Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, miasta, które jest jego partią, napisał udramatyzowany list otwarty w sprawie lotniska w Kosakowie, na które wydano ponad 100 mln zł. Ponieważ Komisja Europejska ma zamiar uznać ten wydatek za niedozwoloną pomoc publiczną, spółce lotniskowej grozi upadłość, a Szczurkowi blamaż, który nie pasuje do orderów od których puchnie - co za urocza skromność? - jego oficjalne cv. Lotnisko zaś, które nie mieści się w regułach stanowionych przez Brukselę dla takich e ...