Dieta bezglutenowa – moda czy konieczność? Jak sobie radzić po diagnoz... » Niepewność, strach, a często bezradność i osamotnienie osób szukających przyczyn swoich dolegliwości... Wspólny bilet trójmiejski popłynął z FALĄ do morza... » 2 lutego w siedzibie Rady Miasta Gdańska odbyła się debata na temat projektu Spółki Innobaltica doty... W tygodniku „Sieci”: Budujemy najsilniejszą lądową armię Europy » W nowym numerze „Sieci” wicepremier Mariusz Błaszczak, laureat tytułu Człowiek Wolności Tygodnika „S... Zmiany w Muzeum Narodowym w Gdańsku » Przebywający na Wybrzeżu Jarosław Sellin, wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego podczas konf... 300 tys. zł na wojaże - gdańskie trampy » Mimo licznych publicznych lamentów na niedofinansowanie samorządów prezydent Gdańska A. Dulkiewicz i... Piotr Dzik: Wigilia od 1991 » 24 grudnia ubiegłego roku po raz 31. odbyła się wigilia dla ubogich. Na pytania związane z wydarzeni... Bartłomiej Obajtek: Lasy Państwowe przeciwne unijnej ingerencji w zarz... » Polska jest potęgą światową w przemyśle drzewnym. Samorządy nie mogą funkcjonować bez dobrej współpr... Radni PiS chcą debaty o systemie FALA » Radni klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska chcą rozmawiać o systemie FALA. W czwartek o godz. 17.00 zap... W tygodniku „Sieci”: Jechaliśmy polskim Leopardem! » Bohaterem nowego numeru „Sieci” jest Leopard 2 – niemiecki czołg, który może zmienić losy wojny na U... Działacze PiS pytają o plany miasta wobec terenów na których miały pow... » Miasto Gdańsk zrezygnowało z planów budowy parkingów kubaturowych w centrum Gdańska nie będzie. Prze...
300 tys. zł na wojaże - gdańskie trampy
czwartek, 02 lutego 2023 17:33
300 tys. zł na wojaże - gdańskie trampy
Mimo licznych publicznych lamentów na niedofinansowanie samorządów
ZAKSA wrzuciła Trefla z Pucharu Polski
środa, 01 lutego 2023 20:54
ZAKSA wrzuciła Trefla z Pucharu Polski
Na ćwierćfinale zakończyli siatkarze Trefla udział w Pucharze
Rusza karuzela...
piątek, 27 stycznia 2023 15:18
Rusza karuzela...
W piątek budzi się z krótkiego, zimowego snu futbolowa karuzela
Lechia zdobyła punkt w rekordowo długim meczu
sobota, 04 lutego 2023 20:52
Lechia zdobyła punkt w rekordowo długim meczu
To było jedno z najdłuższych spotkań w historii piłkarskiej

Galeria Sztuki Gdańskiej

Artur Baranowski – „Mój tata, mój mistrz”
poniedziałek, 30 stycznia 2023 13:19
Artur Baranowski – „Mój tata, mój mistrz”
Artur Baranowski, gdyński malarz, pejzażysta, często oceniany
Aktywne półkolonie z GZSiSS
niedziela, 29 stycznia 2023 21:49
Aktywne półkolonie z GZSiSS
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego na okres ferii

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Święto kina w Toruniu – Festiwal EnergaCamerimage
środa, 16 listopada 2022 09:02
Święto kina w Toruniu – Festiwal EnergaCamerimage
12 listopada rozpoczął się 30. Międzynarodowy Festiwal Sztuki
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
wtorek, 28 czerwca 2022 13:33
„Spotkanie z rolnikami” w Malborku
27 czerwca 2022 roku w Magazynie Malbork Elewarr Sp. z o.o. odbyło
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Wigilia 1939 roku w Sopocie

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Sopot - Sopot
poniedziałek, 16 stycznia 2023 18:25

(z przekazu wspomnień mojej babci Walentyny, mamy Izabelli i wujka Gustawa)

alt

Obraz „Boże Narodzenie” malowany na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Grupie „Warsztaty Artystyczne” według koncepcji Artystki Plastyka Roswity Stern. Techn. Akryl. Rozm. 450X205 cm


alt




Już w 1938 r. w Domu Polskim w Sopocie, który znajdował się na obecnej ulicy Fryderyka Chopina 6/8 było niebezpiecznie organizować Uroczystości zbiorowe. Niemcy penetrowali miejsca spotkań Polonii Sopockiej i Polaków, którzy aktywnie angażowali się spisywali na listę prospekcyjną. Wigilia dlatego już 1938 organizowana była u Polaków, którzy posiadali większe mieszkania. Moja rodzina mieszkała w dużym mieszkaniu i w nim odbyła się dla wielu Polaków mieszkających w Sopocie. Mieszkanie posiadało cztery wejścia (i wyjścia) dlatego wigilijni goście wchodzili pojedynczo z przerwami aby nie budzić podejrzeń, gdyż sytuacja była już niebezpieczna (tak też wychodzili).


W naszej chrześcijańskiej religii jest zwyczaj, że przy stole wigilijnym jest miejsce dla „wędrownego gościa”, ale tym razem nieproszony gość mógłby okazać się niebezpiecznym.


Z dużym wzruszeniem rodzina moja wspomina Wigilię w 1938 r.. Podczas uroczystości wigilijnej kolędy śpiewano cichym szeptem lub cichym murmurandem przy świeczce i spuszczonych żaluzjach. Pianino mojej Mamy na którym lubiła grać stało otwarte, ale nikt nie grał, gdyż akordy instrumentu mogłyby sprowadzić niepożądanego - wrogiego gościa.

Ponieważ moja rodzina była bardzo aktywna w różnych polonijnych organizacjach, już na początku września 1939 r. znalazła się na liście Gestapo do likwidacji (Należeli do Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, „Towarzystwa Polek”, „Towarzystwa Ludowego”) W odpowiednim czasie moja rodzina została powiadomiona: „Uciekajcie bo w każdej chwili możecie zostać zlikwidowani”. Uciekali z przysłowiowym tobołkiem i tułali się, ukrywali, ale też walczyli w Armii Krajowej i Powstaniu Warszawskim (Opisywałam to w "Gazecie Gdańskiej" 30 sierpnia 2019 r. w artykule „Poraniona ta nasza Polska”).


Po wojennej tułaczce pod koniec grudnia 1945 roku powróciliśmy do naszego mieszkania, które było już bezprawnie zajęte. Okazało się później, że zajęła je rodzina bardzo groźnych funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, która torturowała moją Mamę ( Mama ma teczkę w Instytucie Pamięci Narodowej dla pokrzywdzonej i tam to wszystko jest opisane), Pokolenie tej rodziny mieszka jeszcze w naszym mieszkaniu, gdyż ubecka rodzina nie chciała nas wpuścić. Mieszkanie nasze zostało totalne rozkradzione. Małą część naszego mieszkania oddano nam dzięki panu Józefowi Ullerowi, który był też z przedwojennej Polonii, razem z moją rodziną czynnie działał. Pan Józef Ullero w tym czasie pełnił funkcję urzędnika w Urzędzie miasta w Sopocie.


Historia niezwykła, dramatyczna Polaków mieszkańców w Sopocie przed wojną- aktywnych działaczy polonijnych. Jest opisana w kilku książkach, ale nie całkowicie. Dom Polski już nie istnieje, bezmyślnie rozebrany w 1971 r. – komuś przeszkadzał. Duża sala Koncertowa na 600 osób rozebrana w 1963 r.. Miejsce w którym stał Dom Polski jest na sprzedaż, mimo, że został kupiony przez Polonię mieszkańców Sopotu (moją rodzinę także). Jak można sprzedać cudzą własność???
To samo jest z „Domem Macierzy” który znajduje się na ulicy Parkowej 18 w Sopocie. Ten dom wykupiła Polska Kolej, składki zbierała Polonia Wolnego Miasta.


Komu zależy, aby miejsca uświęcone walką o utrzymanie polskości w mieście Sopot uległy zapomnieniu.


Jestem za dokładną rekonstrukcją Domu Polskiego przy ulicy Fryderyka Chopina 6/8 i za powstaniem tam Muzeum Twórców i Założycieli Szkoły Sopockiej (dzisiejszej akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku), a w Domu Macierzy szkolnej Muzeum Historii miasta Sopot w którym pokazana byłaby ciekawa twórczość działalności Polonii Mieszkańców Sopotu w Wolnym Mieście Gdańsku- Jest co pokazać.


Roswita Stern