Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Jacka Karnowskieg... » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu zebrało blisko 3100 podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum... Udany III kwartał dla Grupy Energa. Dystrybucja motorem rozwoju » - Bardzo dobre wyniki trzeciego kwartału pokazują, że wykorzystaliśmy skutecznie wszystkie przewagi ... Krzysztof Piekarski: PiS ma plan skrojony nie na jedną kadencję » Z dr Krzysztofem Piekarskim, politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Zakładzie Teorii Poli... Paweł Braun: Dobrze jak od czasu do czasu pewne epoki zamykamy i otwie... » Rozmowa z Pawłem Braunem, dyrektorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Josepha Conr... W TVP3 o konflikcie w Operze Bałtyckiej: trzeba szukać porozumienia i ... » TVP3 Gdańsk w programie „Pomorze Samorządowe” zajęła się palącym konfliktem w Operze Bałtyckiej. Pie... Gdyński magistrat broni się przed udostępnieniem nagrań obrad rajców » Dzień obrad rady miejskiej to każdego miesiąca w roku ważny dzień dla mieszkańców miast. Wtedy właśn... Dobra zmiana w dyskusji Instytutu Debaty Publicznej » Na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego odbyła się kolejna merytoryczna dyskusja, tym r... Młodzi dyskutowali o sztuce budowania wizerunku » Sztuka budowania wizerunku była myślą przewodnią Aeropagu Młodych, który odbył się w Zespole Szkół Ł... A. Jaworski wiceprezesem Polskiego Cukru » Andrzej Jaworski, b. członek zarządu PZU SA, został powołany na stanowisko wiceprezesa zarządu Krajo... Dlaczego Dąbrowszczacy powinni zniknąć jako patroni ulicy w Gdańsku » Ze sfery publicznej powinny zniknąć nazwiska i pseudonimy osób oraz nazwy organizacji niosących za s...
Reklama

Ocena użytkowników: / 9
SłabyŚwietny 
czwartek, 22 stycznia 2015 16:08

Jak uczy historia, każda rewolucja rozpoczyna się szturmowaniem pałacu. W Gdańsku – podobno kolebce demokracji – zmiany w edukacji rozpoczynają się od ataku na Pałac, w tym przypadku, Młodzieży.


Tylko do końca sierpnia istniał będzie w dotychczasowej formie gdański Pałac Młodzieży. Placówka, dzięki której tysiące dzieci znajdowały i znajdują alternatywę przed siedzeniem przed telewizorem czy ekranem komputera, zdaniem miejskich urzędników nie jest potrzebna.


Miejscy „eksperci” zadecydowali: Pałac nie wykorzystuje swojego potencjału a jego formuła nie mieści się w projekcie Gdańsk 2030 Plus. Wobec powyższego zajęcia rozmieszczone będą w innych dzielnicach. Co będzie się działo przy Ogarnej? Do końca nie wiadomo. Zdaniem Piotra Kowalczyka nowego zastępcy Pawła Adamowicza odpowiedzialnego za politykę społeczną w tej kwestii trwają rozmowy. Może część zajęć zostanie, może będą jakieś zajęcia dla seniorów, może przedszkole.


- Skoro ma się zadbać o seniorów, których w dzielnicy jest najwięcej, to po co tam przedszkole? – pyta pani Marta mama Wiktorii, która trzeci rok uczęszcza na rozmaite zajęcia pozalekcyjne. – Kłopoty z komunikacją? Wolne żarty!  Do przystanków autobusowych z Pałacu idzie się dwie, może trzy minuty, to samo jeśli chodzi o tramwaj, linia 100 zatrzymuje się niemal przed drzwiami Pałacu. Trzeci rok wożę córkę na zajęcia i nigdy nie miałam problemu z zaparkowaniem, najwyżej trzeba kawałek przejść, na przykład z okolic ZUS-u – powiedziała jedna z mam.


Urzędnicy chcą przenieść zajęcia do innych dzielnic, przy okazji likwidując m.in. etaty zatrudnionych w Pałacu osób, wprawdzie mówi się o ich ponownym zatrudnieniu ale znów brakuje konkretów i mają być to ponadto umowy zlecenie czy o dzieło. – Jeżeli moja córka chodzi na trzy rodzaje zajęć, które nierzadko odbywają się tego samego dnia po sobie, to rozumiem, że teraz na zajęcia teatralne będę ją woziła do Sobieszewa, a na kurs tańca na Osową? Nie dość, że doskonała – oczywiście w cudzysłowiu - infrastruktura drogowa sprawia, że już teraz pół dnia spędza się w samochodzie, to od września będzie można sobie do tego samochodu zapakować śpiwór. Kto będzie z tego korzystał? Zajęcia nie będą cieszyły się popularnością i urzędnicy w poczuciu dobrze wykonanego obowiązku będą je mogli zlikwidować – obawia się pani Marta.


Kontrkandydat Pawła Adamowicza w niedawnych wyborach samorządowych – Andrzej Jaworski mówi wprost.  - To kolejny duży skandal w mieście, likwidacja czegoś co jest dobre, co jest potrzebne, co służy ludziom. – Zdaniem posła PiS najpewniej chodzi o atrakcyjny grunt w centrum miasta, na którym można będzie zbudować coś dochodowego. – Nie wierzę w zapewnienia o przeniesieniu działalności Pałacu Młodzieży do innych jednostek, takie rozparcelowanie służyć będzie jednemu lepszej i łatwiejszej likwidacji form działalności Pałacu – dodaje Jaworski.

Dziwnym zbiegiem okoliczności po raz kolejny gdańszczanie zaskakiwani są kontrowersyjnymi decyzjami tuż po wyborach. Przypomnieć należy podwyżkę opłat za wieczyste użytkowanie gruntu, czy odesłanie do lamusa (oficjalnie do późniejszych ustaleń) decyzji o budowie infrastruktury drogowej tzw. Nowej Świętokrzyskiej.      
- Już w czasie kampanii wyborczej przestrzegałem, że tuż po wyborach gdańszczanie poznają prawdziwe intencje władz miasta. Niestety nie jestem zaskoczony takim obrotem spraw. W Gdańsku konsekwentnie realizowana jest polityka ignorowania rzeczywistych potrzeb społeczeństwa. Mieszkańcy potrzebni są tylko do stawianie kresek podczas wyborów - zaznaczył Andrzej Jaworski.

- Jeżeli pan prezydent Adamowicz likwidując Pałac Młodzieży postępuje w trosce o miejski budżet to może by zlikwidował urząd prezydenta większe będą z tego korzyści - stwierdziła Waldemar Bartelik, kandydat na prezydenta Gdańska w ostatnich wyborach. - A mówiąc poważnie można wskazać o wiele więcej przykładów instytucji, których likwidacja przyniosłaby o wiele większe korzyści dla budżetu. Bartelik przypomniał również, że Paweł Adamowicz w czasie kampanii wyborczej oznajmiał, że czas na gdańszczan i zapowiadał, większą dbałość o zapewnienie im form rozwoju kulturalnego i intelektualnego.


Niewątpliwym atutem dotychczasowych zajęć przy Ogarnej jest ich cena. Rodzice wpłacają składki na Radę Rodziców. – Za semestr zajęć w Pałacu Młodzieży płacę tyle co za miesiąc szkoły pływania na gdańskim Chełmie – podkreśla pani Marta.


Pałac Młodzieży działa w dzisiejszej formie od 1978 roku. Wrósł na stałe w krajobraz edukacji w Gdańsku. Nie tylko w ciągu tygodnia, ale też w weekendy ferie i wakacje drzwi do Pałacu praktycznie nie zamykają się. Jakich jeszcze argumentów trzeba aby udowodnić, że Pałac Młodzieży jest potrzebny?
Jerzy Domski

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam