Rachunek za nowe kodeksy pracy: skręt ku liberalizmowi? » Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy do 15 marca br. zakończy przygotowanie projektów kodeksów indywidu... Mównica bezpłatna - rzecznik na służbie » Służbowy samochód, służbowy rzecznik, mównica w foyer Europejskiego Centrum Solidarności. Obywatel P... Sławomir Neumann: Adamowicz miał swoje powody by kandydować » Z posłem Sławomirem Neumannem, liderem Platformy Obywatelskiej na Pomorzu rozmawia Artur S. Górski- ... Grzegorz Strzelczyk: Miasto nie jest biznesmenem » Z Grzegorzem Strzelczykiem, radnym PiS rozmawia Artur S. Górski- Czy dzieciom i młodzieży z Gdańska ... Ponad 8 mln złotych na reklamy Gdańska - prof. Czauderna pyta prezyden... » Dobra propaganda, to propaganda skuteczna. Liczona ilością odsłon stron i podstron, materiałów zamie... Bunt gdańskiego barona - Adamowicz sam(o)rządzi » Oskarżony o składanie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych i podejrzewany o oszustwa podatkowe,pozb... Beton na boiskach AWFiS » Maklerzy umysłów czy Parceli Dziwna sytuacja w oliwskiej AWFiS. Na wniosek uczelni procedowany j... Oświadczenie Piotra Dudy » Koleżanki i Koledzy, Członkowie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność", cora... J. Duszewski: Dość Karnowskiego - Sopotem można zająć się lepiej! » Rozmowa z dr. Jarosławem Duszewskim, niezależnym kandydatem na prezydenta Sopotu. -W programie na ż... Co ustali prokurator? - Grunwaldzka 597 » Sprzedaż przy ul. Grunwaldzkiej 597 w Oliwie jest badana przez prokuraturę. Sprawdzana jest sama tra...
Reklama

Spektakl Grzegorza Wiśniewskiego jest trudny, duszny i przejmujący. Mimo że zaczyna się od projekcji kadrów ze starej „Myszki Mickey”, to nie ma w nim ani krzty bajki.


Mistrzowską kreację stworzył Mirosław Baka. Wtórowała mu Dorota Kolak. Aktorzy spotykali się na scenie już wielokrotnie, ale nigdy ich związki nie były tak intensywne. Idealnie odgrywają związek pełen miłości i nienawiści zarazem, oparty na wzajemnych psychicznych torturach, praniu brudów oraz cynizmie, a także – słowie clou sztuki – skurwysyństwie.


Imponująco wygląda scenografia, w której toczy się akcja. Zagracone mieszkanie głównych bohaterów (Georga i Marthy – odpowiednio Baka i Kolak) zbudowane jest z trzech ścian będących stosem książek. Scena została dodatkowo pomniejszona sześciennym stelażem co tylko wzmagało odczucie klaustrofobii. Uzupełniały to także schody, które służyły nie tylko po to, by aktorzy mogli wychodzić na scenę, ale także prowadziły do ukrytej dla widza drugiej części domu.


George jest wykładowcą historii, Martha córką rektora. Mimo że jest środek nocy, spodziewają się gości. Są nimi nowy, młody wykładowca biologii, Nick (Piotr Biedroń) oraz jego żona, Honey (Katarzyna Dałek). Od tego momentu rozpoczyna się gra, w której głównymi motywami są prawda i fałsz. Podczas mocno zakrapianej alkoholem nocy wszyscy zaczynają ranić się wstydliwą przeszłością, błędami, niepowodzeniami, sekretami. Najskrzętniej skrywane tajemnice wyjawiane są z odrażającą perfidią.


Festiwal nienawiści rozpoczyna Martha, która nie przebiera w środkach, aby jak najbardziej upokorzyć swojego partnera. Ten, szybko jej odpowiada. Z początku jeszcze wyluzowany, ironiczny i zblazowany. Jednak im później, tym bardziej zaczyna przejmować rolę dyrygenta tortur. Nick, który jest odpowiednikiem dzisiejszego nowobogackiego karierowicza, szybko pojmuje zasady i, z aż przerażającą ochotą, przyłącza się do „zabawy”. Gdzieś w tym wszystkim początkowo gubi się Honey – przygłupia i sprawiająca wrażenie niepełnosprawnej umysłowo. Z czasem jednak wszystko do niej dociera i można odnieść wrażenie, że przez jej zacofanie, jeszcze bardziej odczuwa skutki emocjonalnych przepychanek.




Te role drugoplanowe naprawdę zasługują na pochwały. Świetnie zbudował swoją postać Biedroń, którego stosunek do własnej żony z minuty na minutę się zmienia. Najlepiej widać to po sposobie, w jaki z nią rozmawia. Z początku słodko, ale im bliżej końca, tym bardziej pogardliwie. Warto zwrócić uwagę na Dałek, która – mimo że rola jej postaci jest w sumie marginalna – świetnie wykreowała rolę infantylnej dziewuszki z bogatego domu, która ostatecznie uświadamia sobie także tragizm swojego życia.


Mimo że młodzi aktorzy zagrali świetnie, to jednak zostali przyćmieni przez pierwszoplanowe postaci stworzone przez Dorotę Kolak i Mirosława Bakę. Z początku dominującą rolę grała Kolak, która jednocześnie będąc w pełni uzależnioną od męża, nieustannie bombardowała go obraźliwymi sloganami. Udaje przy tym obojętność, ale z czasem pęka.


Całą pulę zgarnia jednak Baka. Jego Goerge, postać z każdą chwilą coraz bardziej przyparta do muru, momentalnie staje się agresywnym i bezwzględnym tyranem, który zaczyna rozdawać karty. Ta forma desperackiej obrony sprawia, że w ostateczności z całej tej awantury, to on wychodzi najbardziej zwycięsko. Bezsprzecznie to najlepsza kreacja gdańskiego aktora w ostatnich latach.


Reżyser, Grzegorz Wiśniewski, stworzył spektakl genialny. Może i dobrze, że nie ukazał się on kilka lat wcześniej z powodu kłopotów zdrowotnych Doroty Kolak. Dzięki temu teraz otrzymaliśmy sztukę bliską perfekcji. Świetnie zagraną, wstrząsającą, ze świetnym tłumaczeniem tekstu Albeego zrobionym przez Jacka Poniedziałka. Do tego doszły małe rzeczy, które dodawały nieco lekkości oparom zatęchłej od nienawiści imprezy, czyli zinfantylizowanie postaci drugoplanowych. Wiek Nicka, jego gówniarstwo tak naprawdę, podkreślono kowbojskimi akcesoriami. Głupotę i nieporadność Honey – mysimi uszami i balonikami. Całość zakończono w sposób bliski filmowi Mike'a Nicholsa z 1966 roku, co daje spore pole do interpretacji całej tej historii.


„Kto się boi Virginii Woolf?” zobaczyłem wprawdzie sporo czasu po premierze, ale nie zmienia to faktu, że jest to obecnie jeden z najlepszych spektakli Wybrzeża, który jest obowiązkowym punktem dla każdego, kto chce się wybrać do teatru. Ta sztuka dla dorosłych jest idealną opowieścią o tym, jak z pozoru dobre i poważne decyzje podejmowane za młodu są w stanie zrujnować życie. Brud i żółć wylewające się z postaci nie mają być formą terapii, tylko rodzajem samosądu, który i tak najprawdopodobniej niewiele w ich istnieniu zmieni.


Patryk Gochniewski

fot. Dominik Werner/mat. prasowe/Teatr Wybrzeże

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

J. Duszewski: Dość Karnowskiego - Sopotem można zająć się lepiej! J. Duszewski: Dość Karnowskiego - Sopotem można zająć się lepiej!
Rozmowa z dr. Jarosławem Duszewskim, niezależnym kandydatem na prezy ...
J. Duszewski: Dość Karnowskiego - Sopotem można zająć się lepiej!
Prezydenci ministrów Prezydenci ministrów
Mateusz Morawiecki został 16 - a właściwie 17, bo M.F. Rakowski, kt ...
Prezydenci ministrów
Jagiellonia rozbiła bezbarwną Lechię - wynik Jagiellonia rozbiła bezbarwną Lechię - wynik
Kolejny słaby mecz zagrali piłkarze Lechii. Biało-zieloni przegrali ...
Jagiellonia rozbiła bezbarwną Lechię - wynik

Galeria Sztuki Gdańskiej

Rosvita Stern: Kocham Sopot Rosvita Stern: Kocham Sopot
Tragiczne wspomnienia pani Rosvity wywołują olbrzymie emocje i nie p ...
Rosvita Stern: Kocham Sopot

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...
Odkrywanie tajemnic spod ogona

Sport w szkole

Program ferii z GZSiSS Program ferii z GZSiSS
Od 29 stycznia do 9 lutego w województwie pomorskim dzieci i młodzie ...
Program ferii z GZSiSS
Młody jazz 3-miasta Młody jazz 3-miasta
21 lipca w Ogrodzie Muzeum Miasta Sopotu wystąpi Tomasz Chyła Quinte ...
Młody jazz 3-miasta
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II 30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam