Stanowisko Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku dot. rezol... » W związku z pojawiającymi się rezolucjami dotyczącymi ochrony lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazow... Wydarzenia z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w MIIW... » Z okazji nadchodzącego Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych Muzeum II Wojny Światowej w Gdańs... Marek Markiewicz: Misją sędziego nie jest polityka » Z mec. Markiem Markiewiczem, delegatem na I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność” w Gdańsku, za... Podwyżka cen wody poza termin kontraktu - płacowe kominy pod kranem » Od jutra istotnie drożeją woda i ścieki w Gdańsku - i tak będzie przez kolejne 3 lata, choć kontrakt... Od piątku wzrost opłat za wodę i ścieki » Od piątku, 26 lutego, wzrośnie opłata za metr sześcienny wody i ścieków w Gdańsku. To pierwsza z pod... Europosłanka i wdowa po prezydencie Gdańska przed sądem » W poniedziałek 22 lutego przed Sądem Rejonowym w Gdańsku rozpoczął się proces Magdaleny Adamowicz (z... Akcja „Wieniec” - stop nieetycznym zbieraczom poroża! » Poszukiwanie zrzutów staje się coraz bardziej popularne. Nie ma w tym nic nagannego, o ile zbieracze... Kontrahenci gminy klientami Adamowiczów » W poniedziałek, 22 lutego, przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Południe powinien rozpocząć się proces euro... Dodatkowe wyjazdowe punkty szczepień zorganizowane przez NFZ » Specjalne wyjazdowe punkty szczepień dotrą do pacjentów, którzy ze względu na stan zdrowia nie mogą ... Daniel Obajtek - Człowiek Wolności tygodnika Sieci » Uroczysta gala – finał plebiscytu Człowiek Wolności tygodnika Sieci odbyła się 16 lutego i jak co ro...
Reklama
Podwyżka cen wody poza termin kontraktu - płacowe kominy pod kranem
czwartek, 25 lutego 2021 06:37
Podwyżka cen wody poza termin kontraktu - płacowe kominy pod kranem
Od jutra istotnie drożeją woda i ścieki w Gdańsku - i tak będzie
Arkowcy udanie zainaugurowali wiosenną rundę I ligi
sobota, 27 lutego 2021 08:53
Arkowcy udanie zainaugurowali wiosenną rundę I ligi
Po intensywnym okresie przygotowawczym odbytym na przełomie roku,
Lechia podtrzymała zwycięską passę
sobota, 27 lutego 2021 18:12
Lechia podtrzymała zwycięską passę
Lechia wygrała trzeci mecz ligowy z rzędu. Podopieczni Piotra

Galeria Sztuki Gdańskiej

Alfred Pawlowski – Pasjonat Gdańska
poniedziałek, 15 lutego 2021 10:32
Alfred Pawlowski – Pasjonat Gdańska
Nazwisko malarza realistycznych widoków Gdańska Alfreda

Foto "Kwiatki"

Zimowe oblicza Trójmiasta
sobota, 13 lutego 2021 11:08
Zimowe oblicza Trójmiasta
Zimowe oblicze Trójmiasta w obiektywie Roberta

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
sobota, 29 lutego 2020 12:50
Jeśli lubisz film „Buena Vista Social Club” nie możesz przegapić show na Ołowiance
Porywające kubańskie show zagości w niedzielę 1 marca br. w
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
poniedziałek, 17 lutego 2020 09:52
Najlepsi rumscy sportowcy, trenerzy i sponsorzy sportu
Za nami XI Rumska Gala Sportu i dwudziesty szósty konkurs „Na
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze

Buszman: Niepokojące zjawiska w polskim lotnictwie

Ocena użytkowników: / 12
SłabyŚwietny 
sobota, 29 grudnia 2012 11:46

O źle skonstruowanych zasadach funkcjonowania polskich lotnisk i niewłaściwym przyjmowaniu różnego typu statków powietrznych rozmawialiśmy w poprzedniej rozmowie, gdzieś przed miesiącem, z Jerzym Buszmanem, specjalistą od spraw lotniczych. Tym razem inspiracją do kolejnej rozmowy jest zamknięcie dla ruchu samolotów pasa startowego w Modlinie.


- Potwierdza się pańska opinia na niedawnym przykładzie wadliwego wykonania części pasa startowego w Modlinie, który trzeba było zamknąć. Co pan na ten temat sądzi?
Jerzy Buszman: Jeżeli kruszy się beton drogi startowej i odpadają jego części, to tak jak podają media, oznacza to, że beton został wadliwie wykonany. Czyli źle została dobrana betonowa mieszanka. Każdy absolwent technikum budowlanego wie o tym, że jeśli jest rozsadzana przez mróz droga startowa to dlatego, bo woda wnika w beton, a pod wpływem mrozu zamarza i beton kruszeje. Ale też każdy absolwent takiej szkoły lub wykonawca takich prac powinien wiedzieć, że jest faza zagęszczania betonu z odpowiednio dobranymi składnikami. I tego prawdopodobnie czyli zagęszczania betonu na tym lotnisku nie wykonano. Jest on porowaty i dlatego wchłania wodę. Prawdopodobnie też użyto do betonu niewłaściwych składników. Po prostu ten pas startowy został źle wykonany, bez zachowania sztuki budowlanej. W mojej ocenie ten cały pas jest do wymiany. On powinien mieć wytrzymałość minimum na 30 lat, a już po kilku miesiącach występują poważne wady. Ich łatanie nic nie da. Obydwa progi trzeba wymienić całkowicie, wyburzyć i usunąć, budując od nowa. Koszty będą ogromne.


- Ale przecież przez prawie pół roku z tego pasa korzystały samoloty i każdej chwili mogło dojść do tragedii...

Jerzy Buszman: Niewykluczone, że były już sygnały o tej wadzie pasa startowego w Modlinie. I dlatego można przyjąć tezę, że przewoźnicy wiedzieli o jego złej jakości. Mnie bardzo dziwi też, że pas w Modlinie został dopuszczony do eksploatacji tymczasowo.


- Co się zatem kryje za tym słowem tymczasowości?
Jerzy Buszman: Oto trzeba spytać wykonawcę. Trzeba też stanowczo stwierdzić, że istniało bardzo poważne zagrożenie bezpieczeństwa lotniczego.


- Czy podobne przypadki mogą występować na innych lotniskach?
Jerzy Buszman: Niewykluczone. Ale za bezpieczeństwo na kontrolowanych obiektach odpowiedzialni są zarządzający lotniskami. I gdyby w jakimkolwiek miejscu i zakresie występowało jakieś zagrożenie w ruchu lotniczym jest to niezwykle karygodna sytuacja. Cały świat dba z wyjątkową starannością o bezpieczeństwo lotnicze, tak więc i my jako Polska też musimy być na takim samym poziomie. Świat buduje lotniska również i na wodzie, a my nie potrafimy solidnie wybudować kawałka pasa na lądzie.


- Pasa, który już znacznie wcześniej wykazywał te usterki i chyba nikt ich nie sygnalizował...

Jerzy Buszman: Każdy członek personelu lotniczego jest zobowiązany poinformować odpowiednie władze o swoich spostrzeżeniach, które dotyczą zjawisk mogących zagrażać bezpieczeństwu lotniczemu. Milczenie i nie zwracanie uwagi, jak ma to miejsce obecnie, jest bardzo złym nawykiem. To jest chore środowisko. Z tego to powodu powstają lotnicze tragedie, których ostatnio mieliśmy aż nadto.


- Czy pan dostrzega u nas w kraju inne zagrożenia bezpieczeństwa lotniczego?
Jerzy Buszman: Tak dostrzegam.


- W jakim obszarze?
Jerzy Buszman: W wyszkoleniu zawodowym personelu lotniczego.


- Czy chodzi o pilotów?

Jerzy Buszman: Nie, na myśli mam techników lotniczych.


- A w czym jest problem?

Jerzy Buszman: Mechanik lotniczy, zwłaszcza ten, który dopuszcza statek powietrzny do lotu, potocznie nazywany mechanikiem poświadczającym, powinien oceniać statek powietrzny każdorazowo. To znaczy, że w trakcie wykonywania swoich czynności poprzez oględziny i ocenę dokumentacji, musi ocenić i potwierdzić, że dana jednostka jest zdatna do lotu i posiada status bezpiecznego użytkowania. A takich mechaników mamy w Polsce jak na lekarstwo.


- A dlaczego?
Jerzy Buszman: Bo uczy się w szkolnych klasach, ale nie szkoli do wykonywania tego zawodu. Uczniowie takich klas lotniczych na poziomie szkół średnich i wyższych nie trafiają na rynek pracy. A to dlatego, bo ich przygotowanie do zawodu jest tylko teoretyczne, a nie praktyczne. I przez to nie mogą zdobyć uprawnień licencyjnych.


alt


- W jakim sektorze lotnictwa widać to najmocniej?
Jerzy Buszman: Praktycznie zjawisko to występuje we wszystkich sektorach polskiego lotnictwa. Myślę tu zarówno o prywatnym lotnictwie GA, lotnictwie państwowym, no i najsmutniejsza sprawa, że również w lotnictwie sanitarnym.


- Na jakiej podstawie pan tak twierdzi?
Jerzy Buszman: Z zaobserwowanych i zasłyszanych zjawisk występujących na terenie kraju.  


- A czego one dotyczą?

Jerzy Buszman: Dotyczą czynności przedstartowych. Proszę sobie wyobrazić, że przeglądy samolotów sanitarnych wykonują jedynie piloci i sanitariusze. A powinni te czynności wykonywać mechanicy lotniczy z odpowiednimi uprawnieniami. Jeśli mechanicy tego nie wykonują, oznacza to, że nie ma ich zatrudnionych na lotniskach obsługujących te samoloty.


- A czy to oznacza, że polskie Lotnicze Pogotowie Ratunkowe dysponujące od niedawna 23 nowymi śmigłowcami Eurocopter EC135 zakupionymi w Niemczech, w ogóle nie zatrudnia odpowiedniej ilości mechaników o wysokich kwalifikacjach zawodowych?

Jerzy Buszman: Na to wygląda.


- To oznacza, że te śmigłowce nie są odpowiednio obsługiwane.

Jerzy Buszman: Proszę się zapytać na temat stanu technicznego tych śmigłowców władz LPR-u. Dlaczego na przykład silniki tych statków powietrznych już po 800 godzinach pracy idą do kapitalnego remontu, a powinny w resursie latać 3200 godzin. Zatem, jak łatwo policzyć, czterokrotnie dłużej niż obecnie. Proszę też spytać, dlaczego śmigłowce ratownicze nie posiadają instalacji przeciwoblodzeniowej i dlaczego masa startowa jest krytyczna. To oznacza, że nie można zabierać na pokład osób o zbyt dużej wadze, albo kilku rannych. I wreszcie proszę też zapytać, dlaczego łopaty wirników są higroskopijne czyli zasysają wilgoć i pochłaniają ją jak pampersy. To może spowodować w warunkach użytkowania, a zwłaszcza w okresie zimowym, wiele zmian profilu łopaty wirnikowej. A to wiąże się z utratą siły nośnej lub nawet jej nie wytworzenia, a w najgorszym przypadku z rozerwaniem łopaty w czasie pracy.  


- Jak zatem temu zaradzić?

Jerzy Buszman: Konkludując, trzeba jak najszybciej podjąć plan ratunkowy dla ratowniczych śmigłowców. Jeśli się tego nie uczyni, może każdej chwili skończyć się to bardzo tragicznie.


- Ale może coś pozytywnego mamy odnośnie polskiego lotnictwa na koniec i początek nowego roku...
Jerzy Buszman: O ile osoby decydujące w kwestiach użytkowania statków powietrznych i władze lotnicze nie zaczną stosować właściwych procedur, to nic wesołego nas nie czeka. Natomiast jeżeli obecny stan ma ulec poprawie, to decyzje dotyczące kwestii prawnych i innych muszą być powierzane osobom posiadającym odpowiednie kwalifikacje. I to zarówno co do zarządzania jak i wykonywania czynności związanych z ruchem lotniczym. A takich fachowców w naszym kraju jest coraz mniej, bo następców się nie szkoli. To jest ostatni dzwonek przed możliwym kolejnym czekającym nas dramatem w polskim lotnictwie.

Rozmawiał: Włodzimierz Amerski


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież