72. rocznica śmierci rtm. Witolda Pileckiego » 72. rocznicę śmierci rtm. Witolda Pileckiego Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku uczciło akcją #Znic... W tygodniku „Sieci”: Kulisy afery w radiowej Trójce » W najnowszym numerze „Sieci”: co naprawdę się stało w Trójce i kto manipulował przy liście przebojów... "Lektury na ucho". Radio Gdańsk zaprasza na cykl "ściągawek" dla matur... » Radio Gdańsk zaprasza na cykl "ściągawek" dla maturzystów. "Lektury na ucho" to będzie lekcja inna n... Taneczne „Pompowanie Radości" » W ramach akcji studentów UG „Pompujemy Radość" w piątek, 22 maja, dla małych podopiecznych Kliniki P... Tomasz Posadzki: Gdańsk usług wspólnych - prestiż i bezład » Z mec. Tomaszem Posadzkim, w latach 1994–2002 radnym miasta Gdańska, od 1994 do 1998 prezydentem Gda... 75 lat "Dziennika Bałtyckiego" - "co do napisania?" » "Dziennik Bałtycki" świętował 75 urodziny. Po raz pierwszy ukazał się PT Czytelnikom - 4 strony, 3 t... Płażynski pisze do prezesa Goldmana Sachsa - sprawa Gedanii to... » Poseł na Sejm RP Kacper Płażyński podejmuje dalsze działania na rzecz ratowania zabytkowego terenu K... K. Płażyński: Robyg nie zmusi mnie do milczenia w sprawie Gedanii » Deweloper Robyg przesłał do posła Kacpra Płażyńskiego pismo, w którym domaga się przeprosin i zapłat... Radni PiS chcą oddać hołd Janowi Pawłowi II » Radni klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska przedstawili projekt stanowiska z okazji 100 rocznicy urodzi... 42 tys. zł dla Struka - za flirt z rządami PRL » Marszałek pomorski, wiceprzewodniczący PO na Pomorzu, Mieczysław Struk, od 1988 roku "towarzysz nacz...
Reklama
Tarcza na Pomorzu -
czwartek, 14 maja 2020 07:20
Tarcza na Pomorzu -
Gdański ZUS wypłacił już pomorskim przedsiębiorcom w ramach tarcz ...
Ruben Schott odchodzi z Trefla Gdańsk
poniedziałek, 25 maja 2020 17:14
Ruben Schott odchodzi z Trefla Gdańsk
Po dwóch sezonach w Treflu Gdańsk z klubem żegna się przyjmujący ...
Lechia szykuje się do wznowienia rozgrywek
poniedziałek, 25 maja 2020 19:28
Lechia szykuje się do wznowienia rozgrywek
W najbliższy weekend wznowione zostaną rozgrywki piłkarskiej ekstra ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Odszedł prof. Marek Model
piątek, 15 maja 2020 14:25
Odszedł prof. Marek Model
W wieku 61 lat, 15 maja 2020, po ciężkiej chorobie, którą znosił ...

Foto "Kwiatki"

Foto
środa, 18 marca 2020 10:30
Foto
W marcu na chwilkę Pomorze odwiedziła zima... ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w Gdańs ...
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na Najle ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Lepiej na kempingu niż w hotelu

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
wtorek, 20 lipca 2010 11:46

altChociaż z roku na rok przybywa w Trójmieście ekskluzywnych hoteli i pensjonatów, zwolenników letniego wypoczynku w domku na kółkach czy pod namiotem nie ubywa.


– Jesteśmy niezależni – mówią zgodnie mieszkańcy camperów, przyczep kempingowych i namiotów. Zaletą obozowania na kempingu jest absolutna wolność, można robić co i kiedy się chce, oczywiście w ramach obowiązującego regulaminu. Wczasy zorganizowane nie są dla nich wymarzonym urlopem.


- Nie mogłabym robić nic na gwizdek, jak w wojsku - tłumaczy pani Urszula, która z mężem Frankiem, przyjechała do Gdańska z Niemiec. – Wstaję kiedy chcę i jem kiedy i co chcę – śmieje się pani Ula. Siedzi przy rozkładanym stoliku pod płóciennym dachem, który tworzy przedsionek campera.


– Ja jeżdżę na kemping od dwudziestu lat, a tu jestem czwarty raz – chwali się pani Helena z Bydgoszczy, kempingowa sąsiadka i znajoma pani Uli. – Trzeba raz spróbować, żeby się przekonać dlaczego jest tak fajnie.


Kemping jest tańszy od hotelu, pensjonatu czy kwater, ale nie tylko o pieniądze chodzi. Tu poznaje się nowych ludzi, rodzą się znajomości a nawet przyjaźnie. – Piszemy do siebie kartki na święta, dzwonimy i umawiamy na przyszły rok na placu – opowiada pani Helenka. 


alt


Na polu kempingowym jak na górskim szlaku, panuje zgoda, przyjazne nastawienie i etykieta. Wszyscy się pozdrawiają, witają i żegnają. Nie ma problemu, żeby pożyczyć sól czy latarkę. Odstępy między przyczepami-camperami i namiotami (te mają oddzielne poletko) są na tyle duże, że zapewniają prywatność. Nikt nikomu nie zagląda do okienek ani do talerza. – Ale jak chce to nich patrzy, mi to nie przeszkadza, a jak jem coś dobrego to już w ogóle – kwituje pani Ula.


Wypoczynek na kempingu chwali sobie też pani Barbara ze Śląska, która nad morze przyjechała też już czwarty raz.
– Jestem z dala od domu, a blisko słońca i świeżego powietrza – wylicza.


Nie dziwi i nie gorszy nikogo widok suszącej się przed wozami bielizny, nikt nie komentuje nawet najbardziej swobodnych strojów. Swoboda ubraniowa to kolejny plus wczasów kempingu.
– W hotelu to by się człowiek musiał ubierać, przebierać, stroić, a kto to będzie potem prał – zastanawia się pani Ula. – A potem jeszcze prasował – uzupełnia bydgoszczanka. Swoboda swobodą, ale są zasady, których trzymają się obie, Ula i Helenka. Kawę, herbatę i alkohol piją tylko ze szkła. Wozy są pojemne, warunki do mycia naczyń na kempingu doskonałe. Można też ugotować praktycznie wszystko, co się zamarzy. Najczęściej przygotowują ryby.


Wczasy na kempingu wchodzą w krew, zazwyczaj zaczyna się od namiotu, z którego się wyrasta i przenosi do przyczepy lub campera, uznawanego za szczyt techniki, wygody i elegancji. Camper to samochód i dom w jednym. Może mieć dwa albo więcej pomieszczeń, łazienkę, toaletę i kuchnię. Nowoczesne przyczepy też są wygodne, ale nie można w nich przebywać w czasie podróży.


Namioty nowej generacji są lekkie i łatwe do postawienia, miejsce na ich rozbicie tańsze. Prowadzący pola kempingowe w  Gdańsku czy Sopocie zauważają, że namiotowców zawsze jest mniej. Namioty wybiera najczęściej młodzież i studenci. – Jest tanio. Nie za wygodnie, ale nie przyjeżdżamy tu żeby spać, tylko się bawić – mówi Beata Biegańska z Warszawy.
Anna Czajkowska


Inne artykuły związane z:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież