Spotkanie z książką dzieci z Przedszkola nr 77 i Przedszkola nr 81 » W Bibliotece Manhattan odbyło się spotkanie z książką, w którym wzięły udział dzieci z Przedszkola N... 65-lecie Koła PZW nr 4 Gdańsk-Portowa » 12 października w siedzibie Zarządu Okręgu PZW odbyło się spotkanie okolicznościowe z okazji 65 rocz... 100#WOLNOŚĆ z okazji stulecia odzyskania niepodległości i 60-lecia TVP... » W sobotę 13 października br. wieczorem w Gdańsku na placu przed Muzeum II Wojny Światowej zorganizow... Fotograficzna pasja Marii Kamenskiej » W piątek 12 października w Stacji Orunia GAK odbył się wernisaż wystawy fotografii Marii Kamenskiej.... W kadrach Adamowicza - "Zasłużony działacz ORMO" » Andrzej Schulz, członek ORMO od 1 maja 1974 do 1989 roku, od lipca 1983 dyrektor gabinetu wojewody g... Gdańska woda napędza młyny w Île-de-France » Kolejny rok przyniósł wysoki zysk 13,5 mln zł dla Saur Neptun Gdańsk, przedsiębiorstwa zajmującego s... Kacper Płażyński przedstawił swoje propozycje dla Przeróbki, Stogów, K... » W ramach cyklu spotkań "Lepiej w dzielnicy" we wtorek, 9 października, Kacper Płażyński, kandydat Zj... K. Płażyński i prezes Portu Gdańsk o plaży na Stogach » Kacper Płażyński, kandydat na prezydenta Gdańska, i Łukasz Greinke, prezes Portu Gdańsk, zapewnili, ... GPEC grzeje Lipsk » Coraz cieplej mieszkańcom Lipska, dopieszczanym przez Stadtwerke GPEC. Rok 2017 był dla saksońskiego... Kacper Płażyński: Samorząd powinien po prostu służyć mieszkańcom » Z Kacprem Płażyńskim, kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta miasta Gdańska, rozmawia Artur S...
Reklama
GPEC grzeje Lipsk
czwartek, 04 października 2018 07:37
GPEC grzeje Lipsk
Coraz cieplej mieszkańcom Lipska, dopieszczanym przez Stadtwerke GPEC ...
MH Automatyka z Nowego Targu wraca
niedziela, 14 października 2018 20:47
MH Automatyka z Nowego Targu wraca
Po raz kolejny defensywa była decydująca w meczu MH Automatyki. Bia ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

ZPAP - Spore oczekiwania, ale brak współpracy
poniedziałek, 08 października 2018 15:37
ZPAP - Spore oczekiwania, ale brak współpracy
Dobiega końca kolejna czteroletnia kadencja zarządu (2014-2018) Pols ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
X Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci. Gdynia
wtorek, 11 września 2018 17:40
X Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci. Gdynia
Jubileuszowy Festiwal Niepokorni Niezłomni Wyklęci zacznie się w Gd ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

To była dobra sobota, mogła być Wielka Sobota

altLechia Gdańsk zremisowała z KGHM Zagłębiem Lubin 2:2 po ciekawym i emocjonującym meczu. Lechiści nie odpuścili sobie tego meczu i pokazali się z dobrej strony, w szczególności w drugiej połowie. Potwierdza się, że lepiej grają na wyjeździe, a ktoś musiał w końcu przerwać zwycięską passę KGHM-u.

Bramki: Micanski 2, Traore 32 - Bąk 45, Buzała 83

ZAGŁĘBIE: Ptak - G.Bartczak, Reina, Stasiak, Costa - M.Bartczak, Ekwueme, Kędziora (89 Dinis) - Hanzel (42 Kocot), Traore - Micanski.

LECHIA: Kapsa - Bąk, Kożans, Wołąkiewicz, Kosznik - Surma Bajić (78 Pietrowski), Nowak (68 Buzała) - Wiśniewski (89 Piątek), Dawidowski, Lukjanovs.

Sędzia: Borski (Warszawa). Żółte kartki: Reina (Zagłębie), Kosznik, Kożans (Lechia).

Spotkanie zaczęło się bardzo źle dla gdańskiego zespołu, już w drugiej minucie gola dla Zagłębia strzelił niezawodny ostatnio Ilian Micanski. Była to jego dziesiąta bramka w tym sezonie. Lechia wydawała się lekko podbita tak szybko straconą bramką i oddała inicjatywę na chwilę. Zagłębie nie wykorzystało przewagi w posiadaniu piłki, nie oddało nawet strzału. Tymczasem gdańszczanie zaczęli się budzić z letargu. W 19. minucie zdobyli rzut rożny, który nie został wykorzystany, chwilę później groźnie strzelał Lukjanovs, niestety niecelnie. Potem jeszcze groźnie strzelali, Dawidowski i Łotysz, ale strzał tego pierwszego był niecelny, drugi Ptak sparował na rzut rożny. Gdy już się wydawało, że szybko wyrównamy, drugi celny strzał na bramkę oddał KGHM. Niestety mieli oni dziś w pierwszej połowie 100 % skuteczności i gdańska drużyna w 32. minucie przegrywała 0:2 po golu Traore. Lechia chciała strzelić gola kontaktowego, ale gracze nie wkładali odpowiedniej siły w strzały. Dopiero gdy lubinianie przysnęli troszkę tuż przed przerwą Lechia po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Pawła Nowaka i strzale głową Krzysztofa Bąka zdobyła kontaktową bramkę. Sędzia wkrótce potem gwizdnął koniec pierwszej połowy.
   

Na drugą część gry gdańszczanie wyszli zmotywowani, co przełożyło się na niezłą grę. Także KGHM poprawił trochę styl, dzięki czemu oglądaliśmy niezłe widowisko. Konfrontacji dodawała uroku jeszcze Dialog Arena, nowoczesny, kameralny stadion klubu z Lubina. Po początkowej fazie dobrej gry obu drużyn tempo meczu trochę opadło. Przestój trwał do 68. minuty kiedy to na boisku za Pawła Nowaka zameldował się Paweł Buzała. Ten świeży zawodnik wprowadził wiele ożywienia w szeregi gdańszczan, ale to Zagłębie groźnie atakowało. Najpierw Bartczak, a potem Micanski strzelali na bramkę Kapsy. Wynik na szczęście się zmienił. Po chwili to goście cieszyli się z gola! Po nieudanej pułapce offseidowej do piłki dopadł wprowadzony niedawno Buzała i z ostrego kąta strzelił na 2:2. Wspaniała akcja piłkarzy trenera Kaflarskiego.


Od tego momentu  rozpoczęło się widowisko wręcz doskonałe. 100 % sytuacje z obu stron, ciekawa gra, no i to co najbardziej się liczy w piłkarskim widowisku – emocje. Po obu stronach barykady mieliśmy piłki „meczowe”. Najpierw Traore trafił w poprzeczkę, a dobitkę Micanskiego obronił nasz bramkarz, potem „nie setkę, a pół litra” – cytując po komentatorach Orange Sport miał Paweł Buzała. Sam na sam z goalkeeperem, chwila na przyjęcie i strzał. Trafił w Aleksandra Ptaka niestety.


Po obopólnym zrywie trenerzy postarali się o obronę wyniku. Chyba obaj uznali, że lepszy jeden punkt niż żaden. Na boisku zawitali Piątek i Kędziora. Wynik do końca się nie zmienił. 2 – 2 to sprawiedliwe rozstrzygnięcie.
   

Gdyby tylko Lechia zagrała z takim charakterem w meczu z Legią, to nie byłoby co się martwić o wynik. Ambicja i zaangażowanie – to tym się wygrywa tytuły.
I puchary.
Filip Albertowicz

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież