Polska Grupa Pocztowa jako strona umowy nie wywiązuje się należycie ze swoich zadań. Obsługa przesyłek z sądów i prokuratur jest fatalna. Korespondencja zostawiana w punkcie znacznie oddalonym od adresata, problemy z odbiorem zagubionej poczty lub awizowanie z datą przyszłą - to tylko wierzchołek góry lodowej, opisujący działanie InPostu. Co na to Ministerstwo Sprawiedliwości? Zbiera informacje, analizuje i przekazuje stronom umowy. PGP jest upominana, jednak zamiast udoskonalić rzecz podstawową ...