Baśniowy świat zapałek Witolda Orzecha » Rozmowa z Witoldem Orzechem, podopiecznym Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, ... Sukces „Seniorów z energią”. Wiosną kolejna edycja programu Grupy Ener... » Uśmiechnięci, pełni życia, gotowi do działania i wdzięczni - tacy okazali się być uczestnicy pilotaż... 12. Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan » Po raz dwunasty w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej prezydent Paweł Adamowicz spotkał się z mieszkańca... Grudzień 1970 w filmie i w piosence » Dramat, który rozegrał się na ulicach Gdyni, Gdańska, Szczecina i Elbląga stał się niemal natychmias... Przystanków przybywa, pociągów ciągle mało » Uroczyście otwarto nowe przystanki Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny.... Daniel Obajtek: Patriotyzm gospodarczy zmienia Polskę » Z Danielem Obajtkiem, prezesem Grupy Kapitałowej Energa rozmawiają Artur S. Górski i Marek Formela -... Elżbieta Rucińska-Kulesz Liderem Roku w Ochronie Zdrowia » Elżbieta Rucińska-Kulesz, dyrektor NFZ Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego z siedzibą w Gdańsku, w 17... Władze Gdyni: sygnalizacja świetlna może prowokować do szybkiej jazdy… » Nie doczekają się sygnalizacji świetlnej mieszkańcy gdyńskiego Obłuża i Oksywia, zwłaszcza ci, miesz... Szydło rezygnuje, wchodzi Morawiecki » Beata Szydło złożyła rezygnację ze stanowiska premiera. Jednak nie oznacza to powołania nowego skład... Jawność w majtkach Karnowskiego. Korty w Sopocie przysługują SKT » Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, wiedział o prawach SKT do kortów, gdy zabiegał u radnych o ich wy...
Reklama

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
piątek, 11 sierpnia 2017 11:37

Słabą ma pamięć Jacek Karnowski. Pomawiając działaczy SKT o powiązania rosyjskie - sam zapomniał, że był ich prekursorem. Ponad 20 lat temu zagrał debla w hali SKT z min. spraw zagranicznych Rosji Andriejem Kozyriewem, a potem, przy kefirku, ciastkach i kawie relaksował się z konsulem generalnym Rosji Walentinem A.Żychariowem. Ambasadorem Rosji był wtedy Jurij Kaszlew, w służbach wiedzą kto zacz i z jaką służbą niedyplomatyczną trzymał. Musiało być nader miło, bo minister Kozyriew po tenisowych "small talks" z Karnowskim dotarł następnie spóźniony na oficjalne spotkanie szefów dyplomacji państwa bałtyckich. Za podobne biesiadowanie polityczni koledzy prezydenta Sopotu zaszczuwali premiera Oleksego. Gdyby użyć języka swobodnych skojarzeń, którym prezydent Sopotu opisuje własną okolicę, spotkanie to było mało polityczne. A może już wtedy prezydent Sopotu szukał rosyjskich partnerów do rozwoju tenisa i koszykówki?



Narzekając wszem i wobec na niektóre media i niektórych dziennikarzy Jacek Karnowski - od 27 lat na utrzymaniu sopockich podatników, a też własnym sumptem obciążając się pracą w radzie nadzorczej spółki sportowej uprzednio wyposażonej w pieniądze miejskie - indywidualnie, według potrzeb własnych jak Hanna Gronkiewicz Waltz, interpretuje obowiązki wynikające z prawa prasowego. Na pytania, które się nie podobają odpowiada tak zwanym półgębkiem albo nie odpowiada wcale. To w sumie zaszczyt dla redakcji tak traktowanych, bo poświadcza, że funkcję kontrolną wobec władzy nawet tak sławnej jak sopocka, wykonuje poprawnie.


alt

Para deblowa Karnowski i Kozyriew



Nie odpowiadając na pytania, które źle wpływają na samopoczucie, Karnowski prowadzi ożywione debaty własne, w których rozlicza swoich antagonistów, dzieli się niezbyt skomplikowanymi przemyśleniami, nie szczędzi impertynencji, a nawet specyficznych sugestii. Odkrył między innymi, że różne sopockie precjoza, na przykład korty będące zgodnie z orzeczeniem sądu najwyższego, własnością Sopockiego Klubu Tenisowego, mogą zostać przejęte przez jakieś służby rosyjskie lub ich agentów. W tej sprawie Karnowski musi mieć lepsze rozeznanie niż przeciętny jego sopocki pracodawca, bo gościł u siebie Władimira Putina, a nawet udostępnił mu molo. Grywał też w tenisa z różnymi rosyjskimi notablami, więc ma kontakty zgoła nadzwyczajne, bo tenisistów dzieli co prawda siatka, ale łącza przerwy między gemami.


alt



PT Sopocian informujemy zatem w miarę publicznie jakie pytania tak zapowietrzyły ich prezydenta, że zaniemówił...

1. Dlaczego przed wystąpieniem z wnioskiem o rozwiązanie stowarzyszenia nie podejmowano zwykłych działań w trybie nadzorczym według prawa o stowarzyszeniach, w szczególności nie wzywano na piśmie stowarzyszenia do usunięcia naruszeń?

2. Dlaczego Prezydent uchyla się od merytorycznego rozpoznania sprawy o umorzenie zobowiązania podatkowego za podatek od nieruchomości za lata 2003 i 2004, mimo zgłaszanych apeli przez radę miasta (uchwała komisji sportu rady miasta Sopotu) i doprowadził już do czterokrotnego uchylenia swojej decyzji przez SKO? Dlaczego Prezydent wyłącznie „przekleja” treść uzasadnienia z poprzednich decyzji, mimo zaleceń SKO co do okoliczności wymagających zbadania w toku postępowania?

3. Czy zawarto w 2012 r. ugodę w sprawie podatku od nieruchomości? Jeśli tak -€“ proszę pokazać. Dlaczego jej nie załączył ani do wniosku o zabezpieczenie, ani do wniosku o rozwiązanie, ani też nie poruszył tego wątku w pismach procesowych, mimo podnoszonego przez SKT zarzutu, iż takiej ugody nigdy nie zawarto? Czemu wprowadzał Sąd w błąd?

4. Dlaczego zdecydował się na wypowiedzenie umowy dzierżawy Sopockiemu Klubowi Tenisowemu dopiero po zawieszeniu zarządu przez Sąd, skoro protokolarnie nieprawidłowości stwierdzono już w sierpniu 2015 r. (a więc na 2 miesiące przed zawieszeniem), a okoliczności podnajmu były znane prezydentowi od wielu lat?

5. Dlaczego zostały wypowiedziane obie umowy dzierżawy z tym samym powodem (prowadzenie działalności gospodarczej, rzekomo wbrew umowie), skoro jedna z umów dotyczyła nieruchomości, na której jakakolwiek działalność uboczna nie była prowadzona. Z zeznań urzędników wynika, że była to osobiste polecenie Prezydenta. Czy Pan to potwierdza?

6. Dlaczego dopiero w 2015 roku wypowiedziano umowy z powodu prowadzenia działalności gastronomicznej, skoro taka działalność była prowadzona i od początku umowy, tj. lat 80-tych ubiegłego wieku o czym organ nadzorczy wiedział?

7. Dlaczego zdecydował się wydzierżawić blisko 4 hektary infrastruktury sportowej stowarzyszeniu, które powstało miesiąc wcześniej? Czy wie, że jednym z założycieli jest Wiesław Pedrycz?

8. Dlaczego zdecydował się wydzierżawić grunt, co do którego wie, że Sopockiemu Klubowi Tenisowemu przysługuje ekspektatywa prawa użytkowania wieczystego?

9. Jak Pan skomentuje orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 maja br o uchyleniu zakazu ujawnienia prawa użytkowania wieczystego? Dlaczego zmanipulował Pan Sąd Okręgowy w Gdańsku absurdalnym wywodem o niemożności wykonania wyroku?

10. Dlaczego przemilczał Pan przed Sądem Okręgowym okoliczność prowadzenia korespondencji z STK o zamianie działek, w tym pismo z Pana wyraźną prośbą o nieujawnianie użytkowania do czasu zakończenia negocjacji?

11. Dlaczego na żądanie syndyka G. Ossowskiej nie wydał Pan wypisu i wyrysu z ewidencji?

12. Dlaczego rozpowszechnia Pan wśród notariuszy kłamliwe tezy o niemożności ujawnienia użytkowania wieczystego oparte na stanowisku not. Mędraś, które straciło aktualność wobec dokonanej sądowej wykładni wyroku?

13. Dlaczego w postępowaniu sądowym posłużył się Pan dokumentami ABW objętymi klauzulą tajności? Skąd miał Pan dostęp do tych dokumentów?


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam