"Szybkojezdne" stojaki dla Oddziału Hematologii » 28 stojaków do kroplówek amerykańskiej marki Pryor oraz dwie wagi i miarka SECA to sprzęt, który dzi... Andrzej Jaworski: PZU Zdrowie w Gdańsku z "Linią życia" » Rozmowa z Andrzejem Jaworskim, b. wiceprezesem zarządu PZU SA, wieloletnim posłem PiS- Powitanie pre... 1400 podpisów do referendum w Sopocie » Blisko 1600 podpisów zebrali już zwolennicy referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu, Jacka ... KKS Gedania zasługuje na szacunek » Ostatnie oświadczenie firmy Robyg było powodem zwołania przez mec. Kacpra Płażyńskiego konferencji p... Artyści przed Urzędem Marszałkowskim: Stop niszczeniu Opery Bałtyckiej » W strugach deszczu i przy podmuchach wiatru blisko pięćdziesiąt osób uczestniczyło w zgromadzeniu pu... Krystian Kłos: prawdziwe intencje firmy Robyg będą znane po sesji Rady... » Krystian Kłos – przewodniczący zarządu Dzielnicy Wrzeszcz Dolny, uważa, że to jeszcze za wcześnie n... "Żegnaj Przyjacielu, żegnaj Nauczycielu, żegnaj Mistrzu" - W Sopocie p... » Na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie pożegnano w ceremoniale świeckim prof. Jerzego Młynarczyka, prezyd... Teresa Krystman: Żal mleczarstwa i tylu lat wysiłków, budowania marki » Teresa Krystman, ostatnia prezes Spółdzielni Mleczarskiej Maćkowy do przejęcia przez Polmlek, uważa,... Prezes o środowisku i osiedlach » W przesłanym nam oficjalnym stanowisku Grupy Polmlek wobec likwidacji zakładu produkcyjnego Polmek-M... Podwójne odbicie. Miliony pod sopocką siatką » Z nieoficjalnych informacji "Gazety Gdańskiej" wynika, że w grupie PGE trwa audyt umów zawieranych p...
Reklama

Ocena użytkowników: / 21
SłabyŚwietny 
wtorek, 14 marca 2017 08:39

Prezes PKM SA Grzegorz Mocarski przez 9 miesięcy był jednocześnie dyrektorem departamentu w urzędzie marszałkowskim. - To jest wdzięk Kalego, gdy marszałek Struk mówi o synekurach i standardach - mówi radna PiS Danuta Sikora i składa interpelację.



Marszałek Mieczysław Struk (PO, pomorski wicelider partii) publicznie: "Oni mówią o standardach, kolesiach i synekurach w samorządzie, oto lista stanowisk, które przejęli tylko na Pomorzu, tempo obsadzania jest szalone".

Mówi to marszałek, którego dyrektor generalny Sławomir Kossakowski został wydelegowany do dwóch rad nadzorczych, z których uzyskuje 90 tys. zł rocznie, którego prezes Agencji Rozwoju Pomorza, Łukasz Żelewski, też trudzi - razem blisko 400 tys. zł - się w dwóch dobrze płacących radach, którego urzędnicy trafiają całkiem często do rad nadzorczych spółek szpitalnych i...

-...którego urzędnik, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Gospodarczego, Grzegorz Mocarski przez wiele miesięcy pracował równolegle jako prezes zarządu Pomorskiej Kolei Metropolitalnej - informuje opinię publiczną radna Prawa i Sprawiedliwości, Danuta Sikora.


I pyta zarząd województwa pomorskiego w interpelacji o prezesa PKM, Grzegorza Mocarskiego, "który został powołany przez radę nadzorczą na to stanowisko 16 maja ub.roku", a jednocześnie "był zatrudniony na stanowisku zastępcy dyrektora Departamentu Rozwoju Gospodarczego UM woj. pomorskiego do 20 lutego 2017".
Zdaniem radnej, takie łączenie stanowisk przez 9 miesięcy może być kolizyjne.


Na pewno nie jest nieintratne. Były już prezes PKM SA, Krzysztof Rudziński, podobnie jak wiceprezes Tadeusz Heyda, zarobił w 2015 roku ponad 300 tys. złotych. Dyrektor Grzegorz Mocarski z pracy w urzędzie przez cztery i pół miesiąca wykazał 55 tys. złotych, co daje godne, także zdaniem prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, 12 tys. zł miesięcznie na prowincji pomorskiej. Zarobił także ponad 16 tys. złotych za ten sam okres zasiadania w radzie nadzorczej PKM, wspólnie z Maciejem Glamowskim, szwagrem prezydenta Gdańska, wiceprezesem MTG SA, którego pracę z kolei nadzoruje wspomniany już prezes ARP, Ł. Żelewski.


Dodatkowo prezes Mocarski jest członkiem rady nadzorczej SKM Trójmiasto, co też nie ma wymiaru działalności non profit i może zapewniać dodatkowe wynagrodzenie na poziomie ok. 3500 zł miesięcznie.
- To dziwna sytuacja - mówi "Gazecie Gdańskiej" radna D. Sikora - bo oznacza, że przedstawiciel kontraktującego usługę PKM pobiera wynagrodzenie u wyłonionego w przetargu wykonawcy usługi czyli SKM Trójmiasto, na pewno nie jest to sytuacja transparentna.


Jeśli dyr. Mocarskiego do pracy w PKM wydelegował zarząd województwa stosowną uchwała, to rygory ustawy antykorupcyjnej urzędnika tak awansowanego nie dotyczą. Zarząd mógł uznać, że przez kilka miesięcy prezes Mocarski może jednocześnie dać radę na stanowisku kierowniczym w urzędzie - w końcu PKM łączy Gdańsk-Brętowo z Gdańskiem Głównym... Reszta to już kwestie etyczne, co PO na Pomorzu praktykuje z wdziękiem Kalego...


Czy właśnie w takich przypadkach, Mieczysław Struk i Paweł Adamowicz, wspólnie wyjdą na ulice i będą protestować do upadłego?


Synekury w samorządzie warte są obrony w dzielnicy (PO)morskiej.

(set)

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1280332.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam