Gdynia chwali się nie swoimi mieszkaniami » Na budowanych od lata zeszłego roku mieszkaniach w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus na gdyń... Aleksandra Jakubowska: Mój szacunek do życia niepomiernie wzrósł » Z Aleksandrą Jakubowską, dziennikarką, rzecznikiem prasowym rządów Józefa Oleksego i Włodzimierza Ci... Prawo prawa Karnowskiego. SKT walczy o korty » Syndyk Sopockiego Klubu Tenisowego bezskutecznie domaga się od prezydenta Karnowskiego wydania dokum... Fundacja Energa wspiera bezpieczeństwo dzieci » Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku zainicjowała dziś w Kartuzach akcję „Bezpieczny w czasie ferii”... Śnieg sparaliżował Gdynię, a wozy do odśnieżania z pługami w górze » Wtorkowe (16 stycznia) pierwsze w tym roku opady śniegu sparaliżowały Trójmiasto, w tym i Gdynię. By... Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy » XV Gala Sportu w Gdańsku kosztowała ok. 185 tys złotych. Na nagrody dla kilkudziesięciu sportowców w... Stowarzyszenie MyGdańsk i radna Wirska pytają o projekt "Zdrovve Love" » Stowarzyszenie myGdańsk.pl w związku z projektem "Zdrovve Love", który planuje realizować przez Mias... Gdańsk zebrał ponad 900 tys. dla WOŚP » W niedzielę odbył się 26. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W trakcie finału odbywającego... Andrzej Stelmasiewicz: Oliwski Ratusz Kultury coraz ciekawszy » Mija czwarty miesiąc od rozpoczęcia działalności Oliwskiego Ratusza Kultury. Prace wykończeniowe jes... Marcin Kulasek: Przedstawimy ofertę dla małych, lokalnych ojczyzn » Rozmowa z Marcinem Kulasekiem, sekretarzem generalnym SLD- Ostatnie sondaże pokazują wzrost zaufana ...
Reklama

Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 
czwartek, 12 października 2017 18:13

altJakiś czas temu otrzymałem – jako autor związany od dawna z Teatrem Polskiego Radia - zaproszenie od radiowego Teatrzyku Zielone Oko, aby napisać specjalnie dla nich słuchowisko o posmaku kryminalno-sensacyjnym. Bo taka jest wszak specyfika tego popularnego cyklu, reaktywowanego jakiś czas temu przez nieocenioną Baszkę Marcinik i systematycznie emitowanego na antenie radiowej Trójki. Ponieważ lubię wyzwania, a materii kryminalnej jako człowiek piszący na razie nie próbowałem, oczywiście zgodziłem się i  ochoczo przystąpiłem do dzieła. Główną osią mojego tekstu uczyniłem domniemane samobójstwo lubianego i cenionego przez lokalną społeczność burmistrza małego miasteczka  Karsznik na Żuławach, oczywiście nieistniejącego w rzeczywistości -  żeby uniknąć jakichkolwiek podejrzeń o podobieństwo do realnego świata, osób i wydarzeń. Intryga jest zresztą trochę bardziej skomplikowana, niż wydaje się na początku, kiedy wezwana przez sprzątaczkę policja odnajduje zwłoki powieszonego burmistrza w jego domu. Zamieszani są w nią bowiem przedstawiciele lokalnego establishmentu, a sam burmistrz  – jak się okazuje – oprócz działalności samorządowej, zapisał też w przeszłości dość niechlubne karty w swojej biografii. Nie będę tu oczywiście opisywał szczegółów całej – nie mającej żadnych odniesień do rzeczywistości - historii, bo przecież nie miałoby to żadnego sensu. Zdradzę tylko, że jako autor, co jest chyba „oczywistą oczywistością”, miałem zamiar nieco zaskoczyć swoich odbiorców i przekonać ich, że „czarne bywa białe” i na odwrót. I choć przyczyniłem się – w pewnym sensie -  do śmierci lokalnego włodarza samorządowego wymyślonego przeze mnie miasteczka, to jakoś nie miałem z tego powodu większych wyrzutów sumienia. Wszak była to literacka fikcja.


Nie przeszkodziło to jednak niektórym wysokim urzędnikom samorządowym (przemilczę miejscowość i osoby, ale przecież łatwo się domyślić, kto mógł najbardziej interesować się moją „radosną” radiową twórczością) interweniować w sprawie tego tekstu u „czynników wyższych”. Widocznie uznano, że mogłem przecież mieć kogoś konkretnego na myśli w swoich zbrodniczych planach. I nawet jeśli chciałem ukryć swoje prawdziwe zamiary, to na pewno musiały mi przyświecać mieć wyłącznie złe intencje przy pisaniu. Bo generalnie źle mi z oczu patrzy, a Teatrzyk Zielonego Oko przyczynił się w ten sposób do szerzenia nienawiści i promowania miernych, niepożądanych autorów. W pierwszej chwili, kiedy usłyszałem o tej interwencji nawet się ucieszyłem, bo każdy autor chciałby, aby jego sztuka spotykała się z tak żywą reakcją. Problem tylko w tym, że ta reakcja tym razem miała miejsce przed emisją mojego słuchowiska, a nie po. Takiego stężenia absurdu skądinąd dawno nie przeżywałem, a Stanisław Bareja tylko uśmiechał się do mnie z zaświatów, mrugając przy tym porozumiewawczo. I natychmiast pożałowałem, że jednak nie umieściłem akcji swojej sztuki w konkretnym miejscu i nie przywołałem prawdziwych postaci. Jak mogłem rozczarować w ten sposób swoich wiernych słuchaczy czy czytelników? Zatem przepraszam  wszystkich zainteresowanych za to całe nieporozumienie, zwłaszcza tych, którzy zapewne oczekiwali od mnie bardziej „krwiożerczego” i konkretnego rozwiązania całej kryminalnej zagadki. Jak mogłem nie uśmiercić kogokolwiek z istniejącej na pewno listy tych, którzy na taki marny koniec sami sobie zasłużyli? Może w ramach ekspiacji i zasłużonej rekompensaty za poniesione straty moralne powinienem zatem teraz sam popełnić literackie samobójstwo? Tylko czy tych najbardziej zaangażowanych fanów mojej twórczości  takie rozwiązanie by usatysfakcjonowało?


A może po prostu napiszę „Śmierć burmistrza 2”, zwracając się z gorącym apelem do wszystkich żywo - nomen omen - zainteresowanych o sugestie i wskazówki, dotyczące konkretnych osób, które powinienem uśmiercić i dokładnych informacji na ich temat. Może jakiś zaprzyjaźniony portal przygotuje też specjalny ranking burmistrzów, wójtów i prezydentów, którzy zasługiwałby na takie zaszczytne wyróżnienie? Realne życie jest wszak  pełne kryminalno-sensacyjnych treści z personalnymi odniesieniami. A Teatrzyk Zielone Oko tylko na to czeka!   


Wojciech Fułek


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy
XV Gala Sportu w Gdańsku kosztowała ok. 185 tys złotych. Na nagrody ...
Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy
Prezydenci ministrów Prezydenci ministrów
Mateusz Morawiecki został 16 - a właściwie 17, bo M.F. Rakowski, kt ...
Prezydenci ministrów
MH Automatyka po raz drugi w tym sezonie ogrywa GKS Tychy MH Automatyka po raz drugi w tym sezonie ogrywa GKS Tychy
Cenne, a tym cenniejsze przy porażce Unii Oświęcim, punkty zdobyli ...
MH Automatyka po raz drugi w tym sezonie ogrywa GKS Tychy

Galeria Sztuki Gdańskiej

Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich
Marie Seeck (1861 Królewiec - 1935 Królewiec) studia artystyczne roz ...
Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...
Odkrywanie tajemnic spod ogona

Sport w szkole

Siatkarskie zabawy na Zaspie Siatkarskie zabawy na Zaspie
W ramach letniej akcji Gdańskiego Ośrodka Kultury Fizycznej w ZKPiG ...
Siatkarskie zabawy na Zaspie
Młody jazz 3-miasta Młody jazz 3-miasta
21 lipca w Ogrodzie Muzeum Miasta Sopotu wystąpi Tomasz Chyła Quinte ...
Młody jazz 3-miasta
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II 30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam