Przed domem premiera Donalda Tuska 28 czerwca w południe miała odbyć się demonstracja przygotowana przez środowiska, które chciały zamanifestować sprzeciw wobec polityki rządu, skompromitowanego za sprawa tzw. „Afery taśmowej”. Miała, bo władze Sopotu i województwa pomorskiego zakazały protestu w tym miejscu. - Spodziewaliśmy się takiej decyzji, jest ona jednak dla nas niezrozumiała, bo – twierdzi Wojciech Szymańsk ...