Nie żyje Piotr Świąc » Nie żyje Piotr Świąc, wieloletni dziennikarz gdańskiego ośrodka Telewizji Polskiej. Zmarł tragicznie... Elżbieta Rafalska: Nie trzeba pisać nam scenariuszy drogi życia i kari... » Z Elżbietą Rafalską, posłem do Parlamentu Europejskiego (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy), o... Oświadczenie Stowarzyszenia „Godność“ w sprawie konfliktu Miasta z Sol... » Oświadczenie Stowarzyszenia „Godność“ w sprawie konfliktu Miasta z Solidarnością.Mija dwulecie rządó... Przyznanie Medali Stulecia Odzyskanej Niepodległości » Z inicjatywy dr. Karola Nawrockiego, dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Andrzej Papierz ... Dorwać wójta » Historia Daniela Obajtka przypomina fabułę filmu „Układ zamknięty”. Próbuje się zniszczyć człowieka,... Był sobie Tusk... - polityka i biznes » Tajemniczy transfer prawa do albumu "Był sobie Gdańsk". Czy Donald Tusk wiedział, że powołana przez ... Nie żyje prof. Jerzy Limon » W wieku 70 lat zmarł prof. Jerzy Limon - anglista, literaturoznawca, pisarz, tłumacz i teatrolog, dy... Uzdrowiska wznawiają działalność » Od 11 marca uzdrowiska wznawiają działalność. Pacjenci, którzy czekają na leczenie uzdrowiskowe, będ... Powołanie nowego arcybiskupa: z Białegostoku do Gdańska » Arcybiskup białostocki Tadeusz Wojda będzie nowym metropolitą gdańskim. Decyzję papieża Franciszka o... Grzelak akceptuje - Gdańsk karze "S" za... » Urzędnik Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni w imieniu władz miasta Gdańska nałożył na “Solidarność” k...
Reklama
Był sobie Tusk... - polityka i biznes
czwartek, 04 marca 2021 19:18
Był sobie Tusk... - polityka i biznes
Tajemniczy transfer prawa do albumu "Był sobie Gdańsk". Czy Donald
Trefl przypieczętował trzecie miejsce
niedziela, 07 marca 2021 22:10
Trefl przypieczętował trzecie miejsce
Siatkarze Trefla w ostatnim meczu rundy zasadniczej PlusLigi pokonali
Podbeskidzie przerwało zwycięską serię Lechii
sobota, 06 marca 2021 17:05
Podbeskidzie przerwało zwycięską serię Lechii
Lechia nie zdołała odnieść czwartego z rzędu zwycięstwa.

Galeria Sztuki Gdańskiej

Felix Meseck - słynny gdański rysownik
poniedziałek, 01 marca 2021 13:24
Felix Meseck - słynny gdański rysownik
Felix Meseck urodził się w Gdańsku pod koniec XIX wieku, w 1883

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Malarstwo Gdańskie w Sopocie

Ocena użytkowników: / 79
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 25 lutego 2013 09:31

Przez 68 lat nie mogliśmy doczekać się przekrojowej wystawy malarskiej poświęconej artystom tworzącym w Gdańsku. W końcu małe Muzeum Sopotu, o wiele za małe jak na taką wystawę, pokazało, co prawda kolekcję złożoną ze zbiorów prywatnych, jednak wydaje się, że takiej prezentacji gdańskiej twórczości, obejmującej drugą połowę XIX i pierwszą połowę XX wieku jeszcze nie było. Wystawę przygotowały dyrektor sopockiego muzeum Małgorzata Buchholz-Todorowska i kurator prezentacji Wioleta Kmiecik. 


Pierwszoplanową postacią wydarzenia był gdański kolekcjoner Andrzej Walas, niegdyś znany szermierz, a później jeden z najlepszych polskich rugbystów, reprezentujący przez blisko 15 lat barwy naszego kraju na arenach międzynarodowych. Andrzej Walas przedstawił kolekcję malarstwa, która jest wynikiem 30 lat fascynacji gdańską sztuką, oparta jest na olbrzymiej wiedzy, a jego zbiory bibliofilskie z zakresu gdańskiej sztuki mogłyby wzbogacić wiele naukowych bibliotek. Zaledwie kilka obrazów uzupełniło tę wystawę, dwa z nich, to dzieła Wilhelma Augusta Stryowskiego, pochodzące od innego gdańskiego kolekcjonera. Oba obrazy: „Flisacy na polanie wśród wierzb” i „Flisacy nad Wisłą”, bardzo wysokiej klasy, nadały sopockiej wystawie rangę wydarzenia kulturalnego. W kolekcji Andrzeja Walasa znalazło się  również parę „perełek”, między innymi bardzo rzadka akwarela, żyjącego zaledwie dwadzieścia parę lata, Carla Theobalda Gregoroviusa czy prace Eduarda Hildebrandta, Eugena Wintmüllera, Bernarda Maximiliana Sturmhoefela, Augusta von Brandisa, Fritza Augusta Pfuhle czy Wilhelma Aleksandra Meyerheima.

alt


Otwarcie wystawy, stoją od lewej: kurator wystawy Wioleta Kmiecik, dyr. muzeum Małgorzata Bichholz-Todorowska, Andrzej Walas


alt

Carl Theobald Gregorovius


Znana w XIX wieku gdańska rodzina Meyerhemów wydała na świat ośmiu malarzy, z których większość reprezentowała bardzo wysoki poziom i tworzyła w Gdańsku. Jeden z obrazów prezentowanych na wystawie, związanego z Berlinem Hermanna Meyerheima, prawdopodobnie najsłabszego z rodziny, wisi w towarzystwie obu prac Stryowskiego, przepaść jaka dzieli obrazy może budzić pewne emocje. Podobnie wiszący w pobliżu bardzo słabiutki „landschaft”, przedstawiający Sopot, może powodować również zdziwienie. To właściwie, poza brakiem katalogu, jedyne dwa najsłabsze punkty  wystawy. Brawa jednak dla organizatorów za decyzję pokazania  w końcu malarstwa, którego za PRL-u nie można było nigdzie uświadczyć.


alt

Wilhelm August Stryowski


Sam Andrzej Walas uważa, że w jego zbiorach jest jeszcze wiele obrazów reprezentujących podobny poziom artystyczny, lub w wielu wypadkach jeszcze wyższy, jednak po prostu zabrakło miejsca na ich prezentację. Warto również przywołać ważną rolę Sopockiego Domu Aukcyjnego, dzięki któremu  na wystawę trafiły oba obrazy Stryowskiego. Jeszcze słowo o samej prezentacji. Zobaczyliśmy dzieła gdańskich artystów, którzy malowali na przestrzeni 100 lat, od romantyzmu poprzez naturalistyczny realizm, impresjonizm, kubizm, ekspresjonizm do modernizmu.


alt

Andrzej Walas


Tak spora prezentacja tylu dzieł, powstających w jednym miejscu, namalowana przez wielu twórców, pozwoliła na dostrzeżenie pewnego zjawiska. Mówię o pewnym  stylu, lub raczej o pewnym klimacie malarstwa gdańskiego. Szczególnie widać to w pracach powstałych w Wolnym Mieście Gdańsku. Wiele prac nosi wspólny identyfikujący je mianownik, szczególnie zauważalny na poziomie koloru i formy. Być może jest to wynik pewnej specyfiki miasta, na którą  składała się atmosfera i klimat wynikający z odmienności kulturowej, stworzony przez zamieszkującą tu wielonarodową społeczność.



alt

Bernard Maximilian Sturmhoefel


Sopocka wystawa gdańskiego malarstwa otwiera drogę do pełniejszej prezentacji tej sztuki, jeszcze na wyższym poziomie z uwzględnieniem takich twórców jak: Albert Wilhelm Juchanowitz, Louis Friedrich Rudolf Sy, Carl Gustav Rodde, Otto Brausewetter czy pozostali członkowie rodziny Meyerheimów i Hildebrandtów. Obrazy gdańszczan, prezentowane często przed wojną, można było oglądać w specjalnie wybudowanej sopockiej galerii sztuki, obok Grand Hotelu. Dziś w tym miejscu znajduje się klub „Sfinks”. Czas pomyśleć o oddaniu starej „Kunsthalle-Nordpark” z powrotem na potrzeby gdańskiej sztuki.


alt

Bernard Maximilian Sturmhoefel


Warto pomyśleć również o wspaniałej historii jaka spotkała Sopot po 1945 roku, kiedy powstała tu Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Plastycznych. Warto pamiętać o tym, że to tu w Sopocie rodziła się powojenna historia sztuki Polskiej. Tu tworzyła, grupa kolorystów polskich wykształcona w Paryżu przez Józefa Pankiewicza, konkurująca z ”Grupą Krakowską”. Czas pomyśleć o  muzeum „szkoły sopockiej”, aby zachować dla potomnych sztukę , którą tworzyli: Artur Nacht-Samborski, Juliusz Studnicki, Józefa i Marian Wnukowie, Hanna i Jacek Żuławscy, Stanisław Teisseyre, Jan Wodyński, Janusz Strzałecki, Aleksander Kobzdej, a nieco później Jan Cybis, Piotr Potworowski i inni.


alt


Wystawa w Willi Claaszena unaoczniła nam dobitnie jak ważne jest zachowanie ciągłości gromadzenia zbiorów, a przede wszystkim zmusiła do głębszej refleksji nad istotą sztuki w kurorcie. Dowodem na ważność sprawy niech będą te tłumy, które już odwiedziły wystawę.


Stanisław Seyfried (galeriaessey@wp.pl)

galeria-essey.pl

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Komentarze  

 
+7 #16 Mario 2013-04-22 15:22
Wyjątkowa wystawa ,wiecej takich wystaw.
Cytować
 
 
+7 #15 Daniel 2013-04-17 13:56
Niestety wystawa dobiegła końca kto nie był niech żałuje.Nieprawdopodobn a kolekcja.
Cytować
 
 
+6 #14 rriko 2013-04-03 10:14
Nareszcie obejrzeć można przynajmniej część kolekcji Pana Andrzeja Walasa w pomieszczeniach do tego przeznaczonych i fachowo wyeksponowanych . Mimo, iż muzeum niewielkie, zbiory robią duże wrażenie. Wrażenie nie tylko artystyczne, ale, dla każdego gdańszczanina, sentymentalne.
Skądinąd wiadomo, że zbiory gedaników tego Kolekcjonera są większe od ekspozycji w Muzeum Sopotu. Być może jakaś instytucja (może nawet gdańska?!) zainteresowałab y się nimi...
Cytować
 
 
+7 #13 koneser sztuki 2013-04-01 08:31
wystawa warta obejrzena-polecam!
Cytować
 
 
+7 #12 FZR 2013-03-13 18:17
Wspaniała wystawa dzięki Panu Andrzejowi Walasowi ,który przez tyle lat zbierał wspaniałe malarstwo Wolnego Miasta Gdanska
W imieniu wszystkich kolekcjonerów Gdanska -dziękujemy!
Cytować
 
 
+9 #11 Nikoś 2013-03-07 17:32
Ciekawa wystawa,piękne obrazy z widokami starego gdańska!
Polecam wszystkim,a organizatorów wystawy prosze o katalog
lub album z wystawy.
Cytować
 
 
+10 #10 Inga 2013-03-03 20:02
Świetna wystawa. Ogromne uznanie i podziękowania dla Pana Andrzeja Walasa za wkład w rozwój świadomości kulturalnej społeczeństwa poprzez udostępnienie tak pięknej i okazałej kolekcji. Obrazy fantastyczne. Miło było cofnąć się w czasie i zobaczyć nasz piękny, ówczesny Gdańsk :)
Cytować
 
 
+9 #9 gdańszczanka 2013-03-03 13:31
Tylu pięknch widoków Gdańska i okolic jeszcze niewidzalam, nawet w gdańskich muzeach. Wystawa bogata w masę pięknych obrazów przniosla mnie w klimt XIX wieczneg Gdańska.
Wyrazy uznania dla Kolekcjonera i wladz Muzeum Sopotu!
Cytować
 
 
+8 #8 Karolina 2013-03-02 20:59
Już dwa razy miałam przyjemność podziwiać tę cudną wystawę. I mam chęć na jeszcze... Polecam wszystkim wrażliwcom na sztukę. Kto jej jeszcze nie widział ten gapa! Brawo dla pana Walasa- kolekcjonera z pasją i wrażliwością.
Skupienie tak pięknych eksponatów w jednym miejscu , to duże wydarzenie dla naszego miasta. Tyle sztuki w Sopocie ...
Gratki :) Tutaj każdy jest wygrany!
Cytować
 
 
+10 #7 Ryszard 2013-03-02 19:13
Byłem, widziałem. Zachwyt kolekcją i pełne uznanie dla Andrzeja Walasa. Gdyby nie jego wyjątkowy charakter i życiowa pasja, my- miłośnicy sztuki nie mielibyśmy okazji obejrzeć tych wspaniałych obrazów malarstwa gdańskiego, które odeszło w zapomnienie..A szkoda, bo właśnie Trójmiasto , to najlepsze miejsce, by taka kolekcja znalazła tu swoje miejsce na stałe.
Piękna wizytówka. Gratulacje dla Pasjonata, który dzieli się swoimi zbiorami z innymi. Dzięki Andrzeju :)
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież