Gdańsk w obiektywie uczniów ZSS nr 2 » W Filii Gdańskiej przy ulicy Mariackiej odbył się wernisaż wystawy „Gdańsk w naszym obiektywie” - 24... W hołdzie Wyklętym: Tym co zachowali się jak trzeba... » 1 marca w Gdańsku obchodzono Dzień Żołnierzy Wyklętych. Instytut Pamięci Narodowej wspólnie z środow... KWW Kocham Gdańsk przedstawił kandydatów do Rady Miasta » KWW Kocham Gdańsk – Kandydaci Niezależni przedstawił listę kandydatów do Rady Miasta. Komitet wystaw... Tomasz Jezierski: Kochają Gdańsk... » Na politycznej mapie Gdańska pojawiło się nowe, świeże ugrupowanie. Jak sami o sobie mówią, mają doś... Michał Urbaniak o wyborach : Konfederacja gotowa w Gdańsku » Michał Urbaniak, z Konfederacji, gdański poseł na Sejm RP IX kadencji, już niebawem zorganizuje konf... Dulkiewicz naucza w szkołach » Gdańscy uczniowie mają nową nauczycielkę. Z kagankiem politycznej oświaty, w ramach "lekcji obywatel... Piotr Duda w Telewizji Republika » W środę, 28 lutego, o 19:30 gościem Danuty Holeckiej w Telewizji Republika będzie Piotr Duda, przewo... KWW Kocham Gdańsk - zbudować coś opartego o zwykłych, normalnych gdańs... » W wyborach samorządowych wystartuje nowe ugrupowanie na gdańskiej scenie politycznej - KWW Kocham Gd... Obszański, Śniegula i Bartuzel w Telewizji Republika » We wtorek, 27 lutego, o 19:30 gośćmi Danuty Holeckiej będą Tomasz Obszański, Przewodniczący NSZZ Rol... W tygodniku „Sieci”: Spisek przeciw polskiej szkole » Nowy numer tygodnika „Sieci” ujawnia szokujący plan Brukseli na polską edukację: szkoły mają obniżyć...
Dulkiewicz naucza w szkołach
czwartek, 29 lutego 2024 10:44
Dulkiewicz naucza w szkołach
Gdańscy uczniowie mają nową nauczycielkę. Z kagankiem politycznej
Nieudany początek wiosny podopiecznych trenera Borkowskiego
sobota, 02 marca 2024 16:04
Nieudany początek wiosny podopiecznych trenera Borkowskiego
Nieudanie zaczęły wiosnę piłkarki AP ORLEN. Podopieczne trenera
Arka i Lechia kroczą do ekstraklasy
piątek, 01 marca 2024 15:07
Arka i Lechia kroczą do ekstraklasy
Trójmiejski duet, Arka i Lechia, kroczy konsekwentnie do
Lechia kontrolowała mecz w Pruszkowie
niedziela, 25 lutego 2024 21:07
Lechia kontrolowała mecz w Pruszkowie
Drugi mecz i drugie zwycięstwo Lechii w rundzie wiosennej.

Galeria Sztuki Gdańskiej

Narodziny artysty malarza
niedziela, 18 lutego 2024 16:26
Narodziny artysty malarza
Moje wskazówki dotyczące malowania nie są poradnikiem. Dotyczą

Sport w szkole

Zaproszenie do Spartakiady Przedszkolaków
poniedziałek, 26 lutego 2024 11:25
Zaproszenie do Spartakiady Przedszkolaków
Gdański Zespół Schronisk i Sporu Szkolnego zaprasza do udziału w

"Gdańska" w antrakcie

Puste miejsca
wtorek, 06 lutego 2024 15:33
Puste miejsca
Pustynia według Wikipedii to teren o dużej powierzchni pozbawiony
Powstaniec z Gdyni
piątek, 05 stycznia 2024 16:35
Powstaniec z Gdyni
„Powstaniec 1863”- to długo oczekiwany film o wielkim bohaterze

Muzeum Stutthof w Sztutowie

2076 dni obozu pod Gdańskiem
piątek, 16 września 2022 18:15
2076 dni obozu pod Gdańskiem
Obóz koncentracyjny Stutthof wyzwoliły wojska III Frontu

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta
Premier: Bogate Pomorze to bogata Polska
poniedziałek, 24 lipca 2023 10:43
Premier: Bogate Pomorze to bogata Polska
To było pierwsze tego typu wydarzenie w regionie. W Wejherowie
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Dlaczego nie głosuję na Tuska

środa, 04 października 2023 12:35
Już dni dzielą nas od kolejnych wyborów. Niektórzy twierdzą, że

Czy w Gdańsku można obalić dowolny pomnik? Zwrot w sprawie dewastacji pomnika prałata Jankowskiego

Ocena użytkowników: / 18
SłabyŚwietny 
sobota, 16 stycznia 2021 16:26

Wraca sprawa przeciwko osobom, które obaliły pomnik ks. Henryka Jankowskiego. Zbierający i wykładający pieniądze na jego wystawienie, ani parafia pw. św. Brygidy nie są dla Sądu Rejonowego Gdańsk – Południe stronami w sprawie. Brak pokrzywdzonego w konsekwencji skutkować może umorzeniem sprawy i uniknięciem odpowiedzialności sprawców dewastacji.


Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe uznał, że ani przedstawiciele społecznego komitetu budowy pomnika prałata Jankowskiego, ani parafia św. Brygidy nie są stronami w sprawie dewastacji monumentu. Postanowienie sądu dotarło do ks. kanonika Ludwika Kowalskiego, proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku i znanego gdańskiego rzemieślnika Grzegorza Pellowskiego ze społecznego komitetu budowy pomnika. Co najwyżej parafia oraz członkowie komitetu budowy miały prawo do sprzątania okolic pomnika i dbania o jego schludność, ale nie mogą być stroną w procesie.


Proces trzech mężczyzn, którzy 21 lutego 2019 roku obalili pomnik, miał ruszyć latem, ale wyznaczona na 18 sierpnia br. pierwsza rozprawa została odwołana. Sprawcy zostali zatrzymani, przyznali się do winy. To mieszkańcy Warszawy. Pojawiły się przy tym wątpliwości czy można liczyć na sprawiedliwy wyrok za znieważenie pomnika i uszkodzenie mienia, jeżeli sąd już wypowiedział się merytorycznie w sprawie? Wniosek prokuratury o zastosowanie dozoru policyjnego i nałożenia kaucji został odrzucony przez sąd.
- Sąd, w moim przekonaniu, zmierza do umorzenia postępowania, nie uznając za jego strony parafii świętej Brygidy, w której przez blisko cztery dekady sprawował posługę ksiądz Henryk Jankowski, jako jej proboszcz, odbudowując tę ważną dla historii świątynię, ani osób, które złożyły się na wystawienie pomnika, reprezentowane przez społeczny komitet jego budowy. Na sali rozpraw nie będzie pokrzywdzonego więc nie będzie czynu zabronionego. A przecież doszło do zniszczenia pomnika, który stanął zgodnie z prawem, jak każdy inny pomnik, budynek. W imię racji kilku panów został on obalony. Sprawcy swój czyn traktują jako manifest. Był to akt wymierzony przeciwko ludziom, którzy ich racji i przesłania nie podzielają, którzy mimo rozmaitych kontrowersji mają zdanie odmienne, a nawet jak oni by chcieli, miałby to być proces nad nieżyjącym prałatem. Tymczasem to ofiarodawcy czują się pokrzywdzeni i zlekceważeni. Nie chcę przypuszczać, że do akceptacji bezprawia zechce przyłożyć rękę sąd. Precedensowe rozstrzygnięcie może ośmielić innych. Czy mamy mieć przyzwolenie, aby lekceważyć znaki drogowe, bo się nam nie podobają lub dewastować symbole, które nam nie odpowiadająÂ  - zastanawia się Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ „Solidarność”.


Sąd koresponduje z parafią św. Brygidy i z Grzegorzem Pelleowskim, członkiem społecznego komitetu, przyznając pośrednio, że są to osoby, inaczej strony, zainteresowane sprawą. Przepisy stanowią bowiem, iż stroną jest podmiot, który ma interes prawny w pewnym, korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu o przedmiocie procesu karnego, a Kpa stanowi, iż stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
- Sąd Rejonowy w Gdańsku odrzucił nas jako stronę w sprawie. Mimo, że to my, jako komitet i parafia, złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury, tyczące zdewastowania pomnika. My ten pomnik zbudowaliśmy, on był naszą własnością, opiekowaliśmy się pomnikiem. Sąd chce orzec, że nie ma właściciela pomnika więc sprawa nadaje się do umorzenia z braku pokrzywdzonego. Zobaczymy czy to będzie skuteczne. Faktem jest, że jesteśmy pokrzywdzeni, że zebraliśmy pieniądze na ten pomnik, że były wszelkie zgody, że doszło do dewastacji, a sprawcy są znani. Inny wyrok niż skazujący będzie ośmielał i zachęcał do dalszych dewastacji – uważa Grzegorz Pellowski.


Przypomnijmy, że pomnik u zbiegu ulic Mniszki, Katarzynki i Stolarskiej został przewrócony o godz. 3 w nocy 21 lutego 2019 r. Po godz. 4 nagranie z „akcji” pojawiło się na facebooku red. Tomasza Sekielskiego.
Nim to się stało w grudniu 2018 w „Dużym Formacie”, dodatku do „Gazety Wyborczej”, ukazał się reportaż, który rozpalił społeczny dyskurs nad osobą nieżyjącego od ośmiu lat prałata. Zaczęły się apele o usunięcie pomnika. Na tej fali pomnik został przewrócony przez trzech mężczyzn, określonych przez liberalne media jako „sprawcy obywatelskiego nieposłuszeństwa”.


23 lutego posąg prałata wrócił na cokół. Jednak na sesji Rady Miasta Gdańska 7 marca 2019 roku radni zdecydowali o pozbawieniu prałata Honorowego Obywatela Miasta Gdańska (20 głosów za, 1 przeciw, radni PiS nie głosowali), o rozbiórce pomnika i o zmianie nazwy skweru Księdza Henryka Jankowskiego. 8 marca 2019 r. pomnik zdemontowali sami fundatorzy, by nie dawać powodu do eskalacji konfliktu. Cokół, na którym stała figura pozostał.


Trzy miesiące po wpłynięciu aktu oskarżenia przeciwko osobom, które obaliły pomnik ks. Henryka Jankowskiego na posiedzeniu Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku 2 marca sędzia Małgorzata Uszacka postanowiła zwrócić sprawę Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Śródmieście „w celu uzupełnienia istotnych braków dochodzenia”.


Zdaniem sądu prokuratura nie przedstawiła dowodów dotyczących wysokości szkody powstałej na skutek działania oskarżonych. I to mimo, że w sprawie zeznawali świadkowie, załączony został kosztorys i faktury za usługę naprawy pomnika. Dodatkowo sąd zakwestionował prawidłowość w określeniu pokrzywdzonego przestępstwem zarzuconym oskarżonym. W postanowieniu o zwrocie akt do prokuratury czytamy: „Parafia pw. św. Brygidy została zobowiązana przez Społeczny Komitet Budowy Pomnika ks. Henryka Jankowskiego wyłącznie do dbania o czystość i konserwację pomnika. Nie przysługują jej żadne prawa związane z pomnikiem”.


Postanowienie zaskarżył Prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście, którego zdaniem przyjęte przez sąd stanowisko wynika z błędnej oceny materiału dowodowego w niniejszej sprawie. Sąd Okręgowy w Gdańsku nie podzielił argumentacji, uchylając wydane postanowienie i przekazał sprawę do dalszego procedowania Sądowi Rejonowemu Gdańsk-Południe.
- Zawierucha wokół pomnika i osoby wieloletniego proboszcza parafii św. Brygidy jest elementem gry, której skutkiem jest dokonanie zmian w polskim społeczeństwie, sposobu jego zachowań, tradycji, religii i autorytetów na wzór zmian, które zaszły w Irlandii, Australii, Hiszpanii, Francji, w Niemczech. Warto nad tym się zastanowić, by nie zagrać roli bezwolnych instrumentów – komentował Krzysztof Dośla, przewodniczący gdańskiej „Solidarności” wydarzenia z lutego ub.r..


W sierpniu ub.r. przestrzegaliśmy, iż mnożą się akty wandalizmu lewackich środowisk skierowane przeciwko symbolom, a przede wszystkim pomnikom ważnym dla tożsamości narodowej. W październiku i listopadzie ub.r. podczas tzw. Strajku Kobiet w kilkunastu miejscach doszło do ataku na świątynie lub wtargnięcia do kościołów w trakcie nabożeństw.


Jedną z przyczyn wzrostu tych agresywnych zachowań wobec miejsc kultu jest brak zdecydowanej reakcji ze strony wymiaru sprawiedliwości. Sztandar domniemanej „postępowości” powoduje, ze sprawcy zwykłych przestępstw są traktowani w szczególny sposób przez niektórych przedstawicieli Temidy. Przykładem jest właśnie postępowanie przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Południe w Gdańsku wobec sprawców zniszczenia pomnika ks. Henryka Jankowskiego, proboszcza bazyliki św. Brygidy w latach 1970-2009. To dzięki jego staraniom i zabiegom, głównie w RFN, po kilku latach kościół św. Brygidy odzyskał dach i z ruiny zmienił się na powrót w świątynię.


Przypomnijmy też - toutes proportions gardées, że obok nieistniejącego już pomnika prałata Jankowskiego stoi pomnik Pamięci Ofiar Eksterminacji Ludności Polskiej na Wołyniu, który już dwukrotnie stał się obiektem ataku. Na niewielkim obelisku ku pamięci dziesiątków tysięcy Polaków, mieszkańców Wołynia i Kresów południowo-wschodnich Rzeczpospolitej Polskiej, których ocalić z rzezi lat 1943-1944 nie było nam dane, czyjeś ręce przed trzema laty wysmarowały „wilcze haki”, znak ukraińskich nacjonalistów, odwołujących się do "idei nacji" (znak runiczny niezbyt bitnej, niderlandziej 4 Freiwilligen-Waffen Grenadier Division der SS "Landstrom Nederland"). Stoi on nieopodal bazyliki św. Brygidy u zbiegu ulic Katarzynki i Stolarskiej.


Czy można w Gdańsku dowolny pomnik obalić, zdewastować, pokryć napisami? Nie podoba się ksiądz Jankowski - zrzucamy z cokołu, nie cenimy Piłsudskiego - chwytamy za liny i zrzucamy go z cokołu. Przecież takie rozumowanie doprowadzi do dewastacji nie tylko przestrzeni publicznej, ale życia publicznego.

ASG

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież