Spławikowe otwarcie sezonu Koła Gdańsk Portowa » Na Kanale Piaskowym w miejscowości Wiślinka rozegrano zawody spławikowe otwarcia sezonu Koła nr 4 Gd... Jacek Bendykowski: Rënk kwiatem na rynku kwiatów » Z Jackiem Bendykowskim,  przewodniczącym Klubu PO w pomorskim Sejmiku, prezesem Fundacji Gdańskiej, ... „Skazany na bluesa” . Artyści Teatru Śląskiego na scenie w Kolbudach! » W piątek 28 kwietnia o godzinie 20.00, w Sali Koncertowej Urzędu Gminy Kolbudy, niecodzienne wydarze... Droższe molo » Wstęp na molo od soboty będzie kosztował turystów niesopockich aż 8 złotych. To wyłącznie cena space... Trup w szafie Struka - towarzysz naczelnik Jastarni » Pomorski marszałek Mieczysław Struk narodził się oficjalnie dla polityki w maju 1990 roku po pierwsz... Prezydenckie spotkanie z mieszkańcami Olszynki » Olszynka, jedna z najmniej zurbanizowanych dzielnic Gdańska, była środowym popołudniem miejscem kole... Jak połączyć naukę z kreatywnością » W hali ERGO Arena odbył się Festiwal Innowacyjnej Edukacyjny, którego organizatorem była Fundacja JM... EUROPOLTECH 2017: Nowoczesny sprzęt i technika dla służb bezpieczeństw... » Od środy do piątku w AmberExpo odbywa się VIII Międzynarodowa Konferencja Policyjna Międzynarodowe T... Gdańscy spławikowcy triumfowali w inauguracyjnych zawodach Grand Prix ... » Na Kanale Bydgoskim w Bydgoszczy rozegrano zawody spławikowe o Puchar Łuczniczki będące inauguracją ... W maju ścieżki ogrodników prowadzą do Rënk » W dniach 12-14 maja na terenie Pomorskiego Hurtowego Centrum Rolno-Spożywczego Rënk odbędzie się 15....
Reklama

altDerby! Na ten mecz czekamy zawsze z największą niecierpliwością. Na Stadionie Energa odbędzie kolejna bitwa o prym w Trójmieście. Wszystkie znaki wskazują na Lechię, ale to w końcu mecze, które rządzą się swoimi prawami i nigdy nie wiadomo co się wydarzy na boisku. Początek spotkania w lany poniedziałek o godz. 18.



Pierwsze po pięcioletniej przerwie, a jednocześnie trzydzieste szóste w ogóle derby Trójmiasta odbyły się w październiku w Gdyni. Padł remis 1:1. Lechia czuła wtedy ogromny niedosyt, bo mogła wygrać wtedy przynajmniej czterema bramkami. Tak się nie stało – zemściły się niewykorzystane sytuacje i ówcześni gospodarze wyrwali punkt liderującym wtedy w tabeli gdańszczanom.


Od tamtego czasu zmieniło się tak dużo, że nie ma w ogóle sensu porównywać sytuacji. W końcówce sezonu zasadniczego Lechia złapała zadyszkę, Arka zaś nabiera wody w zastraszającym tempie i z porządnego ligowego średniaka stała się głównym kandydatem do spadku. Cudem przez to awansowała do finału Pucharu Polski i w kilku ostatnich spotkaniach straciła aż dwadzieścia bramek. Obrona gdynian to żart, a bramkarze są w takiej formie, że do siatki wpada praktycznie wszystko co leci w stronę bramki. To wszystko kosztowało Grzegorza Nicińskiego posadę.
Jego miejsce zajął Leszek Ojrzyński, który... dobitnie w ostatnich latach przyczynił się do spadku Podbeskidzia i Górnika Zabrze. W Gdyni chwycili się za głowę, bo bardziej nierozsądnego ruchu nie można było wykonać. Wprawdzie może zadziałać efekt tzw. nowej miotły, który pozwoli chwilowo grać lepiej, tym bardziej, że na początek derby, jednak wydaje się, że władze Arki nie za bardzo wiedziały jak sobie poradzić z tą sytuacją. Ojrzyński słynie z tego, ze jego zespoły to boiskowi bandyci. Czy zobaczymy próbkę tego w Gdańsku? Zależy od tego na ile piłkarze żółto-niebieskich będą w stanie zmienić swoje nastawienie w ciągu kilku dni. A o to może być trudno.


Lechia natomiast też ma swoje problemy. Zespół, który swego czasu był głównym kandydatem do mistrzostwa teraz jest jednym z czterech i to wcale nie najmocniejszym. Piłkarze trenera Nowaka są jacyś ociężali. Dobrą formę prezentuje jedynie Rafał Wolski. Reszta gra poniżej oczekiwań. Milos Krasić jest cieniem samego siebie – piłkarsko i fizycznie, napastnicy są nieskuteczni, a cała drużyna za wolna. Brakuje tego błysku, który cechował gdańszczan od początku sezonu.


Na szczęście mecz derbowy odbędzie w Gdańsku, gdzie Lechia jest piekielnie mocna. Żadna inna drużyna nie ma takiego bilansu na własnym stadionie. Gdyby lechiści byli bardziej dokładni i konsekwentni to nie straciliby tam żadnego punktu. Wygrana w derbach może podziałać mobilizująco i dać siłę na końcówkę sezonu. Ważne, żeby wejść w ten mecz skoncentrowanym i od razu rzucić się na rywala, nadać swój rytm gry. Wtedy będzie dobrze. Wtedy też idealnie równy bilans meczów derbowych przechyli się na biało-zieloną stroną o czym marzy każdy gdański kibic.
Do tej pory problemem zespołu Piotra Nowaka była obrona, która potrafiła sama tworzyć groźne sytuacje pod swoją bramką. Ostatnio jednak zaczęła znów grać bardzo dobrze i ostrożnie. Gorzej jest w ataku, gdzie jest sporo niedokładności, chaosu i nieskuteczności. W meczu z Arką tego być nie może. Wszystko musi iść jak po sznurku.


Jaki skład wystawi trener gdańszczan? To jest jak wróżenie z fusów. Być może, po chwilowej stabilizacji, znów nieco porotuje. Wydaje się, że od pierwszych minut powinien zagrać Sławczew, który prezentuje się bardzo dobrze. Nawet kosztem Krasicia, który mógłby wejść pod koniec spotkania na podmęczonego rywala. Do gry wraca po pauzie za kartki Sławomir Peszko, ale czy zagra od pierwszych minut? Przecież świetnie zastępuje go Haraslin. Dużo jest niewiadomych, ale od przybytku głowa nie boli i Piotr Nowak na pewno cieszy się z takiego urodzaju dobrych zawodników.
Z niecierpliwością czekamy na 37. derby Trójmiasta. Rekordu frekwencji raczej nie będzie, ale na trybunach z pewnością zasiądzie ponad trzydzieści tysięcy widzów. W takie atmosferze nikt nie wyobraża sobie innego scenariusza, jak przekonujące zwycięstwo Lechii, która potrzebuje tego jak tlenu. Nie można sobie pozwolić już na utratę punktów. Nie u siebie i nie z zespołami, które szorują brzuchem po dnie tabeli.

Patryk Gochniewski

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1270103.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170320_09_50_25_pro.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam