Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj... Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Jacka Karnowskieg... » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu zebrało blisko 3100 podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum... Udany III kwartał dla Grupy Energa. Dystrybucja motorem rozwoju » - Bardzo dobre wyniki trzeciego kwartału pokazują, że wykorzystaliśmy skutecznie wszystkie przewagi ... Krzysztof Piekarski: PiS ma plan skrojony nie na jedną kadencję » Z dr Krzysztofem Piekarskim, politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Zakładzie Teorii Poli... Paweł Braun: Dobrze jak od czasu do czasu pewne epoki zamykamy i otwie... » Rozmowa z Pawłem Braunem, dyrektorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Josepha Conr... W TVP3 o konflikcie w Operze Bałtyckiej: trzeba szukać porozumienia i ... » TVP3 Gdańsk w programie „Pomorze Samorządowe” zajęła się palącym konfliktem w Operze Bałtyckiej. Pie... Gdyński magistrat broni się przed udostępnieniem nagrań obrad rajców » Dzień obrad rady miejskiej to każdego miesiąca w roku ważny dzień dla mieszkańców miast. Wtedy właśn...
Reklama

Lechia była jakieś szesnaście klas lepsza od Arki. Mimo że grała na pół, albo i mniej, gwizdka. Na boisku nie działo się nic. W związku z tym, przy wyniku 2:0 dla gospodarzy, którzy już czuli krew i szli po kolejne bramki, sędzia Tomasz Musiał - mając w głowie, że Lechia jak traci gole, przestaje grać - postanowił dać ludziom trochę emocji i gwizdnął wolnego z kapelusza, który faktycznie nieco podgrzał atmosferę. Mimo tego prezentu, różnica klas spadła o ledwie trzy poziomy i Lechia spokojnie dowiozła dobry wynik do końca. Największym kozakiem na boisku znowu był Rafał Wolski. Oceny w skali 0-5.


Dusan Kuciak (3,5) - Zostawiamy ocenę wyjściową, bo - po pierwsze nie miał nic do roboty. Po drugie - strzału Formelli po prostu nie miał prawa wpuścić. Po trzecie, mimo że jest jednym z najlepszych bramkarzy w lidze, dalej nie nauczył się dobrze bronić wolnych i ustawiać muru. Wystarczyło lekko skorygować to drugie i nie było by bramki kontaktowej, a co za tym idzie, najmniejszych emocji.


Paweł Stolarski (3,5) - Porządnie, ale tym razem bez fajerwerków. Brakowało jego błysku w ofensywie.


Mario Maloca, Rafał Janicki (4) - Ocena wspólna, bo panowie ładnie trzymali defensywę w ryzach i nie popełniali błędów.


Jakub Wawrzyniak (3,5) - Ocena niższa, bo na początku trochę przysypiał i Siemaszko robił smród pod polem karnym. Później jednak wrócił na dobre tory, co udowodnił zamknięciem lewej strony i kluczowym - świetnym! - podaniem przy golu na 1:0.


Ariel Borysiuk (3,5) - Gdyby miał lepiej nastawiony celownik to sam by ustrzelił dwie bramki. Musi się jednak zadowolić tym, że znów dzielił i rządził w środku pola.


Milos Krasić (3,5) - Wrócił do lepszej dyspozycji. Łapał wolnych arkowców na fule, dobrze podawał i dyrygował całą ofensywą Lechii. Był bardzo głodny gry.


Sławomir Peszko (3,5) - Widać było, że te kilka meczów pauzy spowodowały u niego ogromną potrzebę gry. Sporo wymieniał się pozycjami, ładnie schodził do środka. Był jednak dość chimeryczny. Dobra notę uratował ładną akcją, która dała drugą bramkę Lechii.


Rafał Wolski (4,5) - Kozak. Po prostu. To, jak kilkukrotnie ośmieszył gdynian było wisienką na torcie jego - kolejnego - inteligentnie rozgrywanego spotkania.


Flavio Paixao (2,5) - Zaliczył asystę przy bramce. I to w sumie tyle. Ten bliźniak powinien odpocząć.


Marco Paixao (3,5) - Wpisuje się do historii derbów. W obu spotkaniach tego sezonu pokonał bramkarza Arki. Mógł, podobnie jak jesienią w Gdyni, zrobić to kilkukrotnie, ale jest zbyt nonszalancki i musi się zadowolić tylko jednym trafieniem.


Rezerwowi:

Lukas Haraslin, Grzegorz Kuświk, Simeon Sławczew - Grali krótko, więc nie sposób ich rzetelnie ocenić. Jednak z tej trójki wyróżnił się na pewno Haraslin, będący w świetnej formie.


goch

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam