Płażyński pyta Dulkiewicz » Podczas Trójmiejskiego Marszu Równości kontrowersje wywołał jeden z transparentów. Kacper Płażyński,... PiS - KE 46:39. Z Pomorza: Adamowicz, Fotyga, Lewandowski » Mariaż lewicy z liberałami w ramach Koalicji Europejskiej nie dał sukcesu. Przy rekordowej, jak na p... Wojciech Lamentowicz: Socjaldemokrata wierzący » Z dr. hab. Wojciechem Lamentowiczem, prawnikiem, b. ambasadorem w Grecji i na Cyprze, wiceprzewodnic... Wszystko za immunitet. Skąd ma pani 450 tys. zł? » Wiosną 2018 przy okazji kolejnych zarzutów związanych z nieujawnieniem przez prezydenta Gdańska 150 ... Radny dzielnicy Chełm walczy o windy na przystankach tramwajowych » Od prawie 2 lat nie działają windy na przystankach tramwajowych Odrzańska i Pohulanka. Zostały wyłąc... Jak nie zmarnować głosu 26 maja? » W niedzielę wybierzemy naszych posłów do Parlamentu Europejskiego, forum debaty politycznej i podejm... Koncert Wojciecha Karolaka w 80. urodziny artysty » Kompozytor, pianista, saksofonista altowy i tenorowy, jeden z najwybitniejszych muzyków jazzowych w ... NFZ i PFRON podpisały porozumienie o współpracy » W gabinecie dyrektora Narodowego Funduszu Zdrowia w Gdańsku podpisano porozumienie pomiędzy Oddziałe... W sprawie piramidy finansowej Amber Gold: Winni! » Dzisiaj rozpoczęło się odczytywanie w gdańskim Sądzie Okręgowym sentencji wyroku na Marcina P. i jeg... W słońcu i deszczu "Wiosna w ogrodzie" bije frekwencyjny rekord » 17. Ogólnopolska Wystawa Ogrodnicza połączona z kiermaszem "WIOSNA W OGRODZIE" przeszła do historii....
Reklama
PiS - KE 46:39. Z Pomorza: Adamowicz, Fotyga, Lewandowski
poniedziałek, 27 maja 2019 10:23
PiS - KE 46:39. Z Pomorza: Adamowicz, Fotyga, Lewandowski
Mariaż lewicy z liberałami w ramach Koalicji Europejskiej nie dał s ...
Orzeł - Zdunek Wybrzeże LIVE: 47:43
niedziela, 26 maja 2019 07:46
Orzeł - Zdunek Wybrzeże LIVE: 47:43
O godz. 17.00 ma się rozpocząć pierwszy bieg meczu Orzeł Łódź - ...
Po historycznym sezonie…. LECHIA W EUROPIE
wtorek, 21 maja 2019 10:23
Po historycznym sezonie…. LECHIA W EUROPIE
W miniony weekend polskie drużyny zakończyły sezon 2018/2019. Lechi ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Profesor Pfuhle i jego uczniowie – obraz drugi
wtorek, 14 maja 2019 14:35
Profesor Pfuhle i jego uczniowie – obraz drugi
Niezaprzeczalnym faktem jest przynależność Fritza Pfuhle do narodow ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk LOTOS Siesta Festival 2019 – Kto? Gdzie? Kiedy?
niedziela, 07 kwietnia 2019 20:22
Gdańsk LOTOS Siesta Festival 2019 – Kto? Gdzie? Kiedy?
Cztery dni, 10 koncertów i siedmioro artystów, Siesta Festival po ra ...
Rumia miastem sportu. Plebiscyt na sportowców, trenerów i działaczy 25-lecia
niedziela, 24 lutego 2019 16:54
Rumia miastem sportu. Plebiscyt na sportowców, trenerów i działaczy 25-lecia
Gala Sportu w Hali widowiskowo-sportowej MOSiR Rumia 22 lutego br., po ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Nie stać się opłatkiem - ostatni mecz roku w Gdańsku

Lechia musi zakończyć rok dwoma zwycięstwami, jeśli chce mieć pole position w walce o ósemkę na wiosnę. Rywale wymarzeni – główny kandydat do spadku, czyli Pogoń Szczecin oraz targana problemami wewnętrznymi Sandecja. Problem w tym, że biało-zieloni od dawna są idealnymi rywalami na przełamanie. Ostatnie spotkanie w roku na Stadionie Energa rozpocznie się w środę o godz. 18.




Od czasu kompromitacji z Koroną, która zresztą sama złapała tragiczny spadek formy (szkoda, że nie stało się to w Gdańsku), Lechia zaczęła prezentować się naprawdę przyzwoicie. Zwycięstwo w derbach, zwycięstwo z Wisłą Płock, zwycięstwo ze Śląskiem, remis na trudnym terenie w Zabrzu i jedna skaza – porażka na własne życzenie z Cracovią przy Kałuży. Gdyby nie ten mecz, można by było spokojnie myśleć o zakończeniu roku w górnej części tabeli. Teraz, aby tak się stało jedynym wyjściem są dwa kolejne zwycięstwa.


Na początek spotkanie z czerwoną latarnią ligi, Pogonią Szczecin. To chyba największe zaskoczenie, bo szczecinianie zazwyczaj byli porządnym ligowym średniakiem. A skład nie zmienił się jakoś drastycznie. Po prostu im nie idzie. To nawet nie jest kwestia złej gry, bo momentami zespół może się podobać, ale nie potrafi punktować. Albo dostaje srogie baty, albo traci punkty w ostatnich sekundach meczu. Ale nie można jej lekceważyć. Bo to może się źle skończyć. Raz, że jak chcesz się przełamać, to najlepiej zagrać z Lechią. Dwa, właśnie trochę lekceważący ton z Gdańska dochodzi, bo niektórzy zawodnicy już zapowiadają efektowne zakończenie roku na Stadionie Energa. Oby tylko to nie było tak efektowne jak mecz z Koroną. Przełamanie zaś niech dopiero nastąpi w Wigilię. Bo inaczej lechiści niedługo będą mieli nową nazwę - opłatki.


Gdańszczanie zagrają bez wykartkowanego przez pseudosędziego – który znów będzie gwizdał biało-zielonym – Simeona Sławczewa. Pod znakiem zapytania wciąż stoi stan zdrowia Wolskiego i Stolarskiego. Ale i bez nich można dobrze zagrać, co piłkarze udowodnili w Zabrzu. Wiadomo, najwięcej nadziei jest pokładanej w braciach Paixao (którym kończą się w styczniu kontrakty – halo, panie Mandziara!) oraz dobrej dyspozycji Krasicia. Nie bez znaczenia będzie również postawa Peszki i rezerwowych.


To spotkanie trzeba wygrać. Nie ma w ogóle innej opcji. Wiadomo, wiekowi już piłkarze Lechii słabo zniosą sprint na ostatniej prostej w ekstraklasie w tym roku, ale trzeba to przeżyć i dopisać sześć punktów w tabeli. A później zacząć się zastanawiać co dalej. Przede wszystkim odprawić z kwitkiem wielu niepotrzebnych piłkarzy i w ich miejsce pozyskać kilku naprawdę mocnych. A do wzięcia jest chociażby Rafał Kurzawa z Górnika. I to za darmo. I jeszcze kilku wartych uwagi zawodników. Ale o tym dopiero gdy liga zapadnie w zimowy sen. Na razie trzeba wziąć swoje, czyli dwa zwycięstwa.


goch

fot. lechia.pl

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież