Ciekawie bywa, kiedy budzą się polityczne ambicje (demony?) i słowa mówią zupełnie co innego, niż naprawdę znaczą. „Bo my to, Panie, na niedobrej strategii leżem” – powiedział mi kiedyś sentencjonalnie zaprzyjaźniony Kaszub i coraz częściej się z nim zgadzam. Rzeczywistość jest coraz bardziej skomplikowana ...