Miał być dalej lider, a jest czwarte miejsce po meczu, o którym lechiści jak najprędzej będą chcieli zapomnieć. Odczuwalny był przede wszystkim brak Sławomira Peszko, który cały czas dochodzi do siebie po stłuczeniu mięśnia. Bez problemu można było ten mecz zremisować. Niestety, zabrakło dokładności, a Termalica znów utarła nosa Lechii. Oceny w skali 0-5. ...