Radny dzielnicy Chełm walczy o windy na przystankach tramwajowych » Od prawie 2 lat nie działają windy na przystankach tramwajowych Odrzańska i Pohulanka. Zostały wyłąc... Jak nie zmarnować głosu 26 maja? » W niedzielę wybierzemy naszych posłów do Parlamentu Europejskiego, forum debaty politycznej i podejm... Koncert Wojciecha Karolaka w 80. urodziny artysty » Kompozytor, pianista, saksofonista altowy i tenorowy, jeden z najwybitniejszych muzyków jazzowych w ... NFZ i PFRON podpisały porozumienie o współpracy » W gabinecie dyrektora Narodowego Funduszu Zdrowia w Gdańsku podpisano porozumienie pomiędzy Oddziałe... W sprawie piramidy finansowej Amber Gold: Winni! » Dzisiaj rozpoczęło się odczytywanie w gdańskim Sądzie Okręgowym sentencji wyroku na Marcina P. i jeg... W słońcu i deszczu "Wiosna w ogrodzie" bije frekwencyjny rekord » 17. Ogólnopolska Wystawa Ogrodnicza połączona z kiermaszem "WIOSNA W OGRODZIE" przeszła do historii.... Małgorzata Wassermann: Marcin P. nie wymyślił Amber Gold » Z mec. Małgorzatą Wassermann, przewodniczącą Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności... W maju ścieżki prowadzą do Rënku » W połowie maja od lata wszystkie ścieżki miłośników prac ogrodowych prowadzą do Pomorskiego Hurtoweg... Gdańsk miastem wolności i polskości? » W rocznicę bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, kończącej II wojnę światową w Europie, 8 maja br. wyso... Minister Arabski wypaczył instrukcję? Prokurator żąda 1,5 roku pozbawi... » Prokuratora wnioskuje o karę 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata dla Tomasza Arabs...
Reklama
Małgorzata Wassermann: Marcin P. nie wymyślił Amber Gold
czwartek, 16 maja 2019 20:02
Małgorzata Wassermann: Marcin P. nie wymyślił Amber Gold
Z mec. Małgorzatą Wassermann, przewodniczącą Komisji Śledczej do ...
Będzie czwarty mecz Arki z Anwilem
wtorek, 21 maja 2019 18:27
Będzie czwarty mecz Arki z Anwilem
Po dramatycznej walce Anwil Włocławek zdołał zachować szansę na ...
Po historycznym sezonie…. LECHIA W EUROPIE
wtorek, 21 maja 2019 10:23
Po historycznym sezonie…. LECHIA W EUROPIE
W miniony weekend polskie drużyny zakończyły sezon 2018/2019. Lechi ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Profesor Pfuhle i jego uczniowie – obraz drugi
wtorek, 14 maja 2019 14:35
Profesor Pfuhle i jego uczniowie – obraz drugi
Niezaprzeczalnym faktem jest przynależność Fritza Pfuhle do narodow ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk LOTOS Siesta Festival 2019 – Kto? Gdzie? Kiedy?
niedziela, 07 kwietnia 2019 20:22
Gdańsk LOTOS Siesta Festival 2019 – Kto? Gdzie? Kiedy?
Cztery dni, 10 koncertów i siedmioro artystów, Siesta Festival po ra ...
Rumia miastem sportu. Plebiscyt na sportowców, trenerów i działaczy 25-lecia
niedziela, 24 lutego 2019 16:54
Rumia miastem sportu. Plebiscyt na sportowców, trenerów i działaczy 25-lecia
Gala Sportu w Hali widowiskowo-sportowej MOSiR Rumia 22 lutego br., po ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Cały budżet powinien być obywatelski

Ocena użytkowników: / 9
SłabyŚwietny 
środa, 03 kwietnia 2019 14:54

altCo roku słyszymy entuzjastyczne zapowiedzi rozpoczęcia zbiórki projektów do Budżetu Obywatelskiego. Jednak o dziwo, to nie mieszkańcy stoją za tym procesem, nie oni go przygotowują, lecz władze miasta i urzędnicy robią to dla nich i za nich. Czyżby celem corocznego Budżetu Obywatelskiego było pokazanie dobroci prezydenta miasta, który „oddaje” mieszkańcom (co prawda, w bardzo ograniczonym stopniu) decyzje co do zagospodarowania 1% budżetu gminy? Może Budżet Obywatelski to tylko fasadowe działanie mające stworzyć pozory partycypacji i demokracji? A jeśli to jednak mieszkańcy wywalczyli sobie niewielkie poletko do działania, które nawet w kontrolowanej i okrojonej (w stosunku do wstępnych założeń) formie daje szansę na minimalny wpływ na sprawy miasta? Tylko dlaczego sami tego nie planują i nie realizują. Niepokoi, dlaczego nie są podmiotem tego "święta demokracji i partycypacji"?


alt


Warto zastanowić się jak zrealizować pierwotny cel i doprowadzić do sytuacji, w której Budżet Obywatelski może dać mieszkańcom realną władzę i możliwość decydowania w przyszłości o budżecie gminy. Jeśli tak się nie stanie, Budżet Obywatelski podobnie jak inne formy konsultacji będzie jedynie atrapą partycypacji i z roku na rok przeistoczy się coraz bardziej z narzędzia budowania demokracji, w jeszcze jeden sposób promocji władz miasta.

alt


Choć trudno w to prawdopodobnie uwierzyć, pierwszym miastem w Polsce, które wprowadziło w 2011 roku budżet obywatelski był … Sopot. Szybko znaleźli się naśladowcy: Elbląg, Poznań, Zielona Góra, a następnie Warszawa i inne duże miasta. Jednak po pierwszym zachwycie nadeszło zwątpienie. Twórca budżetu obywatelskiego w Polsce, Marcin Gerwin z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej twierdzi, w wywiadzie dla Krytyki Politycznej, że „jedną z kluczowych kwestii jest zapewnienie udziału mieszkańców i mieszkanek w zespole, który ustala zasady budżetu obywatelskiego. Czasem w skład takiego zespołu wchodzą przedstawiciele organizacji pozarządowych, czasem tylko radni, jak w Sopocie. Co jednak ze „zwykłymi” mieszkańcami i mieszkankami? (…) Zagwarantowanie ich udziału oznacza, że w ustalanie zasad włączone są osoby, którym potencjalnie najbardziej zależy na dobrej jakości budżetu obywatelskiego i które mogą nie być w żaden sposób powiązane z urzędem miasta, jak może to mieć miejsce z organizacjami pozarządowymi, które mogą otrzymywać od prezydenta środki na działania.” Co więcej, według Gerwina „projekty mogą dotyczyć wszystkich spraw, które mieszczą się w kompetencjach gminy.

alt


Brak bezpośredniego udziału przedstawicieli mieszkańców w ustalaniu priorytetów Budżetu Obywatelskiego i zapewnienia im pełnoprawnego udziału w pracach komisji oceniającej i kwalifikującej do głosowania projekty stał się jedną z podstawowych słabości tej nowej formy partycypacji w Sopocie.

alt


Sądząc po zgłoszonych w ubiegłym roku projektach mieszkańcy już się zorientowali, że celem Budżetu Obywatelskiego nie jest tylko łatanie dziur w drogach czy wyrównywanie chodników. To są przecież zadania gminy. Pojawiły się projekty dotyczące aktywizacji mieszkańców, budujące ich kompetencje obywatelskie. Choć chyba wszystkie zostały odrzucone przez radnych kwalifikujących projekty to zapewne pojawią się znowu i będzie ich najpewniej coraz więcej. Gazetka redagowana przez mieszkańców, tablice informacyjne, spotkania tematyczne dotyczące ratowania sopockich zabytków i zieleni przed zabetonowaniem to przykłady projektów budujących partycypację. Taki był pierwotny cel Budżetu Obywatelskiego: dać mieszkańcom narzędzie do decydowania o swoim mieście w każdym wymiarze, a nie naprawiania wieloletnich zaniedbań władz miasta w reperowaniu chodników i murków oporowych.

alt


Władze boją się otwartych debat na temat wizji miasta, w którą mogłyby wpisywać się projekty, obawiają się umożliwienia mieszkańcom pełnoprawnego udziału w pracach komisji oceniającej wnioski bo w ten sposób partycypacja zaczęłaby być wprowadzana w życie i mieszkańcy wzięliby sprawy w swoje ręce . Ale takie były założenia Budżetu Obywatelskiego przeniesionego do Sopotu z Porto Alegre i powodzeniem realizowanego na całym świecie. I jak uczy historia, o ile w Sopocie nie zostanie wprowadzona dyktatura to i u nas partycypacja prędzej czy raczej później stanie się faktem.

Małgorzata Tarasiewicz


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież