowi tytuł profesora. Tuż przed I wojną światową wraz z odejściem z Muzeum zakończył pracę w Szkole Rzemiosł Artystycznych i opuścił Gdańsk. Przeniósł się do Essen, gdzie w 1917 roku zmarł. Żona i córka pochowały artystę na nieistniejącym już dzisiaj oruńskim cmentarzu Salvator, niedaleko miejsca, gdzie się urodził. Stryowski zasłużył na co najmniej takie uznanie, jak wśród polskich malarzy uzyskał Jan Matejko. Niestety nigdy nie nauczył się mówić po polsku, a Niemcy uważali go i jego twórczość za polską. Nie doczekał się właściwego miejsca w historii sztuki, na które niewątpliwie zasługiwał.

Stanisław Seyfried

Tekst napisany został z wykorzystaniem wcześniejszych felietonów autora: "Malarze XIX i XX - wiecznego Gdańska" oraz "Nadmorskie kolonie artystyczne - Nida"

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież