Oddział udarowy otwarty po remoncie » Po 12 miesiącach remontu, a właściwie budowy od nowa, otwarto oddział udarowy Szpitala im. Mikołaja ... Społeczność Ormiańska ma swoją siedzibę w Gdańsku » Na uroczystości związane z otwarciem siedziby Ormian w Gdańsku przybył specjalnie z Erywania arcybis... Polacy korzystają z ostatnich tygodni sezonu » Końcówka lata i początek jesieni to czas korzystania z ofert last minute. Polacy coraz chętniej mies... Sportowe Twarze Gdańska - Twarzami AWFiS » Łukasz Przybytek, Paweł Kołodziński, Miłosz Jankowski, Mateusz Biskup, Piotr Myszka - to piątka sp... Nocne burze nad Polską. Trójmiasto szczęśliwie bez ofiar, pomorskie na... » W nocy z piątku na sobotę nad Polską przeszły intensywne burze. W Trójmieście na szczęście skończyło... "Drużba" Karnowskiego » Słabą ma pamięć Jacek Karnowski. Pomawiając działaczy SKT o powiązania rosyjskie - sam zapomniał, że... „Cud nad Martwą Wisłą” w CSW ŁAŹNIA 2 » Piątą edycję festiwalu „Cud nad Martwą Wisłą” adresowana jest do dzieci, młodzieży i dorosłych, któr... Daniel Obajtek: 3 milionowy klient, 448 milionów zysku » Podczas warszawskiej konferencji prasowej Grupy Energa S.A. poinformowano o uzyskaniu 3 milionowego ... Konstytuanta. Pierwsza debata ustrojowa odbędzie się w Gdańsku » Debata, która de facto rozpoczyna merytoryczną dyskusję jak powinna zmieniać się polska ustawa zasad... Rowerzysta gdański uprzywilejowany » Gdańsk od wielu lat uważany jest za najbardziej przyjazne dla rowerzystów miasto w Polsce. Interesów...
Reklama

Ocena użytkowników: / 10
SłabyŚwietny 
wtorek, 08 sierpnia 2017 07:36

altKolacja w Palacio de Cibelos w Madrycie może odbić się prezydentowi Adamowiczowi czkawką? Radni PiS, Grzegorz Strzelczyk, Piotr Gierszewski i Kazimierz Koralewski, domagają się wyjaśnienia, kto zapłacił 3 tys. dolarów za udział prezydenta w marketingowej imprezie w Hiszpanii. - To co przesłała pani Danuta Janczarek to ogólnikowa próba zamazania istoty poprzedniej interpelacji, dlatego ponawiamy pytania, oczekujemy też że sprawę wyjazdu wyjaśnią gdańscy przedstawiciele w radzie nadzorczej SNG - mówi "Gazecie Gdańskiej" P. Gierszewski.



W drugiej połowie kwietnia czterech gdańskich urzędników, w tym prezydent miasta, w tym 3 związanych z gospodarką komunalną, wzięło udział w organizowanym przez prywatne wydawnictwo Global Water Intelligence spotkaniu marketingowym w Madrycie - Global Water Summit 2017. Koszt udziału w 3-dniowej imprezie podawany przez organizatora to 3 tys. dolarów za każdego uczestnika. W programie rozmowy zapoznawcze, dyskusje o partnerstwie publiczno-prywatnym w sektorze komunalnym w Azji i Afryce, kwestie odsalania wody, kolacja w Palacio de Cibelos, wręczanie nagród.


Według informacji z magistratu, kilkudniowy pobyt w Madrycie 4 osób kosztował niespełna 3 tysiące złotych. Pozostałe koszty, informuje radnych i opinie publiczną Danuta Janczarek, poniósł Saur Neptun Gdańsk, potwierdzając wcześniejszą wypowiedź pracownika biura prasowego w TVP 3 Gdańsk.
- Nie mogliśmy zaakceptować odpowiedzi, która była próbą ominięcia istoty zadanych w interpelacji pytań, dlatego zdecydowaliśmy o złożeniu kolejnej interpelacji, sprawa relacji władz miasta i spółki ma bowiem poważny kontekst formalny - mówi "Gazecie Gdańskiej" szef klubu PiS Kazimierz Koralewski.


W złożonej na początku sierpnia interpelacji radni domagają się "przekazania opinii publicznej pełnych kosztów pobytu delegacji w Madrycie". I stawiają kluczową kwestię: "Dlaczego prezydent Gdańska i urzędnicy związani z gospodarką komunalną w Gdańsku korzystają ze sponsoringu spółki, której wyniki ekonomiczne zależą od ich rozstrzygnięć, dlaczego prezydent Gdańska, który zgodnie z ustawą z 2001 roku jest organem taryfowym wobec spółki SNG korzysta z jej "gościnności"? Czy jako organ badający jej wniosek taryfowy uzna swój wyjazd do Madrytu jako uzasadniony koszt spółki wpływający na cenę wody?".


Radni zwracają też uwagę, że siedzibą spółki SNG nie jest Madryt, a także dopytują kto opłacił prezydentowi udział w meczu Real -Barcelona, który nie znajdował się w programie imprezy.
- Wyjaśnienie sytuacji w której organ administracyjny jest obdarowywany przez firmę podległą jego regulacjom jesteśmy winni gdańszczanom, którzy płacą za to w rachunkach za wodę, jeśli będą jakiekolwiek wątpliwości co do konfliktu interesów poprosimy o pomoc organy państwa - mówią zgodnie radni.


Przedstawicielami Gdańska w SNG są od wielu lat Anna Machnikowska, Krystyna Dziworska i Eugeniusz Aleksandrowicz. Miesięczne wynagrodzenie członka rady to ok. 7300 zł. Dwuosobowy zarząd - Guy Furnier i Jacek Kieloch - zarobił w minionym roku 1,17 mln złotych, co daje ok. 50 tys złotych miesięcznie za kierowanie spółką, która nie ma konkurencji. W roku 2016 SNG zarobił netto 13,5 mln zł. Lukratywny kontrakt na rozlew wody w gdańskich kranach wygasa w 2023 roku.

GG

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


autoportret-2.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam