Znamy posłów z Gdańska i senatorów z Pomorza » Koalicja Obywatelska w Gdańsku zdobyła sześć miejsc w Sejmie, Prawo i Sprawiedliwość 4, a po jednym ... Wybory 2019: PiS kontynuacja. Polacy zdecydowali » Przy wysokiej frekwencji PiS utrzymuje stan posiadania. Do Sejmu wraca lewica. Senat może okazać się... Wybory 2019: Gdyńska Lewica liczy na dwa mandaty » Z pierwszych informacji po zamknięciu lokali wyborczych wynika, że wybory parlamentarne 2019 wygrało... Dulkiewicz w Lipsku za... żelazna kurtyną » Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, udała się do Lipska, którego władze zgrabnie i za niewygór... Wicemarszałek na skraju ciszy wyborczej - tylko kajaki czy... ? » Podczas sobotniej ciszy wyborczej Ryszard Świlski, kandydat Koalicji Obywatelskiej na senatora w okr... 50 000 tysięcy drzew dla Nadleśnictwa Lipusz » 19 i 26 października nastąpi wielki finał akcji „Do nasadzenia”, której inicjatorem jest firma Torus... Horała: Popularność Lewicy to nieudolność kampanii PO » Kilkanaście godzin przed ciszą wyborczą z mediami spotkał się lider słupsko-gdyńskiej list PiS do Se... Lewica spakowała walizki i wraca do Sejmu » W Gdyni dzień przed ciszą wyborczą odbył się happening miejscowej Lewicy. Kandydaci na posłów mówili... Co ukrywa senator Kleina? 4,5 mln zł korekty i rozliczenia z Łebą » Kandydat PO do senatu, b. burmistrz Łeby, senator Kazimierz Kleina, do dziś nie odpowiedział na pyta... Wyborczy finisz - Chmiel obłudnie pod bramą TVP Gdańsk, Biedroń kręci ... » Wybory na finiszu. Przed bramą TVP 3 Gdańsk przypomniała o sobie posłanka PO Małgorzata Chmiel. Ogło...
Reklama
czwartek, 10 października 2019 17:33
Odnalazł się zlikwidowany w kwietniu 2005 roku znany gdański dzienn ...
Efektowne wygrane hokeistek Stoczniowca w Tychach
niedziela, 13 października 2019 16:47
Efektowne wygrane hokeistek Stoczniowca w Tychach
Bardzo udane było weekendowe granie dla hokeistek Stoczniowca. Podopi ...
Lechia zasiadła na fotelu lidera
sobota, 28 września 2019 20:14
Lechia zasiadła na fotelu lidera
Czwarte z rzędu zwycięstwo w PKO Ekstraklasie odniosła Lechia. Bia ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Boguchwała Bramińska – ostatnia gdyńska kolorystka
wtorek, 08 października 2019 20:34
Boguchwała Bramińska – ostatnia gdyńska kolorystka
W ubiegłym tygodniu w wieku 97 lat zmarła Boguchwała Bramińska ost ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Scena Letnia zaprasza na orłowską plażę
niedziela, 28 lipca 2019 16:38
Scena Letnia zaprasza na orłowską plażę
Aktorzy Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza w Gdyni na lato prze ...
Odnowiony Stadion Miejski w Rumi oficjalnie otwarty
sobota, 14 września 2019 17:56
Odnowiony Stadion Miejski w Rumi oficjalnie otwarty
W piątek 13 września br. władze samorządowe Rumi i działacze spor ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

A więc derby!

altPrzed nami 38. derby Trójmiasta. Kto będzie wiódł prymat – Arka czy Lechia? Czy gdynianie w końcu przełamią trwający dekadę impas i pokonają największego rywala, czy to znowu biało-zieloni wygrają lub zremisują, utrzymując ekstraklasowe status quo między drużynami? Odpowiedź poznamy w piątkowy wieczór. Początek spotkania przy Olimpijskiej o 20.30.



Ten mecz jest jedną wielką niewiadomą. Oklepany slogan, że derby rządzą się swoimi prawami jest jak najbardziej słuszny, ale nie oszukujmy się – tak trudno przewidywać wynik w świętej wojnie nie było chyba nigdy. Lechia wciąż jest pod formą, niby ma przebłyski, ale potrafi też totalnie położyć mecz, jak ostatnio z Koroną. Zagrali, jakby przeciwko czemuś protestowali. A że sytuacji ku temu wydaje się być coraz więcej, taki scenariusz mógł się przecież wydarzyć. Arka natomiast punktuje całkiem nieźle, potrafi wysoko wygrać z Jagiellonią, ale nawet jej kibice twierdzą, że więcej w tym szczęścia niż umiejętności, że drużyna gra słabo i też jakoś ochoczo nie wyrokują wyniku derbów.


Tym bardziej, że na najwyższym szczeblu żółto-niebiescy – nawet w momentach, kiedy wydawali się lepsi od lechistów – nie potrafili w meczu uszczknąć więcej niż punkt. Od dziesięciu lat trójmiasto jest biało-zielone i w Gdyni chcą w końcu to zmienić. Problem polega jednak na tym, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane i zbytnia nadgorliwość może przeszkodzić gospodarzom piątkowego meczu w odniesieniu historycznego zwycięstwa. Takie mecze trzeba rozgrywać na chłodno, bo podpalanie się w kluczowych momentach wcale nie pomaga. Widać gołym okiem, że w Arce jest więcej sportowej złości i zaangażowania, ale za to w Lechii – mimo wszystko – wciąż więcej piłkarskiej jakości. I w takich meczach to właśnie ona może okazać się kluczowa.


Tak było w ostatnich derbach w Gdańsku, kiedy podopieczni Piotra Nowaka bez specjalnego wysiłku pokonali arkowców. Wcześniej w Gdyni również mogło tak być, bo gdańszczanie brylowali na boisku i tylko nieskuteczność Marco i Kuświka zadecydowała o tym, że gdynianie mieli szansę wyrwać punkt, a nie że był to pojedynek gołej dupy z batem. To jest właśnie to – wyrachowanie w kluczowych momentach. To jedyny sposób na sukces w tym spotkaniu.


A kto będzie górą? Jedni i drudzy bardzo chcą. Nawet muszą. Jedni, żeby w końcu przerwać fatalną passę. Drudzy, żeby pokazać, że jednak potrafią grać i zależy im na grze w Lechii. Ale patrząc na ostatnie spotkania obu ekip, wydaje się, że tym razem szala przechyla się nieznacznie na stronę żółto-niebieską. Wszystko przez dziurawą obronę biało-zielonych. Przy długich wrzutach z autów pod bramką Kuciaka może się gotować. Ale jest na to rada – indywidualne krycie i wyłączenie z gry Rafała Siemaszko, który przy swoim niskim wzroście potrafi jednak świetnie grać głową.
Zawodnicy Adama Owena muszą za to zacząć grać szybciej. Należy zmienić taktykę na ten mecz. Klasyczne 4-4-2 było by najlepsze. Ciaśniejsza obrona, zdobycie środka pola i piłki na dwójkę napastników mogą okazać się naprawdę zbawienne. Bo ostatnie spotkania pokazały, że sam Marco za wiele zdziałać nie może. Poza tym należy bezwzględnie wyrzucić ze składu Lewandowskiego. Od początku postawić na szybkość i nawet grę na wiwat w wykonaniu Balde oraz Oliveiry. Dla uspokojenia gry i wprowadzenia elementu zaskoczenia przydałby się także Sebastian Mila w końcowych minutach. To wciąż zawodnik, który jednym zagraniem może zmienić oblicze meczu. Arka będzie robić to samo – przez większość czasu lecieć na złamanie karku. Nie oszukujmy się, to nie będzie piękny mecz. Zobaczymy mnóstwo chaosu i tylko skuteczniejsi wyjdą z tego pojedynku zwycięscy.


Jeśli Lechia ten mecz przegra, zapewne posypie się cała lawina konsekwencji, z których bojkot kibiców będzie najłagodniejszą z nich. Bo przegrać można, ale po walce, zostawiając serce na boisku. Nie tak, jak z Koroną. Ale znów – może to było ukartowane? Druga sprawa – o czym mówi sam Leszek Ojrzyński – dwa takie mecze się nie zdarzają. I jest świadom tego, kto gra w Lechii, z kim jego zawodnicy będą musieli się zmierzyć. Niech to gdańszczanie pokażą na boisku. Że należy się ich bać. Że potrafią grać ładnie, skutecznie i walecznie. Że są drużyną i że Lechia to nie jest dla nich kolejny przystanek. Zagrajcie tak, jak z Lechem, Legią czy Zagłębiem, a utrzymacie prymat w Trójmieście. Po ostatniej katastrofie jest to wasz obowiązek.

Patryk Gochniewski


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież