Mariusz Błaszczak, Jacek Sasin i Michał Kowalski z Kaszubami » Jako świetną ocenili inicjatywę Safe 0 proc.zaproponowaną przez prezydenta RP Karola Nawrockiego i s... Sopockie gierki, anatomia oszustwa » Umyka odpowiedzialności prawno-karnej b. prezydent Sopotu, Jacek Karnowski, który, znając orzeczenia... Gen. Wroński vs b. poseł PO: - Pożyczka na cudze interesy, "sprzęt z i... » W ostatnich dniach na temat finansowo-militarnego projektu SAFE wypowiedział się gdański generał bry... Gorzkie spotkanie rad dzielnic z prezydent Gdańska » Miało być podsumowanie współpracy i rozmowa o usprawnieniach rad dzielnic. Zamiast tego pojawiło się... Kolejny bój o Gedanię... » Po przejęciu sterów rządu przez liberałów znów przyjdzie nam toczyć bój o Gedanię.Po 2022 roku kiedy... Deweloperka na historycznych terenach KS Gedanii w Gdańsku » Jak poinformował na konferencji poseł PiS Kacper Płażyński, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków... Spotkanie promocyjne książki "Wschodnie piętno" » 11 lutego 2026 r. w Oblackim Centrum Edukacji i Kultury w Gdańsku odbyła się promocja książki wydane... Pamięć Grudnia 70: kwiaty stoczniowców, sugestie SB, paraliż PZPR » W grudniu 1977 r. po raz pierwszy od 1971 r. zorganizowano niezależne zgromadzenie pod bramą nr 2 St... Oświadczenie "S" ws. sporu zbiorowego w IMGW » W dniu 26 stycznia 2026 r. Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” w IMGW-PIB weszła w spór zbiorow... Marta Nawrocka odwiedziła Koło Gospodyń Wiejskich „Jezioranki” » Małżonka Prezydenta RP Marta Nawrocka spotkała się z członkiniami i członkami Koła Gospodyń Wiejskic...
Mariusz Błaszczak, Jacek Sasin i Michał Kowalski z Kaszubami
piątek, 06 marca 2026 10:36
Mariusz Błaszczak, Jacek Sasin i Michał Kowalski z Kaszubami
Jako świetną ocenili inicjatywę Safe 0 proc.zaproponowaną przez
Lechia spakowała Jagiellonię
poniedziałek, 09 marca 2026 07:26
Lechia spakowała Jagiellonię
Ze stadionu w Letnicy wyjechał b. lider piłkarskiej ekstraklasy.
Tablica Łazarka
środa, 31 grudnia 2025 19:00
Tablica Łazarka
Wojciech Łazarek był piłkarzem, a później bardzo znanym trenerem

Galeria Sztuki Gdańskiej

„Racjonalny” romantyk i mistyk epoki danych
sobota, 18 października 2025 18:54
„Racjonalny” romantyk i mistyk epoki danych
Dzięki współpracy Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu

Sport w szkole

Rozdano medale w wioślarstwie halowym
sobota, 30 marca 2024 16:46
Rozdano medale w wioślarstwie halowym
22 marca w hali sportowej Szkoły Podstawowej 94 po raz kolejny

"Gdańska" w antrakcie

Żeglarz
piątek, 02 maja 2025 08:00
Żeglarz
Kapitan Nut odważny, romantyczny, bez skazy, poświęcił swoje
Powstaniec z Gdyni
piątek, 05 stycznia 2024 16:35
Powstaniec z Gdyni
„Powstaniec 1863”- to długo oczekiwany film o wielkim bohaterze

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
czwartek, 18 września 2025 17:09
Bohaterski, niemiecki ksiądz upamiętniony w Żarnowcu
Kompleks klasztorno-kościelny w Żarnowcu to perła północnych
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Dlaczego nie głosuję na Tuska

środa, 04 października 2023 12:35
Już dni dzielą nas od kolejnych wyborów. Niektórzy twierdzą, że

Zygmunt Karolak - Ocalić od zapomnienia

Ocena użytkowników: / 44
SłabyŚwietny 
wtorek, 01 sierpnia 2017 13:49

Niniejszy tekst jest zapowiedzią albumu poświęconego twórczości Zygmunta Karolaka, malarza, grafika, rysownika, wykładowcy PWSSP w Sopocie, a od roku 1954 w Gdańsku. Oficera Wojska Polskiego, mającego za sobą klęskę kampanii wrześniowej i prawie  pięć lat spędzonych w czterech oflagach.  Pracowitego, zdolnego malarza i wykładowcy, dobrze wykształconego w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod okiem Wojciecha Weiss, Stanisława Kamockiego, Władysława Jarockiego i Jana  Wojnarskiego. Malarza znanego gronu fachowców, mniej znanego szerszej publiczności, mającego na swoim koncie, kilka znakomitych, wysoko ocenionych wystaw między innymi w warszawskiej „Zachęcie”, w Paryżu, Krakowie czy Sopocie.



Artysta zmarł w roku 1999, pochowany został w swoim rodzinnym Kaliszu, ale całe powojenne życie spędził w Sopocie. Często, już na emeryturze jeździł odpoczywać i malować do mieszkających w Grenoble swoich córek, Przemy i Agnieszki. Dziś w gronie ludzi zaprzyjaźnionych z Gdańskim Okręgiem Związku Polskich Artystów Plastyków i Akademią Sztuk Pięknych w Gdańsku powstaje album poświęcony jego twórczości „Zygmunt Karolak – Ocalić od zapomnienia”. Publikacja w około 140 zdjęciach przedstawi jego dokonania, od najbardziej interesujących powstałych w oflagach rysunków, po malarstwo, monotypie, grafiki i znakomite akwarele malowane w Sopocie, Kaliszu, Grenoble i przed wojną w Wilnie. W opracowaniu znajdą się również dwa szeroko omawiające jego twórczość teksty autorstwa prof. Kazimierza Nowosielskiego i niżej podpisanego.


alt

Zygmunt Karolak, autoportret, 1954, olej na tekturze



alt

Miejsce spotkań bohemy sopockiej lat 50., ul. Obrońców Westerplatte



alt

Zygmunt Karolak, rysunek 1942, Oflag II E, Neubrandenburg



„Próbując dociec pewnej tajemnicy związanej z twórczością Zygmunta Karolaka i samą jego osobą, po wielu rozmowach z jego studentami, kolegami, a przede wszystkim córkami, Przemysławą i Agnieszką, dochodzę do wniosku, że prawie pięcioletni okres przebywania w oflagach miał największy wpływ na jego osobowość i karierę. Pod koniec wojny przeżył przerażający, tysiąckilometrowy ewakuacyjny marsz z oflagu II D Gross-Born do obozu Stalag X B w Sandbostel, a stamtąd do Lubeki, gdzie 3 maja 1945 roku, brytyjskie samoloty zatapiały cumujące w Zatoce Lubeckiej trzy statki wypełnione obozowymi więźniami. Na statkach powiewały bandery Kriegsmarine. 7 tysięcy jeńców u progu wolności na oczach wielu obserwatorów stojących na brzegu traciło życie. Ten tragiczny epizod sprawił, że artysta doznał niewyobrażalnej traumy…


alt

Praca nad albumem, sesja fotograficzna, w środku córki Zygmunta Karolaka, przy obrazie Przemysława, z lewej strony Agnieszka



alt

Sesja fotograficzna



alt

Przemysława Karolak



alt

Agnieszka Karolak



Dlaczego prawie nigdy, mówiąc o malarzach tworzących szkołę sopocką, nie wymieniamy nazwiska Zygmunta Karolaka? Jako utalentowany artysta nie znalazł swojego miejsca wśród tych najwybitniejszych sopockich malarzy, wspominanych przy każdej okazji, a należało mu się takie wyróżnienie. Czy jedynym powodem było dołączenie do tego grona dopiero w roku 1950? Pewnie nie, jego wykształcenie predestynowało go bowiem do objęcia pracowni malarskiej. Był już jednak nieco spóźniony. Wszystkie pracownie były obsadzone, a ówczesny rektor Jan Wodyński, widząc w nim wielki talent, za wszelką cenę chciał zatrzymać w Sopocie malarza po krakowskiej ASP. Malarza wykształconego przez wybitne osobowości polskiej sztuki.
Prowadzenie Katedry Rysunku w Sopocie mimo wszystko było również odpowiednie dla artysty, który uważał rysunek za podstawę wszelkich działań malarskich. Czy zatem dylematy, które wpłynęły na swego rodzaju odosobnioną postawę mogły znamionować inne kwestie, o których wspomniałem, a które związane  były przede wszystkim z przeżyciami wojennymi? Na pewno tak. Myślę, że wiadomości, które uzyskałem dzięki rozmowie z córkami artysty, mogą potwierdzać złożoność jego życia, chociaż wrócił do ukochanej żony poślubionej tuż przed rozpoczęciem wojny i mimo narodzin córek. ...” *


alt

Zygmunt Karolak, Don Kichot i Sancho-Pancho, 1987, akwarela



alt

Zygmunt Karolak, Czarna i biała, 1958, monotypia



alt

Zygmunt Karolak, Plaża - Werka 2, 1939, Wilno, akwarela



„A jednak mimo owej ogromnej wiedzy i nabytych umiejętności, mimo wszystkie nie tylko malarskie autorytety,  najważniejszym dlań mistrzem była sama natura: bacznie i z czułością obserwował naturę krajobrazu, uważnie badał naturę rzeczy i naturę światła, na rozmaity sposób próbował doścignąć i wyrazić naturę swojej twarzy... Choć bez wątpienia szanował walory wyobraźni, to jednak najistotniejszym wyzwaniem było dla niego to, co widzialne; jeśli dobrze zobaczone i możliwie jak najsubtelniej oraz rzetelnie wyrażone, to – tak czy inaczej – sądził, dotknie i przeniknie nas swoją tajemnicą; tą tajemnicą, która w dziedzinie kultury nosi też imię piękna. Generalnie: stawiał na mozół, w którym zawsze powinno być miejsce dla olśnienia, na pracę i pracowitość, której nieobce jest natchnienie. Liczyła się dlań rzetelność także w artystycznej robocie, a ta – jeśli szczerze podjęta i realizowana – prędzej czy później zrodzi dobre owoce.


Nic więc dziwnego, iż był dość nieufny w stosunku do rozmaitych nowinek w sztuce. Śledził je, ale i odnosił się do nich z pewną rezerwą. Charakterystyczne, iż namalowawszy kilkadziesiąt prac o charakterze abstrakcyjnym, nigdy oficjalnie – przynajmniej w znaczących ilościach – ich nie eksponował. Wszystkie opatrzył nazwą „Marginesy” – i tyle. Jego najbardziej naturalnym żywiołem do końca pozostawało to, co bezpośrednio dostępne zmysłom, opanowane przez wrażliwość i wyobraźnię, zakorzenione w uniwersalności i niepowtarzalności każdego ludzkiego doświadczenia. Cenił nade wszystko to, co bezpośrednio stawało się jego udziałem: krajobraz, sopocka czy paryska ulica, kwiaty w wazonie, dzieci pochylone nad książką, ale i wspomnienie bitwy, w której uczestniczył, bohaterowie książek, których lekturę głęboko przeżył, a zwłaszcza jego ukochany Don Kichote…” **


Wystawa i promocja publikacji odbędzie się 28 września roku 2017 w Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.   

Stanisław Seyfried

*    Stanisław Seyfried – „Zygmunt Karolak- Ciemny ton samotności”
**  prof. Kazimierz Nowosielski - „Artysta malarz z duszą wojownika” ( Szkic do obrazu Zygmunta Karolaka)


Inne artykuły związane z:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież